Taaa,
moje zdanie jest takie: dla nas (

przedzial 30 lat-100 lat) faceci w kazdym wieku (ale -dziescia) sa odpowiedni.
Natomiast to, ze facet 30 letni, czyli raczej po okresie dojrzewania interesuje sie nastolatkami, to dziwaczne jest. Mam na tym polu pare przekladow z zycia wzietych i uwazam dokladnie tak samo: facet sam lubi sobie taka malolate podporzadkowac. Milo jest miec zachwycona dziewuszke wokol siebie, wskakujaca na kazde zawolanie do lozka, a jaka to ozdoba, kiedy pokazuje sie wsrod kolegow! jaka roznica w porownaniu z ich zonami!
Na szczescie tego typu zwiazki nie trwaja dlugo, najwyzej pare lat. Bo w koncu dziewuszka tez podrasta. I dostrzega, ze cos tu jest nie tak i konczy zwiazek. Wtedy taki pan, juz o pare lat starszy, zabiera sie ponownie do nastolatki. I tak w kolko. Efekt jest taki, ze "pan" jest coraz starszy, natomiast dziewuszki poostaja dziewuszkami. Nie wiem jeszcze, jak ta historia sie skonczy, bo sie tym gosciem nie interesuje. W kazdym razie kiedys kolo sie zamknie, bo taki ksiaze to to znowu tez nie jest, tyje i robi sie brzydki.