Dziekuje Laseczki za mile slowa
Ayla sliczniutka jest i oczywiscie jestesmy w niej zakochani i wciaz bysmy ja calowali i przytulali
Tata dumnie Ayle kapie i przewija oraz karmi w nocy :bravo (karmienie piersia nie wyszlo

), tak wiec co 3 godziny na zmiane ja karmimy, ale przez to Ayla ma duzo kontaktu z Tata.
Juz 2 razy bylismy z nia na dworze tak 15 minut, oczywiscie Tata chcial wozek prowadzic
2 dni temu byl u nas z wizyta nasz lekarz rodzinny i przestrzegal przed meksykanska grypa, u nas prawie epidemia

, zalecil aby Ayla unikala tlumu ludzi.
W piatek idziemy z mezem sie zaszczepic przeciw tej grypie

.
Bycie mama to najcudowniejszy podarunek od zycia
