PRZYJAŹŃ - między kobietami, między kobietą i mężczyz

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sarka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 24 sty 2005, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sarka » 06 sie 2005, 17:36

Nie wierze juz w przyjazn miedzy mezczyna i kobieta-mezczyna tak dlugo jest jej przyjacielem dopoki nie uzna,z enie ma szans jako jej facet....

a miedyz kobietami?-mysle,z emam jedna przyjaciolkę..tak ja nazywam,ale tak anpawrde gdy ejst mi zle-jestem sama.....bo czuje,ze ona mnie nie zrozumie.....Mzoe to nie jej wina, moze po prostu ja nie potrafie rozmawiac co naprawd w moim sercu gra

Awatar użytkownika
shilo
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1175
Rejestracja: 31 lip 2005, 21:35
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: shilo » 07 sie 2005, 14:07

nie ma juz chyba ludzi bezinteresownych....
24.08.2005 nos i usta u dr. Sankowskiego
9.01.2006 korekta noska i ust u dr. Bromy

Awatar użytkownika
Valentina
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2059
Rejestracja: 29 sty 2005, 12:58

Re: PRZYJAŹŃ - między kobietami, między kobietą i mężczyzną

Post autor: Valentina » 15 sie 2005, 12:05

Magdalena pisze:A przyjaźń między kobietą i mężczyzną :?: Istnieje coś takiego :?:
...ja głupia łudziłam się, że tak... :roll:

...on był od wielu wielu lat przyjacielem mojego chłopaka i moim również...
po śmierci mojego Słonka, ta przyjaźń jeszcze bardziej się umocniła... on pomagał mi zawsze kiedy tej pomocy potrzebowałam, stał się dla mnie bardzo bliskim mi człowiekiem, ale w takim sensie jakby był moim starszym bratem... po wypadku powiedział, że zawsze przy mnie będzie, bo przyjaźnimy się i również dlatego, że kiedyś mój chłopak poprosił go o coś... powiedział mu... jakby coś mi się kiedyś stało :cry: to proszę miej ją na oku i pomóż jej jakby coś się działo... (no i stało się :cry: ... co za ironia losu :evil: ... po co on tak mówił :roll: ...)
...ale chyba za bardzo przejął się swoją rolą... :roll: po paru głębszych stwierdził, że trzeba mi pomóc, bo już przecież od 8 miesięcy nie ma przy mnie mężczyzny... :shock:
...zatkało mnie... mogłam się tego spodziewać po różnych kolegach, bo jest takich pare świrów... ale po nim :?: ...w efekcie doszło nawet do rękoczynów...http://www.kamilo.net/forum/images/uplo ... masz00.gif
...no i wczoraj byłam w lekkim szoku, po tym co usłyszałam... dziś to mnie po prostu śmieszy... i już inaczej patrzę na niego... także The End przyjaźni... jak widać wystarczył jeden tekst, by wyjaśniło się wszystko raz na zawsze...
Już po operacji nosa - 7 lipca 2005 oraz chirurgicznej korekcji ust - 12 października 2005
Dr PIOTR SKUPINhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... doping.gif

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 18 wrz 2005, 09:58

zgadzam sie jeśli chodzi o przyjaźń kobieta - mężczyzna.
zawsze jest kontrowersyjna, bo albo jeśli jest się samotnym to najczęściej jedna ze stron dązy do czegoś więcej. no a jeśłi ma sie partnerów to im jest ciężko to znieść. nie dziwię się. nie jestem typem zazdrośnicy ale jednak wolę jak mój mężczyzna standardowo przyjaźni sie z kolegami a nie koleżankami. przekonałam sie, ze takie "koleżanki" facetów często doradzają złośliwie. w konfliktach zamiast pomóc, to jeszcze podjudzają. zero kobiecej solidarności, mimo, ze wiem, ze w jednakowej sytuacji podobnie by myślały i postępowały. no ale łatwo jest kogoś obgadać i nakręcić faceta na zasadzie ale z niej zołza, nie daj się kiedy ma się silniejszą pozycję łatwo jest udawać wyluzowaną bo problem jej nie dotyczy. i w tym momencie partnerka wygląda na marudę a wszystkie inne na lepsze. mam takeigo jednego kolegę (z jego strony jest coś więcej) który ma kogoś i ciągle narzeka na jej zazdrość, upierdliwość itd. jedyne co ode mnie moze usłyszeć to to, ze ta dziewczyna ma rację. ona jest niestety bardzo o mnie zazdrosna a nawet nie wie jak jej sprzyjam. moje rozmowy z nim wyglądają tak, ze ja mu powtarzam, że jego zachowanie jest nie do zaakceptowania i jesli bysmy byli razem to byłabym taka sama jak jego obecna dziewczyna.

