chodzi mi w tym wątku o rozmowę czy gdy poprawiłyśmy - co nas nurtowało, co nam się nie podobało...i czy teraz stałyśmy się bardziej otwarte na świat??? Czy umiemy bez kompleksów poprostu w życiu wyluzowa i cieszyc się jego pelnią??/
Ja właśnie weszłam na ścieszkę " samozadowolenia" , mój plan 4 etapowy właśnie ruszył jak zegar. Pierwszy etap - brzuszek! tniemy w listopadzie, za 0,565 roku dzwigamy piersi i "dodajemy im cm silikonowych" , potem trochę przerwy dla organizmu i bulu oraz o niemniej wazne portfela ( męża, hi,hi) i lifting 2-go podbródka, ostatnie to plastyka pochwy.
Pytanie do Was czy po operacji będę w końcu pewna siebie ??
Czy w końcu "dojdę" we dwoje czy już zawsze będę sama "kolowac" swoim guziczkiem
Brak pewności siebie chyba ma spory wpływ na nasze osiągnięcia seksualne co??/







