dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: dzisiejsze związki

Post autor: Lubka » 14 maja 2010, 22:59

She-luzik, nie urazilas mnie nic a nic (clin . W tym, ze moj facet jest trudny musze sie z Toba zgodzic, ale dodam jeszcze, ze ja tez (tongueout . Oboje jestesmy strasznymi uparciuchami, fochujemy sie, ale na szczescie tylko na chwile i bywamy wybuchowi po czym bardzo sie kochamu-taki zwiazek z wiecznymi emocjami (tongueout . Mojemu lubemu kiedys tylko rzucalam miedzy wierszami, ze bym chciala, z czasem zaczelam zartem cos wspominac az wrescie powiedzialam mu szczerze dlaczego to jest dla mnie takie wazne i ze mnie to boli, ze on sie nie garnie do tego itp i nie raz byla na ten temat gadka i zawsze powtarza, ze on uwaza, ze slub wszystko popsuje, ze zaraz bede chciala wtedy dziecko a dla niego sama mysl o slubie juz jest wielka abstrakcja i nigdy w zyciu nie zakladal w ogole takiej obcji, ale rozumie, ze dla mnie to takie wazne i zebym uzbroiloa sie w cierpliwosc...kiedys cos tam wyszlo, ze mial jakis plan oswiadczyc sie na wiezy Eiffla, ale ze nie ma nawet mowy, ze ja tam wleze z moim lekiem wysokosci, to musi wymyslic cos innego, albo w swieta jak bylismy w pl i szlismy do znajomych juz troche (drink , to zatrzymal sie przed salonem sukni slubnych i wybelkotal-No pokaz jaka bedziedsz chciala-ta, ta a moze taka??? byle nie snieznobiala (mial na mysli, ze podobaja mu sie ecru, a ze faceci to w wiekszosci daltonisci, nie rozrozniaja kolorow i czestro nie potrafia ich nawet odpowiednio nazwac, to poradzil sobie w ten sposob (giggle ), takze ja wierze, ze ten dzien wreszcie nadejdzie, tyle ze ja taka niecierpliwa jestem noooooooooooo...z drugiej strony tez bardziej zalezy mi obecnie na samej deklaracji slubu, bo praktycznie i tak najszybciej moglibysmy to zrealizowac za jakies 2 lata bo mamy jeszcze w planach moje cycuchy, potem nos a na to potrzebuje czasu i chce juz byc ladnei poprawiona do slubu.
Takze ja wiem, ze chce, w glebi serca wierze, ze on sie przelamie-szkoda tylko, ze wbrew sobie, no ale coz....
Poza tym tak z tych moich postow moze wynikac, ze mam faceta tyrana, egoiste i w ogole najgorszego (giggle a tak w gruncie rzeczy to dobry chlopak jest....napewno nie chodzi tu o pozostawienie sobie furtki na przyszlosc-hmmm...on to taki troche skomplikowany przypadek z ciezkim dziecinstwem, mlodoscia i ma swoje jakies tam swoje przekonania, ale juz wiele dla mnie zmienil w swoim zyciu, wiele razem przeszlismy-wiem, ze nikt nigdy nie byl dla niego tak wazny jak ja, wiec nie skresle go z mojego zycia dlatego, ze pod tym wzgledem jest taki uparty. Czy on ma nade mna wladze??? Napewno nie.... (giggle Nawet moja wlasna rodzina-rodzice, siostra, stwierdzili, ze ten Pan ze mna lekko nie ma... (giggle

Marta my tez tak mamy-tzn sytuacje typu: Kochany, wywies pranie!!!! Nie...i mowi to jednoczesnie wstajac z sofy i udajac sie w kierunku pralki (giggle to cos na zasadzie-kobieta nie bedzie mi rozkazywala-to byla moja wlasna decyzja, zeby wstac i rozwiesic to cholerne pranie!! (giggle (giggle (giggle
Sama nieraz mu mowie-kochanie zrob to czy tamto i umowmy sie, ze to byla twoja wlasna decyzja-nikt sie nie dowie, ze to ja tu rzadze (giggle (giggle (giggle

Blue u mnie podobnie jest z jego mlodszym bratem-w ogien by skoczyl, brat powie slowo a wszystko rzuca i leci, bo on cos tam chce-nawet brat nie musi mowic-moj sam mu proponuje, ze to czy tamto zrobi, zalatwi itp a mnie krew zalewa, bo w druga strone to niestety nigdy nie dzialalo i nie dziala a wrecz przeciwnie!!! Brat nieraz byl powodem naszych klotni i byl czas, ze chcialam odejsc, bo nie moglam zniesc takiego chorego trojkata-na szczescie kula u nogi wreszcie sie zakochala i mam nadzieje, ze sie usunie z naszego zycia w znacznym stopniu (dull
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: dzisiejsze związki

