Kto kończył kurs Silvy lub NLP ?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
caterina7
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 298
Rejestracja: 01 sie 2005, 18:14
Lokalizacja: okolice WrocÂławia
Kontakt:

Post autor: caterina7 » 11 wrz 2005, 21:47

czasem prosimy o cos i dopiero z perspektywy czasu rozumiemy dlaczego nie zostało nam dane :)
ale tak serio to ja tez kiedyś targowałam się o zgrabniejszy tyłeczek i zanim nastąpił cud przerwałam procedury - brakło mi cierpliwości :)
teraz tez jestem w trakcie prcedury (pewnej) i nie ustąpię zanim nie będzie wyniku POZYTYWNEGO :!: Poinformuję o wynikach i dam przepis po skończeniu prac :wink:
Zważ o co prosisz bo co zrobisz jak naprawdę to dostaniesz?
¯ycie cz³owieka ma kolor jego wyobra¼ni - Marek Aureliusz

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 12 wrz 2005, 11:55

Sugar pisze:
caterina7 pisze:Sugar faktycznie standardowy kurs nie każdego zaciekawi, mnie akurat techniki leczenia itp nie były potrzebne. Najbardziej trafiło do mnie to, że można wręcz nakazać ciału pewne rzeczy i wygrać i negocjować ze wszechświatem :) a jest o co się targować
Negocjowałam o naturalnie większe cycki i nic :twisted: :lol:
najwidoczniej za slabo negocjowalas te cycki :lol:

Awatar użytkownika
Libby
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 341
Rejestracja: 19 lip 2005, 20:45

Post autor: Libby » 12 wrz 2005, 22:16

Caterina o czym mówisz? jakiej procedury? zdradź nam proszę co tam knujesz, hę

Awatar użytkownika
Sarka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 24 sty 2005, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sarka » 15 wrz 2005, 14:30

Ja wierze w NLP.skonczylam kurs w warszawie.
I w to w co "uwierzylam" stalo sie, nie tyle ze spadlo na mnie jak grom z ajsnego nieba-ale zaczely pojawiac sie takie okolicznosci , ktore doprowadzily mnie do "synchronozacji"w wizji z rzeczywistoscia

Polecam,ale trzeba byc wytrwalym.

Awatar użytkownika
caterina7
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 298
Rejestracja: 01 sie 2005, 18:14
Lokalizacja: okolice WrocÂławia
Kontakt:

Post autor: caterina7 » 15 wrz 2005, 16:55

dokładnie dzieje się tak jak napisała Sarka :)
w odpowiednim czasie pojawiają się właściwi ludzie, miejsca i okoliczności, które nie sa żadnymi zbiegami okoliczności bo takowe nie istnieją :wink:
pod wszystko co przynosi nam życie zasialiśmy kiedyś ziarno - realizacja to tylko kwestia czasu. Wszechświat wejdzie w przymierze ze wszystkimi siłami, jeśli twój cel jest mądry i dobrze zaprogramowany :)
¯ycie cz³owieka ma kolor jego wyobra¼ni - Marek Aureliusz

Awatar użytkownika
Don Kichot
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 471
Rejestracja: 16 maja 2005, 19:33
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Don Kichot » 15 wrz 2005, 18:39

:shock: :roll:
o kurka ...to tak to się dzieje... :? .
a ja myślałem, że wiedza, doświadczenie i konsekwencja w działaniach z wykorzystaniem sprawdzonych mechanizmów i ...jeszcze inteligencja...intuicja ...i trochę szczęścia.
:!:

ale ja chyba jakiś prosty chłop jestem. :lol:

caterina ja proszę o lekcje tego czegoś ...może załapie się fajną panią psorkę. :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”