życie po 20-stce :D

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
k_asiaczek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3794
Rejestracja: 04 sty 2008, 15:25
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: k_asiaczek » 09 lip 2009, 23:43

ja jestem na studiach, które po I i II roku miały przewidziane praktyki wakacyjne. po I roku 2 tygodnie a po II miesiąc. po I roku poszłam na praktyki, tydzień siedziałam i wyciągałam umowy, których dyrektor nie podpisał i skanowałam umowy a drugi tydzień zapychałam na oddziale i wyciągałam karty pacjentom którzy mieli być wypisani-coś co w ogóle nie ma nic wspólnego z moim kierunkiem. pomijając stracone 2 tygodnie wakacji byłam zła, że mimo iż program praktyk był jasno określony to i tak każdy robił co innego-kserowanie należało do bardziej ambitnych zadań. po 2 roku stwierdziłam, że nie zamierzam marnować miesiąca wakacji na parzenie kawki itd więc po prostu załatwiłam sobie zaświadczenie o odbyciu praktyk. teraz jak dostanę się na mgr to znowu czeka mnie miesiąc straconych wakacji i pewnie znowu coś będę załatwiać żeby mieć wakacje a nie żeby szpital miał darmową kserokopiarkę ;) poza tym nie wiem jakbym miała te praktyki połączyć z pracą.

generalnie chodzi mi o to, że wszystko byłoby ok gdyby studenci na darmowych praktykach nie byli traktowani jak darmowa siła robocza do parzenia kawki i żeby te praktyki były w ciągu roku akademickiego a nie w wakacje kiedy to większość albo wyjeżdża albo pracuje żeby zarobić na studenckie życie arf
05.03.2010-dr Kubasik HP okrągłe es prawa:400cc lewa:500cc applaus

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
Vodia
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2056
Rejestracja: 29 kwie 2006, 15:46
Lokalizacja: DE

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: Vodia » 10 lip 2009, 07:07

Ja wlasnie w wielu przypadkach zauwazam to ze praktyki sa poprostu w duzej mierze bezuzyteczne.
Z jednej strony sie nie dziwie bo np. tak jak ja balabym sie ze taki student cos zle zrobi, a pozniej beda tego wyrazne konsekwencje, a malo kiedy ktos ma czas siedziec nad nim i sprawdzac czy wszystko robi dobrze. Z drugiej strony gdzie Ci studencji maja sie uczyc :roll: ?
Ale niestety taki jest rynek pracy, bardzo dobitnie sprowadza na ziemie osoby ktore mysla ze nalezy im sie wszystko :roll:


Natalya a spotkalas sie we Francji z tym jak jest traktowane przez nich doswiadczenie zdobyte w innych krajach?
11.06.2007 - nos (CKN) - dr Łątkowski
21.03.2016 - znowu nos (część chrzęstna) - dr Skupin :)
czas na usta...

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: GosiaczEq » 10 lip 2009, 07:45

no ale te praktyki to tez takie sa , poniewaz wielu studentom sie nie chce robic nic :-) no a poza tym wlasnie nie ma sensu kogos uczyc, jak zaraz i tak pojdzie. Wg mnie to praktyki powinny byc na uczelni, tzn ja np mialam miec w biurze podrozy, a nie znam obslugi w ogole programow tam dzialajacych i komu by sie chcialo tego mnie uczyc?? Zamiast tego powinnam miec na uczelni powinnam miec praktyki a'la biuro podrozy i to wszystko sie nauczyc, a nie teraz po studiach ja nadal mam taki sam start do tej pracy jak ktos np z filozofii :-|
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
k_asiaczek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3794
Rejestracja: 04 sty 2008, 15:25
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: k_asiaczek » 10 lip 2009, 11:54

Gosia dokładnie tak. u mnie np po studiach można robić masę rzeczy ale praktyki wszyscy mamy albo w szpitalu albo w przychodni i np jak ktoś chce się zajmować promocją zdrowia to na co mu takie praktyki administracyjne :-| i jeszcze każdy miał gdzie indziej i każdy co innego robił więc poziom tego co ktoś się nauczył od zerowego po jakiś tam arf
05.03.2010-dr Kubasik HP okrągłe es prawa:400cc lewa:500cc applaus

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: natalya » 21 lip 2009, 15:48

No i według mnie idealny program na studiach to powinien zawierac tylko przedmioty z danym kierunkiem zwiazane a zamiast tych zapychaczy powinny byc praktyki!
tu sie zgadzam! w koncu na studia sie idzie, zeby sie ksztalcic w konkretnym kierunku.
mnie tez denerwuja te wszystkie przedmioty, ktore nic nie wnosza....tylko czas sie traci :roll:
generalnie chodzi mi o to, że wszystko byłoby ok gdyby studenci na darmowych praktykach nie byli traktowani jak darmowa siła robocza do parzenia kawki i żeby te praktyki były w ciągu roku akademickiego a nie w wakacje kiedy to większość albo wyjeżdża albo pracuje żeby zarobić na studenckie życie arf
gdyby pracodawcy byli bardziej inteligentni, to z takiego studenta mogliby zrobic dobry uzytek :roll: a tak to sie marnuje przy parzeniu kawki.....jak juz ktos pracuje za darmo, to niech przynajmniej cos konkretnego robi, bo po pierwsze dla pracodawcy bedzie to korzystne, bo ma pracownika za ktorego nie musi placic, a i student przy okazji czegos pozytecznego sie nauczy i bedzie mial szanse wykazania sie swoimi umiejetnosciami.
Z jednej strony sie nie dziwie bo np. tak jak ja balabym sie ze taki student cos zle zrobi, a pozniej beda tego wyrazne konsekwencje, a malo kiedy ktos ma czas siedziec nad nim i sprawdzac czy wszystko robi dobrze. Z drugiej strony gdzie Ci studencji maja sie uczyc :roll: ?
trzeba tez wziasc pod uwage, ze kiedys taki student wejdzie na rynek pracy i wczesniej czy pozniej ktos bedzie musial siedziec nad nim, zeby sie czegos nauczyl jezeli wczesniej nie mial zadnej praktyki w zawodzie.....ja bedac na miejscu pracodawcy, to wolalabym siedziec nad takim praktykantem. w koncu za darmo pracuje....niz zatrudnic kogos bez doswiadczenia, a potem siedziec nad nim i mu jeszcze placic... ;)

