Post
autor: JoannaOneInAMillion » 25 kwie 2010, 03:51
O ideale kobiecej urody mogłabym wypowiedzieć się w dość specyficzny sposób...
Z racji tego, iż z zamiłowania zajmuję się tańcem, uważam że ideałem kobiecości, kobiecego ciała, figury, gestów, ruchów i tego wszystkiego co na kobiecość się składa, jest Beata Onefater.
Jest to tancerka klasy światowej.
O wielu kobietach można powiedzieć że pięknie się ruszają. Ja jednak ważę słowa. Dla mnie- Beata Onefater, to jedyny i niepowtarzalny wzór, jeśli chodzi o poruszanie się w tańcu.
To coś więcej niż tylko profesjonalizm. Widziałam wiele tancerek, ale żadna nie może się z nią równać.
Beata ma w sobie niesamowity czar, kobiecość, jest bardzo plastyczna. Posiada ogromną świadomość własnego ciała, co przekłada się na parkiet. Posiada płynność ruchów i taką naturalność, wdzięk, urok, że każdy jej występ staje się dla mnie "balsamem dla duszy".
Jest wiele pięknych kobiet na świecie. Może to być choćby Linda Evangelista. Doda także mi się podoba, ale ta jej bardziej subtelna wersja, którą wykreowała całkiem niedawno.
Za najbardziej urokliwą i zjawiskową, uważam jednak Penelope Cruz. Ta kobieta ma w sobie "to coś...Tę magię... Kiedy się na nią patrzy, czuje się tak jakby ktoś wokół rozpylił mgiełkę zapachu najcudniejszych na świecie perfum, którego skład nie jest do końca znany...
Diament- kawałek węgla, który zdołał zmienić swe Marzenia w Rzeczywistość...
Pilnie zamienię się na wcześniejszy termin konsultacji u dr Szczyta!!! Moja- październik 2014