Chiquita ja chyba tez mam slabosc do czarnych kotow
Meyd jak postanowilam wziac kota to najpierw myslalam standardowo nad jednym, a pozniej doszlam do wniosku, ze wlasciwie nie robi mi to roznicy, a dwom moze byc weselej. Tym bardziej, ze w tym czasie mialam dosc absorbujaca prace i nie chcialam zeby jeden kot calymi dniami siedzial w domu i wyl w nudow. Mialam obawy ze bede musiala kupic dwie kuwety, dwa spanka itd, ale okazalo sie ze martwilam sie na zapas. Koty korzystaja z jednej kuwetki i spia razem przytulone

Musze przyznac, ze to byla dobra decyzja.
Turek moi Rodzice maja takiego czarnucha z dluga sierscia. Pers o dosc osobliwej naturze antykanapowca, ktory calymi dniami wloczy sie po polach, poluje na myszy, zabija ptaszki i bije sie z innymi kotami. Taki maly osiedlowy zboj w przebraniu mieczaka
