Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: nesia » 25 cze 2009, 14:49

babina7 bardzo lekko podchodzisz do tego tematu. Sądzę, że osoby zazdrosne o swoich partnerów nie potrafiłyby tak myśleć o ewentualnych zagraniach partnera, a co dopiero z lekkościa przyjąć jego postepowania. Ja też bym nie potrafiła tak zyć. Chyba wybrałabym życie w rozłące niz z takim lekkoduchem.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: anima60 » 26 cze 2009, 01:26

babina7 pisze:A wiecie, że mi nigdy nie "odbijało" w tym temacie??
A ja to tak myślę, jak babina. Wyjeżdża, a ja w ogóle nie myslę co on tam robi i czy jakaś baba się koło niego nie kręci. Zakładam, że wróci cały i...zdrowy. Jakiś wyskok w ogóle nie ma dla mnie znaczenia, byleby mi nikt nadgorliwy o tym nie doniósł. Boję się tylko chorób wenerycznych, HIV itp

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: marena103 » 26 cze 2009, 08:14

nie wiem jak was ale mnie bardzo poruszyla wiadomosc o smierci michela jaksona
przeciez jego lata swietnosci to moja mlodosc
czlowiek wychowal sie na jego muzyce
niektore piosenki mial naprawde piekne
szkoda dla mnie wielka szkoda i jeszcze informacja ze mial 50 lat boze co to jest za wiek
jakos mnie ta wiadomosc zasmucila
pamietam jak umarl presley (77rok) mimo ze bylam wtedy gowniara tez pamietam ten fakt i to ze tez bylo mi szkoda ze juz nic nie zaspiewa

derek123
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 181
Rejestracja: 19 cze 2008, 13:44

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: derek123 » 26 cze 2009, 08:22

Też mi smutno, chociaż o wiele bardziej poruszyły mnie swego czasu smierć Niemena i Grechuty.
Dobrze, że Połomski jeszcze śpiewa od czasu do czasu.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: nesia » 26 cze 2009, 08:26

anima60 pisze:
babina7 pisze:A wiecie, że mi nigdy nie "odbijało" w tym temacie??
A ja to tak myślę, jak babina. Wyjeżdża, a ja w ogóle nie myslę co on tam robi i czy jakaś baba się koło niego nie kręci. Zakładam, że wróci cały i...zdrowy. Jakiś wyskok w ogóle nie ma dla mnie znaczenia, byleby mi nikt nadgorliwy o tym nie doniósł. Boję się tylko chorób wenerycznych, HIV itp
Może jak będę miała "Wasze" lata - nie wykluczone że pogląd mi się zmieni, aktualnie obstaje przy tym co napisałam powyżej.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: Sabrina » 26 cze 2009, 09:47

Nie wiedziałam ze Jackson umarł :-| no ale dopiero wstałam.Hmmm smutne to jak kazda smierć,ale nie będe po nim rozpaczała ,bo sam sie doniej przyczynił.Mało mam współczucia dla głupich gdy umieraja.Nie jest mi spasjalnie zal młodych ludzi ginacych na motorach ktorzy jechalii 230km/h BARDZO ZAL MI RODZICÓW,RODZENSTWA!!!
Nesia to nie ma nic wspólnego z wiekiem,przynajmniej w moim przypadku.U mnie uczucie do partnera sie wypaliło,kocham go jak brata,martwie sie gdy jest przeziebiony [bo przeziebienie było jego najpoważniejsza choroba przez 20 lat jak jetesmy razem,bogu dzieki]
Myśleze że jest sie zazdrosnym o parnera gdy czujesz do niego pożądanie,gdy sex stanowi w zwiąsku jeszcze bardzo wiele.Wiem ze gdy bym teraz zakochała sie w kimś nowym TO POTWORNIE BYŁA BYM ZAZDROSNA,bo taka mam zaborczą nature. oh(m1
a jeszcze cos dopisze.
Dziewczyny ja jeszcze 3 moze 4 lata temu bylam tak strasznie o męza zazdrosna,że jak szliśmy gdzies na impreze:andrzejki,sylwek,wesele,to najpierw rzucałam okiem po sali gdzie siedzi jakas fajna laska.gdy taka przyuważyłam,to próbowałam meza usadzic tak,zeby czasem na nia sie nie patrzył.Z góry mial zapowiedziane,ze nie ma prawa z nikim zatańczyc,chyba ze jest to ktos z rodziny,alo z dziewczynami z naszego grona.
Maz prowadzi własna firme,przyjeżdzaja tam raczej same kobiety. Żadko tam bywałam bo nie chcialo mi sie tam z nim jezdzic.Czasem sie wypytywalam czy przyjeżdzaja fajne laski? Zawsze odpowiadał.._eeee cos ty,same wieśniary.
W którys dzień musialam z nim pojechac do firmy,ledwie weszlismy A TU WCHODZI LASENCJA TAKA JAK DODA :evil: :evil:
Oszszsz kur.... myśle,no to ładne "wieśniary" ZABIJE GO POTEM..pomyslałasm i czekam jak do niej sie zwróci a ona do niego aaaaa zapomnialam dodac ze ja bylam juz po 40 tce a ona miala moze z 25 lat.
bla bla bla,cos tam o towar sie zapytała...ja cisnienie miałam 1200 !!! Jadą sobie na pan,pani...
mąz sie jej sie pyta fakura na nazwisko? .... a ona tak jak ZAWSZE.
TAK JAK ZAWSZE,czyli juz nie raz tu u niego była!!!!!
Kur...mać caly tydzień albo dłuzej miałam zrypany,no i potem kazdy dzien jak tylko o nij pomyslalam.
Od razu kręcilam scenariusze co oni tam roba po godzinach...i takie tam ufff oh(m1 oh(m1
Teraz jestem szczesliwa ze juz sie nie mecze!!1 applaus applaus
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: nesia » 26 cze 2009, 10:03

