Mnie się w Niemczech właśnie podoba to, że ta atmosfera świąteczna jest taka doniosła, fajnie tak biegać po sklepach i co jakiś czas zrobić sobie przerwę i zjeść,coś smakowitego,albo wypić grzańca

a najfajniejsze jest to, że nawet w sklepach czuć zapach cynamonu i gorącej czekolady

bo na mieście jest pełno takich budek z różnymi przysmakami są: jabłka w karmelu,w czekoladzie, prażone orzeszki, placki ziemniaczane,gofry, winko, kiełbaski etc. etc. zapraszam !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Aguuu- no wesoło było,ale dla takich fajnych chwil człowiek żyje...