Temat tipsy... hmm... moze na wyjątkowe okazję, ale na codzień?
ja to widze tak.
Może mam dość sceptyczny stosunek do wszelkich 'ciał obcych' na naszym ciele. Vide: tipsy, peruki, sztuczne rzęsy
pielęgnujmy to co mamy, łykajmy witaminki, odżywiajmy się zdrowo, nie palmy papierosów

(ja osobiście ich nie znoszę) i może nie od razu poprawią nam sie włosy, paznokcie, ale za to efekt przyjdzie... długofalowy. Zapracowany. nasz :D
sama kiedyś dawno temu (chyba na 2 roku studiów) przeczytwaszy artykul w Twoim Stylu zamarzyłam sobie o tym, aby przedłużyć i zagęścić włosy... mam przeciętny fryz na glowie, cienkie, proste wlosy... dość długie... a chcialam porazić wszystkich bujnymi nieco zakręconymi lokami, tak jak modelka na zdjęciu. Marzenie osiemnastolatki! Przez kilka miesięcy oszczędzalam szalenie, zbierałam kase z renty po tacie, a pozniej ze stypendium i po woli uzbierało się kilkaset zeta
I chyba w ostatniej chwili wycofalam się z pomysłu (gotowa bylabym już zainwestować w studenckim budżecie niemałą kwotę w przedłużenie loków , wtedy byla to nowinka, mi wydawalo się że cud) ale zobaczylam niewiastę z odrostami przy skórze... I już wyobrazilam sobie rozczarowanie potencjalnych wielbicieli, ktorzy zamarzyliby o tym by poglaskać mnie po glowie... ufff.
kasa poszła na komputer, z pomocą mamy zadizwionej moją gospodarnością.
Nie chciałabym byc 'ładną z daleka' , uroda musi wypływać naturalnie, na basenie, po zmyciu makijazu, rano gdy się budzimy.
Po operacji nosa-8 lipca. Uff!