Jego spalanie to tez jest szok.
A jak sie nia jedzie to 50 na liczniku i masz wrazenie, ze jedziesz 70 hehe.
Ale i tak fajna sprawa takie auto
Moderator: Zespół I

To tak jak w subaruVodia pisze:Jego spalanie to tez jest szok.
A jak sie nia jedzie to 50 na liczniku i masz wrazenie, ze jedziesz 70 hehe.

Zagazowanie samochodu opłaca się chyba tylko jak robisz bardzo dużo kilometrów. Musisz przeliczyć sobie koszt zamontowania instalacji vs oszczędność na paliwie w zadanym okresie np. 2 lat (czy ile tam planujesz posiadać ten samochód) i zobaczyć jak to wyjdzie. Minusem gazu jest na pewno znaczne zmniejszenie objętości bagażnika. Łatwiej (i taniej) jest chyba nauczyć się oszczędnie jeździć.lilinka pisze:BMW X5 to autko moich marzeń. Póki co jeżdże Suzuki SX4 i łazi mi po głowie żeby go przerobić na gaz. Spalanie w tym aucie jest duże. Jak jadę autostradą 140-160 to pożera ok 8-9 litrów. Dużo jeżdżę i opłacało by się pomyśleć o oszczedności paliwa. Tylko nie mam pojęcia jakie są plusy i minusy takiej zamiany.
Właśnie tego obawiam się najbardziej. Pojemnośc bagażnika nie ma znaczenia. Jeżdżę przeważnie sama, to nie problem. Ciekawe czy takie autko przerobione na gaz oprócz krótszej żywotności silnika nie straci też na przyspieszeniu.lil sexy pisze: Moja koleżanka miała samochód na gaz, regularnie serwisowany, wszystkie przeglądy tip top i jej silnik któregoś razu wybuchł.
