dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: marryme » 12 maja 2010, 20:36

Blue
Bardzo mi przykro,że masz taki trudny okres w życiu.
Masz rację,że w takim przypadku,brak seksu to tylko czubek góry lodowej.
Musisz posłuchać samej siebie,zastanowić się czego naprawdę chcesz.
Ale widzę,że już działasz,to dobrze dla Ciebie.
Zawsze wychodzę z założenia,że życie mam jedno,nie warto tkwić w czymś co przynosi tylko ból i nerwy.
Zawsze dla siebie samej jestem najważniejsza.
Walcz o siebie i dzieci,o Wasze szczęście.Z mężem czy bez niego.
Może jeszcze jakiś wspólny wyjazd?Wakacje tylko we dwoje?
Life is a journey,not a destination.

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: Lubka » 12 maja 2010, 21:01

Blue coz moge napisac...trzymaj sie, nie daj sie a napewno dasz sobie rade-twarda sztuka z Ciebie, wiec moze faktycznie czas cos zmienic w zyciu. Wiem jak to jest jak trzeba myslec o wszystkim za siebie i za faceta, bo z moim jest to samo-wiecznie o czyms a to zapomni, a to zrobi nie tak jak mial, a to nie dokonca tak jak powinien i trzeba za niego poprawiac itp Juz nie mowie o tym, ze wszelkie plany na przyszlosc dalsza niz jutro, pojutrze, to ja snuje bo jemu w glowie jedynie dzien dzisiejszy. A gdzie tu myslec jeszcze o dziecku jak jedno juz mam w domu, ktore beze mnie by sie pogubilo...Niestety zawsze trafialam na facetow, ktorych trzeba ze wszystkim pilnowac, przypominac itp, wiec nawet nie wiem jak to mogloby byc, jakby ktos tak za mnie pomyslal i zrobil czasem-choc z drugiej strony nie wyobrazam sobie tego-jak ma byc dobrze zrobione, najlepiej zrobic to samemu a nie poprawiac po kims (clin ...ale nie ukrywam, ze taki stan rzeczy jest strasznie meczacy-fakt, ze moj jak wie co, gdzie i jak ma zaltwic, to idzie i to robi-sek w tym, ze to ja musze pilnowac wszelkich terminow, platnosci, sprawdzac wszystko i pilnowac, zeby nie zapomnial-raz kiedys zdarzylo mi sie zostawic na jego glowie MOT i co?? pojechal na umowiona godzine, ale...........DZIEN POZNIEJ, bo wydawalo mu sie, ze mialo byc tego dnia... (headbang . Czasem brak mi juz slow i sil na takie rzeczy...Ogolnie nie jest typowa (mooning wolowa ani zadne cieple kluchy z niego, ale jest taki roztargniony, zapominalski, ze.... (punch nie moge sobie wyobrazic jak to bedzie jak kiedys pojawi sie dziecko...sex to juz calkiem wtedy umrze smiercia naturalna w naszym zwiazku przez zapewne ciagle zgrzyty i moje wyczerpanie praca i opieka nad dzieckiem malym i duzym...mimo to jestesmy razem, kochamy sie i nie wyobrazamy sobie zycia osobno-jak to mowia-razem zle, osobno jeszcze gorzej (clin
Czasem wydaje mi sie, ze faceci to maja takie beztroskie zycie....jedynym obowiazkiem jest praca i ewentualnie to, co wymaga od nich kobieta, ktora z reguly daje szczegolowe instrukcje co, jak, kiedy itp (nauczona doswiadczeniem, ze jak nie pokieruje krok po kroku, to pewnie cos pojdzie nie do konca tak jak powinno...) a my kobiety?? dzieci, praca, gotowanie, sprzatanie i do tego jeszcze oczywiscie trzeba o siebie dbac i byc zawsze zwarta i gotowa do baraszkowania...Czasem wolalabym byc facetem i miec wszytko w (mooning ...
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: majamajamaja » 12 maja 2010, 21:01

Mamma mia, ile rzeczy na raz poruszonych!

