Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: nesia » 10 lis 2009, 23:27

Kwiatuszek* pisze:A co rozumiecie pod pojeciem babcia.
Ja mam na mysli osoby po 60 -65 roku zycia, takie prawdziew wizualnie babcie ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 10 lis 2009, 23:47

I nie szafujcie przeciez, ze sprawni ludzie, co moga i chca prowadzic, maja oddawac prawo jazdy. Niech sobie jezdza. A jaka maja alternatywe? Autobus? Rower? Zostac w domu???

Nie czytalam natomiast artykulu z gazety, ale ludzie, ktorzy to pisali, najwyraziniej sami zostali pogladami w czasach kamienia lupanego, albo wyrazmy to precyzyjniej: dyskietki 3,4 cala.
Kiedys wlaczenie komputera to juz byla wielka rzecz. A moj facet mi opowiadal, jak sie kiedys wysylalo maile. Jedyne, co z tego zrozumialam bez wnikania w szczegoly, to to, ze maila mozna bylo tylko wtedy wyslac, kiedy sie zalogowalo na specjalnym serwerze tylko od maili, a odbiorca maila w tym samym czasie mial wlaczony komputer i tez byl zalogowany na takim serwerze... No to co, nawet przypominanie sobie o tym jest juz wyczerpujace i skomplikowane...

Razi mnie traktowanie ludzi jak z uszczerbkiem inteligencji...
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 11 lis 2009, 08:57

Kwiatuszku , tu nie chodzi o pojecie babci jako takiej , czyli mamy ktora corka uszczesliwila babcia bo taka mozna zostac w roznym , nawet mlodym wieku , o czym sama piszesz . Ja mowie o babciach w przenosni , o mocno starszych osobach nie przed 70 tka ale grubo po. Takich ktorzy z racji wieku (nie wszyscy , na szczescie) sa malo sprawni i kierowanie sprawia im trudnosci . Jezdza z szybkoscia roweru , zaczynaja skrecac na zielonym a koncza na czerwonym ...Widze to codziennie a w weekendy to ... :roll:
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: nesia » 11 lis 2009, 12:02

Podpinam sie pod wypowiedż Beaty=Małgorzaty i dodam od siebie - nie raz babcia/dziadek z nie nacka skrecaja na przeciwlegly pas; albo parkuja na parkingu zajmujac 2 miejsca, tudziez wjeżdzajac obijaja samochody, a nagminne - nie uzywaja kierunkowskazów.... ja sie boje starszych ludzi za kierownica; nie oszukujmy sie ale i wzrok i refleks juz nie ten. Chyba za duzo mam przykladow z autopsji .... A i jeszcze wnerwiaja mnie niedzielni & świetni kierowcy....
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 11 lis 2009, 13:33

"Ja mam na mysli osoby po 60 -65 roku zycia, takie prawdziew wizualnie babcie" piszesz Nesia.

No a te babcie maja pracować zgodnie z nowa ustawą do 65 roku.

Nie zgadzam sie z Toba Nesia,ze chodzi o wizualny wyglad, tu chodzi raczej o umysł i jego bystrosc.
Jasne,ze 60 latka czy tez 60 latek nie będzie miał tak bystrego umysłu i szybkości w podejmowaniu decycji co 20 czy 40 latek. Jednak mi sie wydaje,ze kto był dobrym kierowca to nim zostanie, no moze bedzie potem troche wolniejszy i ostrozniejszy, zgadzam sie z wami,że niektorzy jezdzą fatalnie. Po 70 roku zycia powinny być obligatoryjne badania zdrowotne i prawo jazdy przedłużane na rok.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: nesia » 11 lis 2009, 20:59

