chorobliwa zazdrosc

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: natalya » 20 sie 2009, 13:16

kasia, a co Ty mu odpowiedzialas jak rozmawialiscie o wakacjach we trojke?
ja to bym sie od razu wkurzyla :roll:
wakacje sa po to, zeby sie zrelaksowac, a nie zeby zajmowac sie dzieckiem, jeszcze na dodatek nie swoim.... :roll: co to w ogole by byly za wakacje? w takim ukladzie, to lepiej zostac w domu. gdyby to bylo Wasze dziecko, to sprawa wyglada zupelnie inaczej. a tak zamiast odpoczac, to trzeba by bylo sie uzerac z cudzym dzieckiem....

tez sie czesto zastanawiam, dlaczego akurat mnie sie trafil taki z dzieckiem....tyle jest facetow i to musial byc akurat on....czasami wychodzi mi to wszystko bokiem....

kurcze, 3 dni....to dlugo...jak Ty to wytrzymujesz? ;)
i co robicie w te dni? jestescie razem czy raczej wynajdujesz sobie jakies inne zajecia w tym czasie?
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
kasia3210
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 698
Rejestracja: 09 mar 2009, 13:34
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: kasia3210 » 20 sie 2009, 13:52

natalya, nic mu nie odpowiedzialam na zapytanie o trojkowy urlop, po prostu w glowie mi sie to nie pomiescilo, pierwszy wspolny dalszy wypad i juz w trojke :badgrin: po prostu nie wyrazilam swojego zdania ale on wszystko zawsze idealnie czuje.
Te 3 dni jakos mijaja mi glownie na ciezkiej pracy w domu, braku odpoczynku i wynajdywaniu sobie co roz to kolejnych zadan, a to pranie, prasowanie, gotowanie, sprzatanie, zakupy spozywcze. Nie ma tak ze leze i ogladam tv. Z drugiej strony wynajduje naciagane super strony tej sytuacji, bo w domu jest blysk, a nie przepadam za sprzataniem. Czasami jezdzimy nad jezioro, nad morze, wiec zawsze cos robimy, nie ma tak ze siedzimy przed tv teraz jak jest cieplo. Zwykle w sumie jestesmy razem we trojke w te dni. Jakos plany angielskiego i aerobiku narazie oddalone w czasie- > pazdziernik.
Jemu zalezy na dobrym kontakcie z jego corka i robie to wszystko dla niego, chce zeby byl ze mnie zadowolony, wszystko dla niego zrobie :-| wiem ze bedzie dobrym ojcem dla naszego dziecka, widze to po obserwacji jaki ma kontak ze swoim dzieckiem. We wszystkich problemach staram sie znalezc dobre strony, jestem ogolnie osoba pozytywnie nastawiona do zycia ktora gleboko w sobie trzyma problemy, sama staram sie je rozwiazywac, a jak juz nie daje rady to rozmawiam ze swoim facetem. On idealnie wszystko czuje.
30-03-2009 - dr K. Ostrowska-Clark - 510FX Allergan 350gr (12.5x13.0x5.6)

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: natalya » 20 sie 2009, 15:51

z tym sprzataniem to masz jak ja :badgrin: tez jak sie zdenerwuje to sprzatam albo prasuje :badgrin:
a ostatnie 3 tygodnie byly bardzo spokojne, nie bylo zadnych spiec wiec nic nie robilam i kopa ubran do prasowania mi urosla az pod sufit :badgrin: prasuje teraz codziennie po trochu, ale tych ubran wcale nie ubywa ;)

a z tym urlopem to rzeczywiscie przegiecie....nie myslalam, ze to wasz pierwszy taki wypad ;) mi tez by sie to w glowie nie pomiescilo...wiadomo, ze chcialby zabrac corke, ale powinien sie postawic w twojej sytuacji....to Wasz wspolny urlop, a dziecko nie jest Twoje i chcesz miec Twojego faceta na wylacznosc podczas tego urlopu tym bardziej jezeli przez 3 dni w kazdym tygodniu jest to niemozliwe....jesli juz musisz sie nim dzielic, to nie w czasie urlopu!
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: samanta_kafe » 24 sie 2009, 12:19

natalya pisze: wakacje sa po to, zeby sie zrelaksowac, a nie zeby zajmowac sie dzieckiem, jeszcze na dodatek nie swoim.... :roll: co to w ogole by byly za wakacje? w takim ukladzie, to lepiej zostac w domu. gdyby to bylo Wasze dziecko, to sprawa wyglada zupelnie inaczej. a tak zamiast odpoczac, to trzeba by bylo sie uzerac z cudzym dzieckiem....

dziewczyny, nie wydaje Wam się, że trochę przesadzacie..

