Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 07 maja 2010, 23:10

Muflon,Ty to możesz jeść bezkarnie (smirk więc się nie stresuj.
A pogoda wszędzie jednaka, na nastrój dobrze nie wpływa (sleepy (yawn

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 08 maja 2010, 00:10

a ja dzisiaj na nogach ,po mieście zrobiłam chyba z 10 km. Pożyczyłam córce moje ukochane autko, a mężowe skasowane. Jechaliśmy w nocy i nagle patrzymy a na nas jedzie samochód. Mąz odbił w prawo ale dalej była głęboka fosa i nie mógł więcej odskoczyć. Nie mamy lewego boku auta (envy .Jak otworzył drzwi ,to...spadły...Śmieje się, bo na szczęście nic się nam nie stało {poduszki nawet nie wystrzeliły}, a naprawę pokryje ubezpieczenie sprawcy. Wróciliśmy do domciu na lawecie i czekam na likwidatora szkód (envy . No i zostałam o rowerku, a załatwiania trochę jest.....
Tak się złaziłam, że zaprosiłam koleżankę i zjadłam dużego ptysia na poprawę humoru...
zadowolona

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 08 maja 2010, 18:38

makabra i tyle :-(
Ale latanie na piechotę dobrze wpływa na figurę :-)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 18 maja 2010, 23:29

Jak tam? Potopiłyście się? Wczoraj 200 km jechałam 5 godzin!!!Wszystko pozalewane, a tam gdzie mozna przejechać, to korki gigant (envy .
Sabrina po małym deszczu pisała, że ma wodę pod domem....pewnie teraz jest gorzej?I jeszcze to zimno.... (rain)
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 19 maja 2010, 10:16

tylko w poniedziałek bylo tragicznie,wczoraj juz lepiej,ale co 3 godziny wodę wypompowuję z najniżej położonego pomieszczenia gdzie trzymam pierdoły i gdzie jest piec do wody i ogrzewania. Okoliczne wsie zalane.Był koło mnie wczoraj Tusk. Strasznie biedni ci pozalewani ludzie.
Na dodatek umarł parę dni temu mój PIERWSZY mąż (51 lat,zawał) Czechy zalane,Austria też,a tam jest w srode pogrzeb,szmoloty nie lataja synowie chyba nie przylecą!!! Ale sie namieszało. (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 19 maja 2010, 11:42

u nas tez duuuuzzzza woda... ale coz poradzic
kiedys poglegiano dno rzeki co roku, a teraz nie, wiec nie ma sie gdzie pomiescic jak wiecej popada
dobrze ze ja mieszkam na 12-tym pietrze to do mnie nie dojdzie...to byl zart
ale wisla bardzo wysoka
a teraz mam do was pytanie
pislalam je wczoraj w temacie mezoterapii ale gdzies moj post zginal i go w tym temacie nie ma
wiec mam pytanie czy mezoterapia beziglowa z kwasu to cos daje czy lepiej taki zabieg sobie odpuscic
ta kosmetyczka ktora mi to proponuje mowi ze najpierw zrobi mi peeling kawitacyjny noi pozniej tą mezoterapie beziglowa namawia mnie tez na mikrodermabrazje diamentowa ale tego cholerstwa nigdy nie robilam
ja tradycyjnie czyszczenie i jakas tam maska, masaz i tyle tak dwa razy do roku
noi nie wiem zrobic to mezo czy szkoda kasy?

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 19 maja 2010, 12:55

Kiedyś przed liftem miałam 6 mezoterapii bezigłowych, taka seria. Była akurat promocja po 150 zł jedna. Owszem troche był efekt, nie moge powiedzieć,ze nic. Ale jedna to nawet nie zauwazysz niczego. Natomaiast mikrodermabrazja dla cery porowatej tłustej jest jak najbardziej. Moja kosmetyczka robi mikrodermabrazje koruntową / korunt to taki jakby drobny piasek/ tez jest bardzo dobra a jej zdaniem nawet lepsza od diamentowej, ale czy tak jest nie wiem. Raz sobie przed weselem zrobiłam i skora bardzo była gładziutka, makijaz bardzo pieknie sie trzymał i uwazam,ze warto. Pójde jeszcze napewno.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 19 maja 2010, 18:38

ja byłam z pilingu kawitacynego zadowolona. A że kosmetyczka fan-ta-sty-cznie robiła przy tym masaż twarzy i szyi to bylo to cudo.
A tak do rzeczy - żadne maski czyli płaty na twarz , co je czasem nazywają mezoterapią bezigłową i kosztują z 200-300 zeta. Jak juz chcesz to mnoże lepiej piling chemiczny lub kwasy samej a na twarz mezo pistoletem (jak sie boisz igłowej, bo tzw. efekty uboczne, czyli siniaki mogą byc dokuczliwe). Albo piling kawitacyjny i pistolet.

No w Krakowie wały miejscowo przerywa. Codziennie powrót do domu jest niepewny. Mieszkam i pracuję po róznych stronach Wisły. Ale w okolicy w której mieszkam nie ma nas co zalać. Za to "na mieście' dziś luz. Dużo mniej samochodów.
Sabrina idziemy z córką 31 maja na botox. Idziesz z nami? Godziny - miedzy 15-16. Ale mogą sie trochę zmienic, bo to dzień operacyjny. Będę jeszcze 31 około 13.00 tam dzwonic to się dostosuje godzinę do operacji d

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 19 maja 2010, 18:40

[quote="muflon2121"]ja byłam z pilingu kawitacynego zadowolona. A że kosmetyczka fan-ta-sty-cznie robiła przy tym masaż twarzy i szyi to bylo to cudo.
A tak do rzeczy - żadne maski czyli płaty na twarz , co je czasem nazywają mezoterapią bezigłową i kosztują z 200-300 zeta. Jak juz chcesz to mnoże lepiej piling chemiczny lub kwasy samej a na twarz mezo pistoletem (jak sie boisz igłowej, bo tzw. efekty uboczne, czyli siniaki mogą byc dokuczliwe). Albo piling kawitacyjny i pistolet.

No w Krakowie wały miejscowo przerywa. Codziennie powrót do domu jest niepewny. Mieszkam i pracuję po róznych stronach Wisły. Ale w okolicy w której mieszkam nie ma nas co zalać. Za to "na mieście' dziś luz. Dużo mniej samochodów.
Sabrina idziemy z córką 31 maja na botox. Idziesz z nami? Godziny - miedzy 15-16. Ale mogą sie trochę zmienic, bo to dzień operacyjny. Będę jeszcze 31 około 13.00 tam dzwonic to się dostosuje godzinę do operacji doktora

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 19 maja 2010, 20:09

muflon2121 pisze: Sabrina idziemy z córką 31 maja na botox. Idziesz z nami? Godziny - miedzy 15-16. Ale mogą sie trochę zmienic, bo to dzień operacyjny. Będę jeszcze 31 około 13.00 tam dzwonic to się dostosuje godzinę do operacji doktora
No kurcze jeszcze sie waham,bo sa dni ze juz bym poszła,a za pare dni jakos lepiej wyglądam i szkoda mi kasy.
Pomyśle i dzięki za wiadomość (nod
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”