Teraz to ona jest przez nas rozpieszczana, i wlasnie tak jak piszecie -ja ja sciskam i caluje, przytulam-to taka mala nasza maskotka :bravo .
Widze jak lubi inne dzieci i sie do nich garnie zeby ja poglaskaly, ale nie wiadomo jak psinka zareaguje na nowego czlonka rodziny.
Mam nadzieje ze nie bedzie zazdrosna o dziecko.
Marta, tak jak piszesz pies musi powachac i polizac nowego czlonka rodziny, ale wy faktycznie fajna psinke mieliscie
A co do porodu to u mnie sie zbliza wielkimi krokami








