dziewczyny przy nim az tak duzo roboty nie ma,jak bym zaczela pisac to moze by to starsznie wygladalo
ale zaczynasz jedna rzecz wklada sie do piekarnika,robi sie mase,wklada do lodowki,potem kolejny biszkopcik,
masa marcepanowa.I potem tylko przekladanko,dekoracja i torcik gotowy

:bravo :bravo