zreszta ktos musi kiedys takiego studenta nauczyc wiec najlepiej usiac nad nim raz a dobrze, wszystko pozadnie wytlumaczyc, a potem niech sobie radzi. zreszta ten etap kazdy z nas przeszedl albo przejdzie wiec nie jestesmi sami :!: jak inni sobie poradzili, to i my sobie poradzimy 8-)
Natalya a spotkalas sie we Francji z tym jak jest traktowane przez nich doswiadczenie zdobyte w innych krajach?
we francji jakiekolwiek doswiadczenie jest mile widziane. francuzi bardzo chetnie wyjezdzaja na praktyki do innych krajow. znam tez osoby, ktore mialy praktyki zawodowe w polsce ;)
no ale te praktyki to tez takie sa , poniewaz wielu studentom sie nie chce robic nic :-) no a poza tym wlasnie nie ma sensu kogos uczyc, jak zaraz i tak pojdzie
no ale to nie student decyduje czy mu sie chce robic czy nie....to tez wina tych co przyjmuja na praktyki, ze nic nie mowia i nic nie chca takiego nauczyc....jakbym miala nieroba na praktyce, to dlugo by u mnie nie posiedzial :doubt:
a gdybym miala na praktyce kogos, kto dobrze pracuje, to wykorzystalabym ten czas kiedy pracuje za darmo, zeby go wszystkiego nauczyc, a potem zaproponowalabym prace 8-)
zreszta studentow nikt nie chce uczyc na praktykach, a potem pracodawcy placza, bo trudno znalezc mlodych ludzi z doswiadczeniem....
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: Michitka » 18 lip 2010, 12:33

Odświeżam wątek (rofl

Ja właśnie od października będę walczyć na studiach...

Ostatnio miałam rozmowę z szefem...chce bym się rozwijała...bo szkoda zaprzepaścić mój młody wiek, naukę itp..niby plus

Myślę, że właśnie wiek po 20tce, to sporo nas dopiero uczy, nabywamy doświadczenia...choć uczy się podobno całe życie.
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
shandapanda
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2491
Rejestracja: 10 maja 2008, 18:39

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: shandapanda » 18 lip 2010, 12:44

Ja w przyszlym roku zjezdzam do PL i wracam na studia (sun Niestety nie na moj ukochany kierunek, gdyz z pewnych przyczyn nie moglabym po nim wykonywac zawodu (triste Szkoda, bardzo mi sie podobalo jak jeszcze na nim bylam (triste
Ciagle sie zastanawiam na co sie wybrac, ciagnie mnie na lingwistyke ale nie jest tak latwo jakby sie moglo wydawac (thinking Inteligentna i bystra jestem, wiec moze dam rade (giggle (rofl
21.01.2009' -350cc Eurosilicone HP
15.10.2010'- nie ma juz Gucia =(

Maj 2010- 'Powrot do natury'-grupa wsparcia :D czyli zapuszczamy wloski ;)

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: Michitka » 18 lip 2010, 12:56

Shandapanda
a jaki to był twn twój ulubiony kierunek??
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
shandapanda
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2491
Rejestracja: 10 maja 2008, 18:39

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: shandapanda » 18 lip 2010, 13:13

Resocjalizacja ale o podkierunku wieziennictwo--> wychowawca/straznik/pedagog (heart
Niestety moge sobie pomarzyc,a bylo cudownie bo mega mnie to fascynowalo i kazde zajecia (oprocz filozofii (puke ) byly mega ciekawe ( filmy o szkolnictwie w Chinach, zaklady karne Rosji itp..) az sie chcialo isc 'do szkoly' (rofl
Marzyla mi sie tez medycyna sadowa/kryminologia ale niestety jestem typowa humanistka i w zyciu bym sie na to nie dostala..no i mature tez robilam typowo humanistyczna wiec mowi sie bye bye (no)
21.01.2009' -350cc Eurosilicone HP
15.10.2010'- nie ma juz Gucia =(

Maj 2010- 'Powrot do natury'-grupa wsparcia :D czyli zapuszczamy wloski ;)

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: życie po 20-stce :D

Post autor: Michitka » 18 lip 2010, 13:21

Shanda
oba kierunki jakie napisałaś, mnie sama interesowały..zwłaszcza ta kryminalistyka i medycyna sądowa

Ponieważ mnei zawsze w stronę medycyny ciągnęło....i turystyki (giggle


Miałam etap, że chciałam robić laboranta sekcyjnego, a tak została mi radiologia i mammografia...więc ogólnie "siedzę" w piersiach (giggle
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”