Tygrysica26 z ta brzydula to dlatego, ze hmmm...mam sporo kompleksow(nie bez powodu znalazlam sie na beauty

) zwlaszcza jesli chodzi o buzie

-mialam kiedys wypadek i nos zdeformowany-mam juz za soba 3 operacje i szykuje sie 4:( a Brzydula to tak dlatego, ze kilka miesiecy zalozylam aparat

. W gruncie rzeczy to na zewnatrz nie jestem jakas zakompleksiona szara myszka-raczej zolza ze mnie

, ale niewiele osob wie, co tak naprawde siedzi w srodku...wam to akurat moglam tu napisac, bo nie ma po co sie maskowac...
Majamajamaja Nie chce mojemu facetowi stawiac sprawy na ostrzu noza, bo nie chce tego od niego wyzebrac...nie w tym rzecz...tak samo z dzieckiem-jakbym sie uparla, moglabym go postawic przed faktem dokonanym

, ale tez nie mam zamiaru dzialac w ten sposob-albo sam dojrzeje do takich decyzji albo nie...pytanie na jak dlugo starczy mi cierpliwosci....

od jakiegos czasu zaprzestalam poruszanie tego tematu...co bedzie dalej-pozyjemy, zobaczymy...trzymajcie kciuki
Blue-dokladnie, slub, papier uwazam, ze nic by nie zmienil w naszych relacjach, bo na wluczenie sie po kolezkach na piwka itp to ja juz teraz i tak krzywo patrze, jak za czesto

, ale on kiedys faktycznei powiedzial cos, ze -jak sie zareczymy, to bedziedziesz chciala slub juz-zaraz, jak sie pobierzemy-to dziecko i to jak najszybciej i to go przerasta i nie wierzy mi, ze poki co zadowolilby mnie sliczny diamencik na moim paluchu, bo dla mnie to bylby znak, ze liczy sie z moim marzeniami i ze sie wreszcie doczekam...a poki co odbija sie echem...
Tygrysica ta nasza klasa bywa zgubna przez to odnawianie starych, interesujacyhc znajomosci...
