ŻONACI FACECI

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
gosia29
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 634
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:13
Lokalizacja: 3CITY
Kontakt:

Post autor: gosia29 » 11 wrz 2005, 15:12

ja chyba nigdy nie mogłabym byc tą druga bez względu czy zona czy kochanką... kiedys doświadczony znajomy jednak powiedział mi cos co we mnie utkwiło strasznie mocno... życie jest przewrotne i nigdy nie mów nigdy... podstawa jest unikać sytuacji i okazji, bo nawet jak bardzo kochasz swoją drugą połowe może obudzić się w Tobie taki dziwny i niespodziewany "ktoś" własnie w sprzyjających warunkach... i wiecie mimo że mam dość konserwatywne poglądy w tych sprawach musze stwierdzić ze cos w tych słowach jest... a więc unikam sytuacji jak ognia:)

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 18 wrz 2005, 00:16

Kobiety potrafią być czasem przedziwne. Wolą przymknąć oko i udawać, ze jest ok. przecież lepiej być samemu niz się zadręczać, martwić. to jakaś tortura. nigdy tego nie zrozumiem
ja wolałabym znać najgorszą prawde i jak najszybciej uwolnić się od takiego bydlaka. leczyć ranki wśród przyjaciól ale żyć w normalności.
inaczej życie takie nędzne sie robi, zdrady, kłamstwa, byle jakość. trzeba przynajmniej dbać o swoje otoczenie skoro świata nie da się zmienić.

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 11 paź 2005, 09:30

OMEGA pisze:tak czy siak lepiej chyba być kochanką niż żoną dwulicowego faceta :? O kochanke chyba sie bardziej dba, jest mniej sprzeczek, jest chyba bardziej kolorowo, bo przecież z kochanką sie spotyka by milo spedzic czas, wyluzowac się, uciec od montonii, codziennosci. Tyle tylko, że kochanka pewnie ciągle cierpi, że nie ma go na wlasność, chyba, że taki uklad jej pasuje. W kazdym bądź razie najgorzej ma żona..
.
moj byly odszedl do kochanki jak bylam w ciazy...potem wrocil...potem ja go wywalilam bo nie skonczyll tamtej znajomosci...ale pamietam takie zdanie....zeon sie tyle z gosia nie klocil...a ja mu na to...a jakie WY mieliscie problemy??oboje mieliscie prace codzienie imprezy (jak odchodzil powiedzial ze ma dosc rodzinyi chce innego zycia imprez itd bo sie nie wyszalal...teraz nie ma stalej partnerki bo kazda go opuszcza...a mial wszystko wspanialego synka i rodzine..teraz nawet go nie odwiedza)i ze jedynym jej problemem to byl dobor lakieru paznokci do sukienki a jego nie spoznic sie na impreze....a ja zostalam sama z 2 dzieci w tym z niemowlakiem, chorobami, brakiem kasy itd....ale teraz nie zaluje...troche mi przykro ze synek nie ma ojca ale jakby mial miec minutowego to lepiej zadny...przypominal sobie o nas i chcial wracac wtedy kiedy laska go rzucala...teraz wogole nie kontaktuje sie znim...mam dosc dreczenia psychicznego...za duzo od niego slyszalam...lacznie z tekstami typu ze bedzie ze mna ale do gosi bedzie chodzil...albo z gosia z nami zamieszka...wynioslam sie od niego jak najszybciej...zdradzal mnie od poczatku znajomosci..niestety odkrylam to jak juz bylam w 2 mcu ciazy...po tej znajomosci ma zniszczona psyche..kazdego faceta podejrzewa o niecne zamiary, chcialabym spawdzac czy mow prawde czy nie klamie czy nie zdradza...to przykre..boje sie ze juz nikomu do konca nie pozwole sie do siebie zblizyc
i zze zawsze bede sama:(

Dodano po 2 minutach:
a najgorsze ze ona go tez uwodzila wiedzac ze bylam w ciazy...tego im nie moge wybaczyc..i jej jako kobiecie..ze zabrala mi wsparcie w ciazy...

przez nich potem 2 razy walczylam o zycie synka bedac na podtrzymaniu a jak maly byl w szpitalu to on nawet do niego nie przyjechal bo mial wesele w jej rodzine...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 507251.jpg

Dodano po 1 minutach:
acha nie mial rozwodu ale nie zyl juz z zona..jak odszedl to sie dowiedzialam ze zone tez zdradzal od jego mamy...gdybym wiedziala to wczesniej nie pozwolilabym mu sie zblizyc do mnie...
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 11 paź 2005, 09:42