Post autor: tygrysica26 » 19 maja 2010, 21:46

no teraz to ja doczytałam że to faktycznie dobry chłopak..niby chce, ale mu to nie wychodzi iiii..tylko trochę hmm ociemniały w kwestii ślubu..to może TY mu pokaż, ze ten Twój lęk wysokości już minął i trochę ty nakieruj wasz związek? Szczęściu czasem trzeba pomóc ..bo niekiedy pogubi się w krętych dróżkach naszego życia
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
ola banderola
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3686
Rejestracja: 28 maja 2009, 13:38
Lokalizacja: DE

Re: dzisiejsze związki

Post autor: ola banderola » 23 maja 2010, 09:21

Ja z moim facetem jestem już prawie 11 lat, w tym lipcu będzie roczek po ślubie (happy
Mieszkamy sobie w DE i ze ślubem było u mnie tak (giggle Pojechałam do PL pozałatwiać jakieś tam prywatne sprawy sama i tak się złożyło, że w moim rodzinnym mieście wybudowano piękny hotel z salą balową, no i stwierdziłam, że to jest miejsce na nasze przyjęcie weselne. Pojechałam tam z moją mamą, wpadłyśmy w zachwyt i zrobiłam rezerwację na 18 lipca 2009, nastepnie pojechałam do kościoła,a na końcu zadzwoniłam do swojego kochanego, że mamy termin ślubu (giggle A on: Pooooooooważnieeeeeeeeee, ooooooooo i pełnia szczęscia i tyle wziełam sprawę w swoje ręcę i koniec (wait
Może Lubka spróbuj zrobic tak jak ja (rofl (rofl (rofl (rofl

A,tak nawiązując jeszcze do związku, który trwa juz ładych parę lat, to muszę przyznać, że nie jest to takie łatwe i zawsze przyjemne, trzeba ostro się napracować, żeby wszystko grało,a i tak czasami się nie udaję (clin
Kocham mojego męża bardzo,bardzo mocno i wiem, że on mnie rownież,ale trzeba mieć w sobie naprawdę dużo siły, chęci, żeby miłość była w stanie przejść przez różne etapy w naszym życiu...Wiadomo są lepsze i gorsze chwile w naszym życiu (clin Ja Wam życzę kochana zdecydowanej przewagi tych lepszych, aczkolwiek te trudne też są potrzebne, żeby czasami docenić innych i to co się w życiu posiada (rire

Pozdrawiam kobitki (flower)

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: dzisiejsze związki

Post autor: Lubka » 23 maja 2010, 12:34

Herbatniczku ty bestio przebiegla (giggle moze tez tak zrobie hahahaha tym bardziej, ze w Pl bede sama w lipcu, to bedzie pole do popisu hahahhahahah.
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
ola banderola
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3686
Rejestracja: 28 maja 2009, 13:38
Lokalizacja: DE

Re: dzisiejsze związki

Post autor: ola banderola » 23 maja 2010, 15:50

Lubka pisze:Herbatniczku ty bestio przebiegla (giggle moze tez tak zrobie hahahaha tym bardziej, ze w Pl bede sama w lipcu, to bedzie pole do popisu hahahhahahah.
Lubko kochana tyle, że on się teraz boi puszczać mnie samą do PL (rofl (rofl (rofl Żyje w stresie jak jestem w Polandzie (rofl

Awatar użytkownika
lil sexy
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2355
Rejestracja: 12 sie 2005, 20:12
Lokalizacja: Łódź

Re: dzisiejsze związki

Post autor: lil sexy » 23 maja 2010, 17:54

Ola ja się mu wcale nie dziwię (giggle Jesteś najbardziej nieobliczalnym herbatnikiem jakiego można sobie wyobrazić.
"Piękność jest dla kobiet ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyznom łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie."
MD

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: dzisiejsze związki

Post autor: majamajamaja » 23 maja 2010, 20:13

No Ola, ale dalas czadu, takiej historii to jeszcze nie slyszalam! (yes)
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
ola banderola
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3686
Rejestracja: 28 maja 2009, 13:38
Lokalizacja: DE