przecież to jest Jego dziecko, nie cudze.. chyba oczywiste, że swój urlop będzie ojciec spędzał ze swoim dzieckiem (no, ok - pierwsze wspólne wakacje to przeginka ;) ale każde następne to chyba oczywiste, ze będzie spędzał ze swoją córką - i też nie dziwię się, że chce je spędzać ze swoimi obiema kobietami - skoro widzi, że Kasia lubi tę jego małą, bo Kasia takie wrażenie sprawia, to chce je obie zabierać ;) )
przecież Ci Wasi faceci zawsze swoje dzieci będą mieć. będą wspólne święta, wakacje, im większe one będą, tym więcej będą chciały ojca dla siebie - to jest normalna potrzeba dziecka..

ja rozumiem Wasz punkt widzenia (sama wyznaję zasadę "dzieciatym stanowcze NIE! ;) ) ale jak się popatrzy na sytuację z drugiej strony, to przecież nigdy nie będziecie szczęliwe póki ta zazdrość się w Was tli.. dziecko będzie zawsze, nawet jak urodzicie własne (lepsze niż cudze??) dzieci, to tamte też będą, też będą jeździły z ojcem na wakacje itd.. zawsze będą "gorsze" bo tatuś z nimi nie mieszka, a jak będą jeszcze starsze,to będą umiały to poczucie bycia gorszym skutecznie wykorzystywać.. małe dzieci mały kłopot, duże dzieci.. ;)
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
kasia3210
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 698
Rejestracja: 09 mar 2009, 13:34
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: kasia3210 » 24 sie 2009, 13:00

samanta_kafe, ja nie daje po sobie ogolnie poznac ze mam jakis problem z jego dzieckiem, ale nie ukrywam ze jestem troche niedojrzala w tym temacie. Ale probuje ta sytuacje zrozumiec, naprawde pracuje nad soba. Wstyd mi czasem ze tak mysle glupkowato, bo jemu naprawde nie moge zarzucic ze nie opiekuje sie swoim dzieckiem, dlatego w chwilach lekkiej podlamki wyciagam taki wniosek ze on bedzie wspaniale wychowywal nasze wspolne dziecko.
Czuje sie sama czasem jak dziecko i mam wtedy takie egoistyczne podejscie do swiata. Nigdy wczesniej nie musialam pomagac bezposrednio w wychowaniu malego dziecka, wiec ta sytuacja spadla na mnie znienacka i poczulam ogromny ciezar. Zakochalam sie w czlowieku ktory jest wspanialym facetem i nagle pojawily sie sytuacje ze nie mialam go na wylacznosc. Zycie nie jest latwe i trzeba starac sie umiec zyc z pewnymi niedogodnosciami, wazne by te problemy nas nie przerosly, bysmy nauczyli sie z nimi zyc i bysmy traktowali te sprawy naturalnie, musimy je zrozumiec by nie zniszczyc czegos wspanialego. My nie mamy wogole problemow, ja tylko staram sie "znaturalizowac" ta sytuacje ze jest nas trojka. To jest jedyny moj problem, poza tym naprawde ciezko zrozumiec sytuacje kiedy ktos sie zakochuje w pewnej osobie i nagle przychodzi zyc we trojke. Zrozumieja to jedynie te osoby, ktore znajda sie w takiej sytuacji a nigdy nie dopuszczaly do siebie mysli ze mogloby tak byc...
30-03-2009 - dr K. Ostrowska-Clark - 510FX Allergan 350gr (12.5x13.0x5.6)

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: samanta_kafe » 24 sie 2009, 14:51

kasia3210 pisze: To jest jedyny moj problem, poza tym naprawde ciezko zrozumiec sytuacje kiedy ktos sie zakochuje w pewnej osobie i nagle przychodzi zyc we trojke.

może z czasem przestanie to dla Ciebie stanowić problem, czego Ci życzę 8-)

zdecydowałaś się jednak na związek z kimś po przejsciach i musisz być gotowa i dojrzała nieść ten "ciężar" jakim jest jego przeszłość - wiadomo, że w związkach bez tej przeszłości jest inaczej, łatwiej pewnie, ale bądźmy szczerzy - nikt nas w związki siłą nie pcha - można się wycofać i odkochać ;) brzmi to głupio, wiem, ale też wiem z doświadczenia ze tak jest łatwiej 8-) tzn wycofać się niż brnąć w coś, czego bym nie zaacetowała - na dzień dziejszy nie zaakcetowałabym dziecka tak jak Ty akceptujesz - szacun dla Ciebie 8-) ja zwiałam i nie żałuję.