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 21 wrz 2005, 23:11

a ja wierze w przyjazń miedzy mężczyzną a kobietą :wink:
mam super przyjaciela, poznaliśmy sie 18 lat temu w przedszkolu :D
pozniej chodzilismy razem do podstawówki i zawsze trzymalismy sie razem, to byl super kumpel, taki z którym można konie kraść dosłownie, nasze drogi sie rozeszły w LO...ale tylko pod względem szkoły bo na parwie wszystkie imprezy chodzilismy razem, poznalismy sie nawzajem z naszymi licealnymi znajomymi i tak grono przyjaciół utrzymuje sie do dzis :wink: nigdy nie bylo miedzy nami nic procz przyjazni, teraz juz studiujemy i dalej sie bardzo przyjaznimy zreszta mieszkamy 100m od siebie :wink:

on pomagał mi jak miałam kryzys z "byłym" , ja pomagałam mu wybierac pierscionek dla jego narzyczonej- która bardzo bardzo lubie :wink:

i czy to nie jest prawdziwa przyjazn :?: Oboje wyjezdzaja teraz na roczne stypendium do Hiszpanii i zaprosili mnie do siebie po nowym roku...i tu nie ma żadnej miłośći, żadnego seksu żadnej zazdrości po prostu super szczera i piekna przyjazń :wink:

natomiast z babami roznie bywa...i czesto sie naciełam na tzw. przyjacółkach..
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 22 wrz 2005, 20:42

ja z kolei trafiłam na super przyjaciółkę. naprawdę wydaje mi się, ze jest idealnie. tzn zawsze mozemy na siebie liczyć, poużalać sie, wygarnąć sobie, każda żyje swoim życiem, robi co chce, spotyka się z kim chce a jednocześnie łączy nas jakieś takei zrozumienie ponad wszystkimi, mimo, że jesteśmy bardzo różne i podejmujemy totalnie różne decyzje. ale to jest właśnie super, że nie jest cukierkowo między nami ale właśnie akceptujemy sie nawzajem razem z naszymi wadami!!! oby tak zostało na zawsze!!

Awatar użytkownika
angelika
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1926
Rejestracja: 21 wrz 2005, 09:24
Lokalizacja: KrakÃłw

Post autor: angelika » 02 paź 2005, 12:41

Kamila pisze:Witam,

Ja nie wierze w prawdziwa przyjazn, zycie mnie tego doswiadczylo - to jest przykre :wink:
Nie powiedzialam, ze takowa nie istnieje, pamietajcie... :)

Ludzie sa zbyt zawisni, zazdrosni i obludni, aby ich obdarzyc zaufaniem...
Oczywiscie mozna miec duzo znajomych kolegow i kolezanki, ale nic poza tym.
Moim przyjacielem jest moja rodzina (moj maz, brat, moja mama...) :!:

Tak jak kiedys powiedziala babcia mojemu mezowi: "Sluchaj mnie synu! Pamietaj twoj przyjaciel to twoj portfel" I miala racje :D

pozdrawiam Kamila :)

podzielam zdanie Kamilki ALE zycie jak tozycie...czasem weryfikuje poglady....jak sie w zyciu okazalo....osoby ktore mialam za przyjaciolki i na ktore myslalam ze mozna liczyc...okazaly sie pseudo przyjaciolkami....a osoy ktore mialam za swietnych znajomych..okazalo sie ze byly przy mnie w najgorszych chwilach mojego zycia i moge!! z pelna odpowiedzialnoscia to pisze liczyc na nich zawsze!!! i jest to kobieta i mezczyzna( zonaty 1 dziecko + blizniaki w drodze)..- wiec zwiazek z nim nie wchodzi w rachube:))...poza tym on jest szczesliwy w swoim ja w swoim nieco mniej ale nigdy nie zamierzalabym koms zycia niszczyc....i wierze w przyjazn damsko meska....ale chyba tu trzeba ustalic juz na pocztku znajomosci jakies zasady i granice....i chyba ich nie przekraczac ...bo jak nas zacznie kusic to chyba raczej trzeba zerwac znajomosc...tak ja bym zrobila:(
powiekszenie biustu u dr Kasprzyka 16.12.05, 255 model 410 LX inamed

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 30 sty 2007, 00:03

Ja nie wierze w przyjazn, wiec nie mam z tym problemu 8-) :badgrin:
Mam tylko znajomych (kolezanki i koledzy), ci blizsi i ci dalsi ;) Swietnie sie z tym czuje. Czasami zdarzy mi sie nazwac kolezanke "przyjaciolka", ale to tylko dlatego, ze jest mi bliska i znamy sie prawie cale zycie (ale to nie jest przyjazn - ja to poprostu wiem) ;)

Dla mnie przyjazn to prawie jak milosc (powinna byc bezinteresowna) 8-)
Ale to nie czasy na przyjaznie, niejednokrotnie to doswiadczylam :?

Takie to wszystkio pogmatwane :doubt:
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

Awatar użytkownika
katrinn
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1188
Rejestracja: 23 sie 2006, 23:09
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: katrinn » 30 sty 2007, 13:22

Kamila pisze:Ale to nie czasy na przyjaznie, niejednokrotnie to doswiadczylam
doświadczenie życiowe nauczyło mnie tego o czym napisała kamila... tez kiedyś miałam "przyjaciółkę" jeden konflikt w którym musiałam wybrać ona albo mój mąż (mój mąż był jej szefem) doprowadził do tego że ona stała się ofiara i wszystkie moje koleżanki nie znajac prawdy uwierzyły jej... żadna z nich nie kontaktuję się ze mną....
16.05.07- plastyka brzucha ju¿ po [smilie=happy.gif]

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 30 sty 2007, 13:33

Ja również nie wierzę w coś takiego ja przyjaźń. Czesto się spotykam z tym, że niby "przyjaciele" dobrze komuś życzą- a jest odwrotnie. :|
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”