Post
autor: bla » 07 wrz 2005, 00:03
Sopot..
Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie.. publika szaleje:-jeszcze raz, jeszcze raz ,jeszcze raz!...no dobra to zaśpiewała. Skończyła a publika...jeszcze raz ..No i tak trzeci , czwarty piąty ...dziewiąty raz...W końcu już zrezygnowana do publiczności.- kochani ale ja już nie mam siły śpiewać...A publiczność... ku..a śpiewaj aż się nauczysz