Kwiatuszek* pisze:"
Nie zgadzam sie z Toba Nesia,ze chodzi o wizualny wyglad
.
Piszac wizualny wygląd chciałam przyblizyć opcję babci ; bo jak wcześniej stwierdzono gro kobiet / mężczyzn zostaje babciami / dzidakmi w wieku znacznie mlodszym i szczerze mowiac nie raz wygladaja jak mlodzi rodzice, a to faktycznie dziadkowie - tak wiec nalezy czytac ze zrozumieniam ....
Kwiatuszek* pisze:"
tu chodzi raczej o umysł i jego bystrosc.
.
No tak - własnie na to w kolejnych wypowiedziach podałam konkretne przyklady ;)

Kwiatuszku nie miesza sie kilku postów na raz , to do nieczego dobrego nie prowadzi ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 17 lis 2009, 17:00

Dziewczyny , kupiłam wreszcie ten Zorac! Zapisał mi dentysta, bo pani dermatolog powiedziała, że już nie produkują :( No i się "zoracuję od kilku dni i nic mnie nie piecze.......Isotrex palił jak diabli ale cera była super, taka napięta. Mam nadzieję, że jak skończę tubkę, to na wiosnę już będę mogła się poopalać? Kupiłam też na stronce "Zrób sobie krem" kwas hialuronowy, retinol roślinny i masło shea. To masło jest super!! Strasznie źle się nabiera ale szybko mięknie pod wpływem ciepła dłoni. Piszą, że można stosować na włosy .
zadowolona

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 17 lis 2009, 22:17

No to sobie Babina dogadzasz tymi mazidlami . A ten kwas ma jakas nazwe , mieszasz go z czyms ?
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 17 lis 2009, 23:15

kwas hialuronowy "odmałpowałam od Muflona. Ja go daję pod oczy i na szyję {czasem na olejek z orzechów} .Kwas podobno jest najlepszym nawilżaczem skóry. Tyle tego mam, że nie mogę nadążyć z używaniem :badgrin: .
Ale masło shea polecam!! Kupiłam organiczne i rafinowane , nie widzę różnicy poza wielkością opakowania....
zadowolona

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 18 lis 2009, 08:24

babina, kurcze, odpuść sobie to opalanie !
Teoretycznie po Zoracu możesz się opalać, ale po jakimś miesiącu od ukończenia aplikacji. Nie opalaj się od razu, bo się przebarwień nabawisz.
No ja, tradycyjnie na mocne filtry namawiam, choć wiem, że to grochem o ścianę. Filtrów uzywam okrągły rok, nie wychodzę z domu bez ich nałożenia.
Podejdź do tego tak:
pooglądaj sobie skórę na piersiach (albo pupie) i zobacz czy nie jest ładniejsza niż ta na twarzy. To właśnie z braku opalania tak ładnie wygląda. Ściśle nie chodzi nawet o samo słońce co o promieniowanie.
Ja zaczełam w tym roku w październiku i najpierw tak piekło, że już myślaólam, że się przerzucę na lżejsze pochodne witaminy A. Ale jakoś to przeszłam i teraz się bardzo delikatnie łuszczę mimo stosowania co drugi dzień. Może skóra ma pamięć? Wie ktoś coś o tym? Co roku mniej się łuszczę, choć piecze tak samo. jeszcze jestem na etapie stężenia 0,05, ale za jakiś miesiąc przejdę na 0,1. Może łuszczenie ogranicza to, że w tym roku za rada Animy po 2 godzinach od aplikacji smaruję to Phisiogelem?
Kwas hialuronowy od jakieś czasu aplikuję tylko zmieszany z olejkiem (najczęściej myjącym) lub dodaję do kremu. Ale za każdym razem jakoś tak sie roluje na twarzy po zaschnięciu.
masło Shea mnie kusi dawno, ale nawet nie mam czasu spokojnie usiąść i zamówić to-to przez internet. Wykańczam jakies stare serum na razie.
Na włosy też którys olejek o bardziej stałej konsystencji czasem aplikuję. Ale guzik im pomaga. Jak wyłaziły tak wyłażą. ide dzis do innego dermatologa. Może mi się wreszcie zgodzi zrobic mezo na skórę głowy.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”