Starsi ludzie nie dlatego nie pojada do Paryża na kawę, że nie mają juz zrywu. Oni nie jadą, bo sie źle czują. Bo im dolega albo prostata (pardon), albo łupie. Do wzięcia tona lekarstw. Od kawy im pokrywka podskakuje. A gdyby nie to, to by jeżdzili, a jak

Mnie tam sie jednak zdaje, że jasno postawiona sprawa i ekhm, kryteria calkiem normalnie mogą ustawić sprawy z młodym kochankiem. Łóżko i koniec. Erotyczne doznanie nic więcej. Bo o czym ma dojrzala kobieta z gówniarzerią gadać? Przecie taki jej do pięt nie dorasta. Ale erotyka ma swoj urok. Nawet duży

No z bardzo młodym, nie. Bo jak mówię, widziałabym swojego syna. Ale między 30 a 40? czemu nie?
A mówiąc mało subtelnie. Do łóżka nie chodzi sie tylko z milością. Erotyka też starczy.
I nie widzę tu żadnego zniżania czy innych takich. Kryterium jedynym jest czy chcesz i czy przyjemnośc jest obustronna.
Pewnie, że niepolitycznie jest się tym chwalic
