Wiecie laski z tymi zakupami to jest tak, ze ja wolę poprzymierzac niz kupić. No chyba, ze bedzie cos naprawdę fajnego. Ja lubie chodzic po sklepach bardziej dla zobaczenia jak będę w tym wygladac.

Tak więc nie martwmy sie, ze ktos cos kupi, a ktos nie bo chodzi o zabawę a nie stresik.
To może umowmy sie w Malcie na 14, myślę, ze do 16,17 spokojnie nam zejdzie razem z obiadkiem czy kawka.
A potem w Samych -Swoich na 20?
Nie wiem ja sie dopasuję.