Bluebeleczka, rowniez chce Cie wesprzec, chociaz w realu sobie poradzisz. Juz sam fakt, ile spraw zalatwilas i nie dajesz przez to mozliwosci powrotu. Sama pare dni temu sprzatajac cale mieszkanie zastanawialam sie, jak to jest, ze kobiety czesto zajmuja sie praktycznymi czynnosciami, podczas gdy faceci bezmyslnie spedzaja godziny przed jakimikolwiek monitorami. Zabijaja czas. (Tylko, ze ja akurat mojego rzeczywiscie teraz wykorzystuje do wszelkich instalacji w kompie itd, wiadomo, ile to zajmuje czasu, wiec tak jakby "odkrylam" jego talent).
Potem pomyslalam sobie, ze ten seks to tylko wlasnie czubek gory lodowej i wskaznik, ze cos sie dzieje, i pewnie niekoniecznie trzeba szukac urozmaicenia w seksie, bo nie w tym tkwi problem. Rowniez mysle tu o sobie. Wczoraj pracowalismy razem i dzisiaj bylam na tyle wyluzowana i poszlo.

Nie mam tego typu doswiadczenia Blubeleczko, ale moja niegdys bardzo dobra znajoma przechodzila cos podobnego jeszcze w Polsce socjalistycznej, nie majac rodzicow ani jakiegokolwiek zaplecza finansowego. Rowniez miala dwojke dzieci. Nigdy nie zalowala. Nigdy nie zamierzala wrocic. opowiadala o tym z ulga, a to bylo juz tyle lat temu. Byla dumna z tej decyzji i z siebie, ze dala rade.

Co do kogos, z kim sie dziewczyna umawia, a ten ja bez ogrodek wypytuje o seks. Ja bym powiedziala: "chcesz sie pieprzyc? To poszukaj inna naiwna". Zachowanie nie na poziomie, bardzo, bardzo niesmaczne.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: bluebeleczka » 12 maja 2010, 21:13

dzieki laski. mimo wszystko albo jestem na haju albo nie wiem co ze mna, bo szczerze powiem ze nie jestem zalamana, raczej czuje sie dobrze.
marryme wakacje we dwoje to swietny pomysl ale przerabiany byl juz kilka razy. fajnie przez tydzien, sex zajefajny ale potem powrot do rzeczywistosci i porazka, zostalo tylko wspomnienie.
na ostatnich wakacjach moj maz pierwszego dnia na zakupach zgubil telefon a piatego ukradli mu wypozyczonego quada i ostatnie dni spedzilismy pomiedzy wypozyczalnia a policja.
lubka moj tez nie jest totalna (mooning , w stosunkach z jego matka tylko, ale wlasnie roztargniony, niezorganizowany, zapominalski, trzeba za nim biegac i sprawdzac, bardzo pracowity (poza domem, oczywiscie), ale robi rzeczy bez glowy.
chyba troche zasmiecilam watek.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: majamajamaja » 12 maja 2010, 21:19

Nie wiem, czy zasmiecasz. Moim zdaniem jedno wynika z drugiego. Moze raczej watek przemianowac na "Dlugie bycie razem"?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: marryme » 12 maja 2010, 21:31

Blue
To może to rozstanie,to najlepszy pomysł. (thinking
Najważniejsze,że nie ma nikogo trzeciego pomiędzy Wami.
To nie jest sprawa kochanki czy zdrady.Tylko niezgody.
Po prostu musicie odpocząć od siebie,może taka przerwa pozwoli Wam przemyśleć parę spraw i ponownie za sobą zatęsknicie.
Czego Wam życzę,może się wszystko sklei i będzie ok.
Life is a journey,not a destination.

she
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1021
Rejestracja: 26 sty 2005, 00:49

