Post
autor: ladykate » 11 sie 2009, 10:48
mi sie wydaje ze basters ma rację, transakcja na Allegro to prawnie wiążąca umowa kupna-sprzedaży a za ile krtos cos sprzedaje to z podatkiem ma nie wiele wspólnego, jesli ma sie dowody ze np za tyle sie kupilo i w urzedzie skarbowym wystarczyw wydruk z aukcji,
moj narzeczony swego czasu handlowal samochodami, kupowal w okazyjnych cenach albo lekkie rozbitki itd i jak szedl placic skarbówke to sie wycwanili i nie chcieli naliczac podatku od ceny wpisanej w umowie ale mieli jakies swije ksiazki z warascia rynowa dane marki dany rok itd ...... na co narzeczony podzedl do kierowniczki, pokazał aukcje allegro samochodu który kuypił za kwote mniejsza niz polowa rzekomej wartosci rytnkowej i Pan który nas wczesniej obslugiwal zrobil sie buraczany kiedy kierwoniczka kazala mu wpisc wartosc z umowy, od tamtej pory nie mielismy zadnego tego typu problemu, nie mniej jednak na wszelki wypadek zabieralismy wydruk z aukcji.......
i zgadzam sie z tym ze rejestrujac sie na portalu akceptujesz regulamin i warunki, nie porzeczytasz i nie umiesz to juz tylko Twój problem......