co innego jest zastanawiac sie jak jest...nawet domslac sie, w zaleznosci jaki jest facet...a co innego z grubej rury to uslyszec!
wtedy nie pozostaje zadna ndzieja,ze moze jednak jestem ta jedyna...ale coz...wcale nie dziwie sie,ze nie masz ochoty na seks...ja tez bym nie miala...
w dodatku hipokryta!...patrzy w ziemie choc w domu wali, ze ma ochote te wszystkie laski,na ktore sie nie patrzy-przeleciec...pewnie filmiki tez oglada z zamknietymi oczami... sorry,ale tu sie pokazuje jego nieszczerosc...
malutka uwazam,ze przy tym facecie nigd sie nie dowartosciujesz,to nie jest w zadnym wypadku twoja wina.
kiedys jakis facet mi powiedzial,ze faceta ocenia sie po tym jakie poczucie wartosci ma jego kobieta










