Wiesz co? Chyba to sobie wydrukuję i powieszę nad łóżkiem!!! Święte słowa.Poli pisze:Moja szczerza rada: słuchaj rozumu !!!!, nie serca. Ja sluchalam serca i przez to bylam za dlugo w moim bylym malzenstwie i wiazalam sie z nieodpowiednimi facetami.magdoonia pisze: W moim przypadku to jest tak: serce podpowiada, że mam iść do niego, ale rozum mówi, że lepiej nie![]()
Coz, serce powinno isc w parze z rozumem, fakt, ze jest to cholernie trudne, ale naprawde mozliwe.
I ja takze wyznaje zasade, ze nie wchodzi sie do tej samej rzeki dwa razy, trzeba isc na przod i nie ogladac sie za siebie.
Ale wiesz jak to niestety jest. Wiele bzdur, głupot i nieprzemyślanych decyzji popełnia się pod wpływem emocji.
Niestety....
Staram się nie oglądać za siebie, ale ON ciągle siedzi mi w sercu. Męczę się już z tym strasznie.
Mój kolega mi ciągle powtarza, że kobieta to jest taka małpka: nie puści jednej gałęzi póki nie złapie następnej:)
,,Klin klinem,,to byłoby najlepsze rozwiązanie