Może nie do konca konkretnie się wyraziłam, chodziło mi o wiek nie tyle lata ile mamy, co własnie ilość lat przezytych z partnerem, a że jesteście znacznie staresze ode mnie to i zazwyczaj staż małżeński u Was jest znacznie dłuższy; i tak suma sumarum chodzi o lata ;)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: muflon2121 » 26 cze 2009, 10:42

No ja się chyba na Jacsonie nie wychowałam. raczej na Santanie. Wczesnym Santanie. Nie tym od latino. Jacksona raczej moje dzieci słuchały. Ja z ciekawościa oglądałam teledysk do "trillera".

Wiesz Sabrina, trzeba miec odwagę, żeby tak sobie walnąć "nie żałuję tych co z głupoty zgineli" :-D . Wiekszośc z nas tak uważa, ale jakoś niechetnie sie przyznajemy. Przynajmniej wtedy, jak juz anonimowi nie jestesmy. Bo co innego netowe konfabulacje a co innego wywalić kawe na ławę nieanonimowo.

ja jakos nigdy nie potrafiłam być zazdrosna. owszem, bolało. Ale jakoś nie wiązałam tego z jakąś konkretną laska czy innymi okolicznościami zewnetrznymi. Facet był winien nie okoliczności. Mówiłam sobie że jest małym człowiekiem (i tak pewnie było). Jakos slabo sie widze w roli manewrowego. Z bólem, ale się rozstawaliśmy (albo i nie, zalezy). Jakoś rozmów i wiwisekcji chyba nie potrafię robić. Krótko i węzłowato raczej sprawę załatwiam (co nie znaczy że jest załatwiona definitywnie, raczej to że sie nie grzebię w róznych wariantach).
Co mi z pilnowania jak facet "wole bożą" czuje? A teraz? no, jakoś by mnie chyba nieszczególnie obeszło. Tylko to Aids...

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: babina7 » 26 cze 2009, 10:59

Rozumiem o co chodzi Nesi. Staż ma znaczenie, bo jak napisałam im dłużej jesteśmy razem, to można więcej położyć na szali tego co łączy. Gdy jest się krótko, to łatwiej się rozejść. Nie mówię o przypadkach skrajnych {przemoc, alkoholizm itp} ,bo w takim wypadku nawet bez skoków w bok nie warto być razem.
Jak sięgam pamięcią ,chyba nigdy nie byłam zazdrosna.Czasem nawet udawałam żeby połechtać jego ego. Dawniej ja kupowałam "Pleyboya" { był do poczytania} , teraz też nie robię wojny jak włączy nocny program z jęczącymi panienkami. Razem się śmiejemy z tekstów jakie tam lecą :badgrin:

Też mi wariatów nie żal....ani tych co na główkę skaczą, ani narkomanów,ani grubasów....Bałam się dawniej o córkę ale tak jej tłukłam do głowy co to są narkotyki, że wychowałam wroga wszelkich nałogów { teraz muszę w ukryciu palić :-)
zadowolona

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.3

Post autor: nesia » 26 cze 2009, 11:09

babina7 pisze: nie robię wojny jak włączy nocny program z jęczącymi panienkami. Razem się śmiejemy z tekstów jakie tam lecą :badgrin:
No tak, teksty to raczej tam mają małowyszukane i akcji słownej nie trzeba sledzic :badgrin:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”