Post
autor: derek123 » 27 cze 2009, 10:16
Nareszcie wstałam po wczorajszych hulankach. No i odpisuję.
Babina, rzeczywiście coś mi świta, była taka aktorka Bo Derek, taka chyba tleniona na biało. Ale mój derek (deruś, derunio, dereczek, był taki dereszowaty,taka morda kochana...) nie miał z nią nic wspólnego (ze mną miał i to przez parę ładnych lat, Kwiatek wie, bo jej pisałam), w ogóle nie był rodzaju ludzkiego (chociaż męskiego jak najbardziej).
Sabrina, z tym gejostwem to pomysł wart rozważenia, a moze lepiej...transseksualizm?....
A tak na poważnie, to dobrze mi tak, po co wypisywałam się o matkach polkach.Może dlatego, że miałam koleżankę z piątką maluchów (same chłopaki) i wiem jak to w realu wygląda.Pracowała 8 godzin i ogarniała wszystko, ale jakim kosztem.Natomiast na zewnątrz opowiadała jak to fajnie, jak ona ma przy tym wszystkim czas i na to.. i na tamto...Sama jej tak doradzałam, żeby głupie baby nie okazywały niby współczucia, a w gruncie rzeczy politowania.Dlatego nie bardzo wierzę, że można tygodniami ciągnąć taką harówkę kosztem 4-godzinnego sypiania. W końcu z czegoś trzeba zrezygnować, bo organizm nie wytrzyma.Lepiej chyba coś odpuścić, by dzieciaki miały zdrową i wypoczętą mamę, a jak podrosną to wtedy zająć się sobą.
A co do rysiabe, pewnie, że to pierdoły (tak to określił mój M., bo podejrzał kiedyś jak się zaczytuję, powiedział dosadniej, bo "babskie pierdoły"), ale trochę mi jednak głupio, że w pewnym momencie naskoczyłam na nią/niego, bo jeżeli jest choć cień prawdopodobieństwa, że to pisał ktoś w depresii albo w jakimś poplątaniu, to lepiej było pocieszyć czy poradzić, jak to Ty zrobiłaś od razu ,niż naskakiwać.
Co do odpisywania na posty, no to chyba nie bardzo i tak lekceważąco byłoby nie reagować w ogóle.Wypada chyba odpowiadać, nawet jeżeli zdania się nie zmienia.
A Sarah bardzo mi żal, bardziej niż Michaela. Ja też lubiłam ją najbardziej z aniołków.