Przepraszam za wyrażenie ale emocje mną targają i w tej chwili po przeczytaniu twojego postu angelika jestem w stanie tylko stwierdzić że takim fiu*** tylko jaja obciąć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil: :evil: Jak ja niecierpię kobiet, które wpychają się na trzeciego do związku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Włosy bym takiej powyrywała. Współczuję ci bardzo Angeliko :cry: Ale widzę, że radzisz sobie już dobrze. Bardzo cię podziwiam. I ślicznego masz syneczka :D Boshe jaka cudna kruszyna :D Aż mi się instynkt macierzyński obudził :)
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
joanna2828
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 699
Rejestracja: 10 kwie 2005, 21:49

Post autor: joanna2828 » 11 paź 2005, 18:38

:cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
jak to czytałam...poprostu nie udało mi się uniknąc łez......
skąd ja to znam.......odejście faceta w takim momencie !
mozna wybaczyc wybryki, zdrady, chęc wyszalenia się....ale nie jak kobieta jest w ciąży ! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
to gorsze jak zbrodnia, takich facetów powinno się zabijac... można zrozumiec wszystko ..ale nie to! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
niestety, ale to odbija się na psychice kobiety....
może dlatego mimo, że mam wszystko w życiu o czym niejeden człowiek mógłby pomarzyc - to jednak ciągle jestem nieszczęśliwa - bo taka przeszłośc siedzi głęboko we mnie...... to ogromny ból, którego nie potrafię zapomniec - ciągle do mnie to wraca,
a minęło tyle lat........

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 11 paź 2005, 18:53

oj.... i jak tu planowac przyszłosc z facetem :?

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 11 paź 2005, 20:01

joanna2828 pisze::cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
jak to czytałam...poprostu nie udało mi się uniknąc łez......
skąd ja to znam.......odejście faceta w takim momencie !
mozna wybaczyc wybryki, zdrady, chęc wyszalenia się....ale nie jak kobieta jest w ciąży ! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
to gorsze jak zbrodnia, takich facetów powinno się zabijac... można zrozumiec wszystko ..ale nie to! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
niestety, ale to odbija się na psychice kobiety....
może dlatego mimo, że mam wszystko w życiu o czym niejeden człowiek mógłby pomarzyc - to jednak ciągle jestem nieszczęśliwa - bo taka przeszłośc siedzi głęboko we mnie...... to ogromny ból, którego nie potrafię zapomniec - ciągle do mnie to wraca,
a minęło tyle lat........
mnie tylko sie cisnienie podnosi ja o tym mysle...ale synek wszystko mi wynagradza:)jest tak radosny ze teraz mam (sorki msciwa satysfakcje) ze ominely mojego bylego najfajniejsze rzeczy..jak moj synek np stoi przed lusterkiem i robi miny do siebie jak nikt nie widzi:)
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... llllex.jpg
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
joanna2828
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 699
Rejestracja: 10 kwie 2005, 21:49

Post autor: joanna2828 » 11 paź 2005, 21:40

cieszę się że masz takiego wspaniałego synka, ja też mam cudownego dzieciaczka, tylko, że mój to juz zaczyna ogladac się za dziewczynami :D
to prawda, że takich facetów omijaja te najwspanialsze chwile i momenty w życiu dziecka, tylko, że jeśli oni nie mają uczuc wyższych bo nawet nie chcą widziec dzieci...to raczej nic nie jest ich w stanie wzruszyc - zrozumieją to może dopiero wtedy kiedy dopadnie ich starośc i samotnośc...wtedy przypomna sobie o swoich dzieciach.......

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 11 paź 2005, 22:40

dokladnie asiu..mc temu ja go laska rzucila spytal mi sie czy moze zobaczyc sie z alexem..gdzie ani na niego nie daje kasy ani nic...ja powiedzialam nie...teraz ma nowa laske i nawet nie spyta o syna...wiec po co mu spotkania..dla zabicia czasu jak nie ma rozrywek a jak juz sie chetna znajduje to jz synek nie istnieje..i co ja mam malemu powiedziec??ze jest zabawka i ze tatus sobie o nim przypomina sobie by czas zabic???wole by go omijalo to...taty nie ma i juz...moze i podla jestem...ale wdzialam jego starszego syna..nigdy nie pozwole by alex tak cierpial..
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 11 paź 2005, 22:48

Masz racje Angelika , napewno mniej bedzie cierpiał jesli " tatusia" nie bedzie od poczatku, pozatym ma wspaniała mame :wink:
Najgorzej jest jak dziecko pozna tate pokocha , a potem musi tesknic i zastanawiac sie dlaczego tata nie przychodzi ... straszna trauma :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”