Ojej, jak dobrze,ze juz po wszystkim
Moj lokator wyprowadzil sie w piatek.
Wczoraj z moim TZtem robilismy generalne porzadki i jak zaczelismy o 14stej tak skonczylismy o 23ej
Chyba jeszcze nigdy nie bylo tak sterylnie

Wszystkie szafy,szafeczki, kazde zakamarki- blysk i poukladane jak w wojsku

ciekawe na jak dlugo
Tz sie smial,ze u nas w domu jest jak w ogrodzie pokus czy jakims tam raju bo w sypialni pachnie trawa Japonii (ta nowa kolekcja airwicka Discovery-polecam

), w przedpokoju swiezym praniem (Linen), w goscinnym wanilia a w lazience Lilly Of The Valley

Niby niezly mix, ale jakos nic ze soba sie nie miesza i cudownie sobie posiedziec w takich zapaszkach

Oczywiscie wszystko poskrecane na jedynke, bo inaczej to by glowy urwalo
Ahhh..nie ma jak mieszkac samemu..wszystko ma swoje miejsce,moja garderoba w koncu elegancko porozwieszana

No i ta cisza..zero rozmow za sciana, przyprowadzania kolegow..

... full chill out
Pada dzisiaj
Ale jest parowa, wiec nie narzekam
