Wczoraj oglądnęłam dwa filmy

pierwszy to Surrogates z Brucem Willisem w roli głównej,film jest z gatunku sf.
Akcja filmu rozgrywa się w przyszłości,gdzie ludzie żyją w całkowitej izolacji,a dokładniej rzecz ujmując cały czas spędzają w domu podłączeni do specjalnego urządzenia,natomiast wszystkie rzeczy życia codziennego wykonują za nich tytułowi Surrogaci,czyli avatary, które kierowane są myślami swojego właściciela. Film dość interesujący, ciekawa wizja świata,jak sądzę całkiem realna,tyle,że wolałabym tego nie dożyć...
Drugi film to Afterwarda z moim ukochanym Johnnym Malkovichem

film jest o przemijaniu,śmierci i o tym,co w życiu najważniejsze,czyli o miłośći do drugiej osoby i koniecznością pogodzenia się, że kiedyś odejdzie...