Blue coz moge napisac...trzymaj sie, nie daj sie a napewno dasz sobie rade-twarda sztuka z Ciebie, wiec moze faktycznie czas cos zmienic w zyciu. Wiem jak to jest jak trzeba myslec o wszystkim za siebie i za faceta, bo z moim jest to samo-wiecznie o czyms a to zapomni, a to zrobi nie tak jak mial, a to nie dokonca tak jak powinien i trzeba za niego poprawiac itp Juz nie mowie o tym, ze wszelkie plany na przyszlosc dalsza niz jutro, pojutrze, to ja snuje bo jemu w glowie jedynie dzien dzisiejszy. A gdzie tu myslec jeszcze o dziecku jak jedno juz mam w domu, ktore beze mnie by sie pogubilo...Niestety zawsze trafialam na facetow, ktorych trzeba ze wszystkim pilnowac, przypominac itp, wiec nawet nie wiem jak to mogloby byc, jakby ktos tak za mnie pomyslal i zrobil czasem-choc z drugiej strony nie wyobrazam sobie tego-jak ma byc dobrze zrobione, najlepiej zrobic to samemu a nie poprawiac po kims

...ale nie ukrywam, ze taki stan rzeczy jest strasznie meczacy-fakt, ze moj jak wie co, gdzie i jak ma zaltwic, to idzie i to robi-sek w tym, ze to ja musze pilnowac wszelkich terminow, platnosci, sprawdzac wszystko i pilnowac, zeby nie zapomnial-raz kiedys zdarzylo mi sie zostawic na jego glowie MOT i co?? pojechal na umowiona godzine, ale...........DZIEN POZNIEJ, bo wydawalo mu sie, ze mialo byc tego dnia...

. Czasem brak mi juz slow i sil na takie rzeczy...Ogolnie nie jest typowa

wolowa ani zadne cieple kluchy z niego, ale jest taki roztargniony, zapominalski, ze....

nie moge sobie wyobrazic jak to bedzie jak kiedys pojawi sie dziecko...sex to juz calkiem wtedy umrze smiercia naturalna w naszym zwiazku przez zapewne ciagle zgrzyty i moje wyczerpanie praca i opieka nad dzieckiem malym i duzym...mimo to jestesmy razem, kochamy sie i nie wyobrazamy sobie zycia osobno-jak to mowia-razem zle, osobno jeszcze gorzej
Czasem wydaje mi sie, ze faceci to maja takie beztroskie zycie....jedynym obowiazkiem jest praca i ewentualnie to, co wymaga od nich kobieta, ktora z reguly daje szczegolowe instrukcje co, jak, kiedy itp (nauczona doswiadczeniem, ze jak nie pokieruje krok po kroku, to pewnie cos pojdzie nie do konca tak jak powinno...) a my kobiety?? dzieci, praca, gotowanie, sprzatanie i do tego jeszcze oczywiscie trzeba o siebie dbac i byc zawsze zwarta i gotowa do baraszkowania...Czasem wolalabym byc facetem i miec wszytko w

...