Moim skromnym zdaniem w dzisiejszych czasach op. to zadna rewelacja. Kazdy moze sobie cos poprawic, czy to gwiazda, czy zwykla gospodyni domowa. Smieszy wiec ukrywanie tego faktu. Jednak mozna tez rozumiec to w inny sposob. Gdyby np. one wszytskie opowiadaly wciaz,ze to poprawialy czy tamto, dla nas, zwyklych ludzi, op. plastyczna juz calkiem moglaby stac sie jak wizyta u kosmetyczki. Moze niektore osoby zbyt pochopnie podejmowalyby decyzje o operacji, a trzeba jednak byc jednak zdecydowanym i przemyslec sprawe dobrze. Byc moze takie info mogloby niewlasciwie na nas(w sensie ogolu) wplynac, jak np. retuszowane zdjecia na okladkach pism- kazda chce miec idealna sylwetke, wlosy. Sa osoby bardzo slabe, ktore szybko sie poddaja, pomyslmy co z nimi- gdy na op. nie ma kasy, a wydaje sie ona jedynym wyjsciem z opresji, bo przeciez wszycy je robia...Takie mnie rozmyslania naszly

To moze i dobrze, ze nam nie mowia,a my nie placzemy,ze kasy nie ma, albo cos...I dzieki temu kazda dochodzi samodzielnie do wlasciwej decyzji, nie ogladajac sie na "owczy ped "...Hm...
* skoro u niektorych trudno rozpozanc na 100% czy to natura czy nie, lepiej sie nie chwalic. Co innego, jak kazdy wie,ze to nie moze byc efekt poswiecenia, diety i takie tam-warto odpowiednia mine zrobic i sie przyznac, zamiast robic z siebie blazna...Przeciez wszystcy ludzmi jestesmy, a to istoty niedoskonale!