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: she » 12 maja 2010, 21:33

Ach dziewczyny, przerazacie mnie tym co piszecie :( To znaczy to jest smutne i przykro mi,ze jestescie w takich,a nie innych sytuacjach zyciowych:( Naprawde mam nadzieje, ze Wam sie pouklada i zycze Wam duzo sily ! Ja nie jestem w takiej sytaucji, ale mysle, ze gdybym, miala sie z kims meczyc i dreczyc nawzajem, to zdecydowalabym sie na odejscie. Ale wiem, ze latwo mi to teraz mowic, kiedy mnie to nie dotyczy! A wrecz odwrotnie- bo ja tak bardzo chce wyjsc za maz i zalozyc w koncu rodzine....Ale po tym co piszecie, po tym zreszta co widze u mojej siostry w malzenswie, a ona ma identyczne problemy jak Wy!- az sie boje tego, co bedzie (worried
Cz istnieja malzenstwa idealne? albo jesli nie idealne, to udane? czy moze proza zycia, i jego ped plus pelne rece obowiazkow i roboty- nieuchronnie zniszcza kazde malzenstwo?.... (speechless
Poza tym co to z tymi chlopami jest nie tak? Czyja to wina, ze to takie niezorganizowane i nienauczone zycia i obowiazkowosci? Wina nadgorliwych matek czy "urody " ( charakteru) danego osobnika ??:/
she

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: majamajamaja » 12 maja 2010, 21:46

Ja po swoim facecie twierdze, ze to wychowanie rodzicow (obu).
Dobre strony i zle strony. Szacunek dla mnie i lekkosc bytu. Teksty typu: kup sobie nowy samochod zamiast uzywanego. Uzywany jest uncool. Nikomu nie zaimponuje, a najnowszy model to tez juz nie jest. Ten czlowiek buja w chmurach.
Moj facet byl beztroski przez wiele lat, a ja silna kobieta ze stali (tak o sobie myslalam), harowalam na utrzymanie nas obu. Az do momentu, kiedy przewrocilam swiat do gory nogami i powiedzialam mu zeby spadal do domu. A ze jego dom jest oddalony od mojego o 18 000 km, nie zobaczylibysmy sie ponownie. Dopiero to mu dalo do myslenia.
To nie bylo zagranie z mojej strony.
Dalam mu szanse.
Teraz przejmuje odpowiedzialnosc po polowie. Ale tez wiele razy, kiedy rozmawiamy, przerywam mu brutalnie i mowie, ze bzdury opowiada. Zloszcze go, ale dziala.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: bluebeleczka » 12 maja 2010, 21:51

she ja jestem za wina matek, jesli chodzi o polskiego chlopa. popatrz wokol mamusie im obcinaja raczki i nozki robiac wszystko za synusiow. oni maja sie tylko dobrze bawic bzykac gdzie popadnie bo musi chlopak wyszalec, tylko niech uwaza na dziewuchy bo one lubia na dziecko omotac, wypic sie tez facetowi nalezy.
corki natomiast pomagaja przy sprzataniu, praniu, gotowaniu, to i tamto nie wypada, cnota dla meza najlepiej.
extremalnie opisane ale wiem ze takie wychowanie jeszcze w wielu miejscach w polsce pokutuje.

nie sugeruj sie rowniez historiami, bo twoja moze byc inna. nie mozna sie zabiezpieczyc ze zwiazkiem trzeba sie zmierzyc.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: sex po długim byciu razem

Post autor: majamajamaja » 12 maja 2010, 21:58

Mam brata i dwie siostry, wszyscy mielismy do sprzatania jako dzieci przydzielone po rowno poszczegolne pomieszczenia w domu (korytarz, toaleta itd.) Dziewczyny to zwyczajnie akceptowaly, a moj brat dyskutowal. My sprzatalysmy, ten sie slanial, godzinami. Trwalo to wiele lat, chociaz moi rodzice nie ustepowali. To tylko jeden przyklad, ze z niektorymi facetami naprawde trudno ujechac...

Moze teraz sa triki na wychowanie krnabrnych dzieci, ale nie o tym pisze.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”