Re: dzisiejsze związki

Post autor: ola banderola » 24 maja 2010, 08:15

majamajamaja pisze:No Ola, ale dalas czadu, takiej historii to jeszcze nie slyszalam! (yes)
(giggle (giggle (giggle Wiesz Maju trzeba brać sprawy w swoje ręcę i do facetów mówić dużymi literami inaczej się nie domyślą (rofl Tak naprawdę, to my kobitki nimi sterujemy (nod (clin
Najlepsze jest to, że mój potwór teraz opowiada innym ile, to nie jest załatwiania z przyjęciem weselnym..bla,bla,bla,a prawda jest taka, że wybrał tylko samochód,bo inne rzeczy jak kolor kwiatów, smak i wygląd tortu go przerażały... (rofl (rofl (rofl ale, co tam niech sobie chłopiszcze myśli, że brał czynny udział w przygotowaniach (giggle (mdr
U mnie działają komplementy jak chcę żeby coś zrobił, mówie Kochanie,ale nikt tego nie zrobi tak db jak Ty, Ty masz wiedzę na ten temat...taaaaaaakie tam gadanie,ale istotne, że działa (yes)

Pozdrowienia (flower)

semper
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 606
Rejestracja: 19 paź 2009, 19:25
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: semper » 24 maja 2010, 12:45

To fakt, faceci to duże dzieci. Uwielbiają kiedy są chwaleni i to jest na nich swietny sposob :)
CKN - 22 listopada 2010 - dr Łątkowski - jak na razie-ZADOWOLONA!

Awatar użytkownika
nikolettkaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3400
Rejestracja: 21 gru 2006, 00:22
Lokalizacja: WrOcLaW LoVe
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: nikolettkaa » 25 maja 2010, 20:34

ja to dziewczyny mam problem ..

jestem z moim facetem już 5 latek , a on na nic się nie chce zdecydować , o ślubie powiedział ,że pomyśli za jakiś czas -ale o mieszkaniu razem ..hmmm jeszcze odleglejsza sprawa - ja nie rozumiem dlaczego on nie chce ze mną mieszkać , tym bardziej ,że wie ,że mam problemy z swoją osobą i niestety ostatnio też z alkoholem ...
i tuż zdarzyła się taka sytuacja ..
poszłam ostatnio na urodziny do koleżanki.. , tam poznałam kupę jej znajomych - wybawiliśmy si prawię do rana, od połowy wieczoru przyczepil się do mnie jeden jej kolega - , na początku sobie gadaliśmy plotkowaliśmy i tyle-potem wszyscy się zmyli -a ja nie miałam nocnego więc on zaproponował ,żebyśmy poszli posiedzieć na rynek - posiedzieliśmy na rynku , poszliśmy popatrzeć nad fosę miejską i zrobiło się rano.. zaproponował więc kawę , a ja czując w głowie nadal lekki % mając przed sobą wizję pracy zastanowiłam się ...i pojechaliśmy , u niego wypiliśmy kawkę - juz przed imprezą wiedziałam ,że rzuciła go kobieta , po kilku latach związku i że jest przygnębiony , więc zacz ał się trochę żalić - i nagle do mnie przytulać -zwróciłam mu uwagę , złapał mnie za rękę -pomysląłam -może faktycznie jest przygnębiony trzymanie za ręka to nic wielkiego -puzniej zrobił się już nachalny , chciŁ się ze mną całować , nachalnie się do mnie przytulała , kazał mu sie odunąć wstałam i kazałam się odprowadzić na przystanek ..pużniej odczułam dramat -znów ktoś skorzystał na mojej naiwności po % .. oczywiście powiedziałam o wszystkim swojemu facetowi ,a ten to skwitował tak -a na co Ty liczyłaś ,że obcy facet zaprasza Cię na kawe bezinteresowanie ??!!! naprawdę tak myślałam .. postanowiłam nigdy nie pić więcej alkoholu bo zbyt ufam po nim ludzią było mi szkoda chłopaka , a on chciał to wykorzystać - chciałam być ''dobrą '' kumpelą ..teraz od kilku dni mam wyrzuty sumienia ,że jestem nie wiwerna , z drugiej strony mój facet nie daje mi zbyt wiele ciepła , nie chce ze mną mieszkac ,a po alkoholu wychodzą ze mnie wszystkie smutki .. , ale nie chcę się tułmaczyć jestem beznadziejna ..
11/2009 Piękne vhp ;) 500 ;)
2011- planuje usta i policzki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”