Poniewaz Janusz jest od wielu lat "twarzą" Yamahy w Polsce,prywatnie jezdzi R'1-ką,czasami testuje dla czasopism rozne modele motocykli,rowniez innych firm.Dla mnie osobiscie jako pasazerce najwygodniej podrozowalo sie na motocyklu Yamaha FJR-1300,duzy typowo turystyczny motocykl z wygodna kanapa dla pasazera i uchwytami na rece.Najgorzej sie czulam na chopperze Yamaha V-Max,jazda z nogami do przodu to nie dla mnie

Uwielbiam wycieczki na scigaczu,niestety nie da sie w takiej pozycji jaka ma pasazer wytrzymac za dlugo.Nigdy we dwoje nie jezdzimy na R'1 w dlugie trasy-nie dalabym rady.Dodatkowy minus to to,ze jestem wysoka,mimo tego ze mam nieco opuszczone podnozki i tak kolana mam wysoko.Jak sobie radze?Coz tez mnie bola rece od zapierania sie na baku przy hamowaniu(wlasciwie to raczej obrecz barkowa boli-cos jak po cwiczeniach na silowni),na typowym scigaczu tego nie unikniesz bo chyba zaden nie ma uchwytow z tylu-w bardzo szybkich motocyklach widzialam je tylko w Hayabusie.Naucz sie przenosic ciezar ciala na podnozki,czyli zapieraj sie nogami o podnozki pupa lekko do gory-cos jak przy jezdzie konnej,mnie to pomaga.