Moj TZ polecial przed chwila do PL i bedzie dopiero we wtorek. Nie mielismy z kim naszego pieska zostawic wiec musielismy wziasc osobno urlopy..teraz placze jak bobr bo jak tez Lubka w swoim przypadku napisala- nigdy sie nie rozstajemy.
Tak sobie mysle,ze czlowiek czasem tak sie na swojego partnera wkurza itp a potem co do czego to wyje w poduszke
Okropnie mi smutno, jade chyba do miasta topic smutki lazac po sklepach
Lubka- 3mam kciuki Slonczko