ciesz się póki dziewczynla jest mała - możesz ja trochę "wychować" żeby w przyszłości jak podrośnie nie sprawiała szczególnych problemów - to naprawdę dla Ciebie duza przewaga niż w sytuacji, gdy te dzieci z poprzedniego związku mają więcej lat (taki wiek szkolny powiedzmy) 8-) wykorzystaj jej sympatię, nie musisz jej lubić przecież (chociaż mi się wydaje że jej nie lubisz bo jesteś trochę "uprzedzona" bo ona ci zabiera twojego faceta, trochę Ty jesteś jak mała dziewczynka - a przecież jakbyś to rozgrywała jak dorosła, dojrzała kobieta, zyskiwałabyś więcej 8-) )

jeszcze dość krótko ze sobą jesteście - to też zmienia sytuację. za parę lat będziesz na to zupełnie inaczej patrzyła 8-)
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
kasia3210
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 698
Rejestracja: 09 mar 2009, 13:34
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: kasia3210 » 24 sie 2009, 15:27

samanta_kafe tak latwo odkochac sie niestety nie da. Obawialabym sie ze drugiego takiego faceta nie znajde i pewnie nie znalazlabym. On jest naprawde dobry dla mnie i ja czuje ze to moj problem.
Wlasnie ona jest teraz mala i ma mniej wymagan, a pozniej bedzie dorosla, zachce pewnie drogich ciuchow, wkoncu samochodu (bo to co dostaja teraz dzieci na komunie/18-stki to paranoja!) a on moze jej to wszystko dawac/rekompensowac, bo zdaje sobie sprawe z tego ze moze ona miec ciezsze zycie niz inne dzieci, ktore wychowuja sie z rodzicami w jednym domu. Ona moze byc przez to rozpieszczona i miec roszczeniowe podejscie do zycia. Balabym sie tez ze moglby poswiecac mniej czasy naszemu wspolnemu dziecku...
Masz racje samanta, male dzieci maly problem, duze dzieci... :( obawiam sie przyszlosci i tego ze ja nigdy tego nie zaakceptuje :( podziwiam kobiety ktorym bezproblemowo przychodzi adopcja dzieci swoich partnerow. Czy to wogole mozliwe ?
30-03-2009 - dr K. Ostrowska-Clark - 510FX Allergan 350gr (12.5x13.0x5.6)

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: samanta_kafe » 24 sie 2009, 15:48

kasia3210 pisze:obawiam sie przyszlosci i tego ze ja nigdy tego nie zaakceptuje :( podziwiam kobiety ktorym bezproblemowo przychodzi adopcja dzieci swoich partnerow. Czy to wogole mozliwe ?

mam koleżankę któa związała się z facetem który miał wtedy maleńkie dziecko (rozszedł się z jego matką chyba tuż przed albo po porodzie, ale mają ok kontakty) - ona szaleje za tą małą ;)
ale ona ma hopla na punkcie wszystkich małych dzieci, może to dlatego ;)

daj sobie Kasiu trochę czasu.. jak pisałam - krótko ze sobą jesteście, przeżyjecie kilka takich wspólnych wakacji, świąt - to nieuniknione - więc pewnie "oswoisz" się z tym trochę 8-)

nie trać czasu na zazdrość, to tylko Ciebie żzera od środka, nie chcesz chyba być małą rozkapryszoną złośnicą, tylko poważną patnerką dla swojego faceta (poważną w sensie dojrzałą ;) ) 8-)
wychowuj z nim jego córkę, to nie bedzie rozpuszczona 8-) teraz uciekasz a za parę lat twoje pretensje urosną tak samo, jak potrzeby małej - i konflikt będzie znacznie gorszy i trudniejszy do rozwiązania

na razie obie się ze sobą oswajacie ;) czas na sympatię lub antypatię nadejdzie, ale nie skreślaj małej na wstępie, ona nie jest niczemu winna ;) chce mieć ojca i jej się to należy - Ty musisz rozgrywać tak, że ich czas był też twoim na tyle, na ile chcesz - nic na siłę, ale też uciekanie w sprzątanie etc nie jest korzystne. co innego nie lubić jakiegoś kumpla faceta i wychodzić, kiedy się razem spotykają, a co innego unikać jego dziecka - które z roku na rok będzie bystrzejsze ;)

powodzenia PDT_Love_01
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: marta2454 » 25 sie 2009, 00:40

Kasiu po prostu jeżeli tak bardzo go kochasz to musisz tę sytuację zakaceptować niestety ,jeszcze nie jesteś matką ale kiedyś bedziesz i w tedy spojrzysz na to z innej strony
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
kasia3210
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 698
Rejestracja: 09 mar 2009, 13:34
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: jak walczyć z zazdrością

Post autor: kasia3210 » 25 sie 2009, 08:44

Dzieki dziewczyny, bardzo mi na nim zalezy i nie bede chciala tego spierd... chce zaakceptowac ta sytuacje i ja "znaturalizowac", nie mam innego wyjscia. Ale zrobie dla niego wszystko i bede sie starala, bo on jest wspanialy...
Mam nadzieje ze po prostu kiedys sie tak przywiaze swobodnie do malej ze tez swiata nie bede poza nia i moimi dziecmi widziala. On juz wiele razy pytal mnie o Nasze wspolne dzieci. Cudowny czlowiek i potrafi rozmawiac z moja mama...a nikomu sie to jeszcze nie udalo :-D
30-03-2009 - dr K. Ostrowska-Clark - 510FX Allergan 350gr (12.5x13.0x5.6)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”