życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 23 cze 2009, 08:40

Jeszcze jedna uwaga, w odniesieniu do tych stwierdzeń, ze człowiek jest stworzeniem myślącym i panuje nad swoimi emocjami. Nie zawsze.
Ludzie zazwyczaj nie wyzewnętrzniają się ze swoimi uczuciami tak od razu przed nieznajomymi.Gdy takie coś nagle ci się zdarzy, gdy ktoś przed tobą otworzy swoją duszę,wciąga cię to, uwodzi cię to, utożsamiasz się z tym człowiekiem.
Przypomnijcie sobie początek tej historii. Jak wciągnęła Was opowieść Rysi, jak od razu forum odżyło, jak Was to "uwiodło". Taka biedna Rysia...

A przecież, a przecież...wiele z Was twardo stąpa po ziemi.NIe dostrzegłyście w Rysi manipulatorki, tylko samą szczerość aż do bólu. Rodzi to swoiste poczucie bliskości, taką specyficzną więź.Byłyście sercem i duszą z Rysią.
Więc wyobraźcie sobie takiego poczciwego ufnego mężczyznę, jakim był Rysio, gdy nagle wpada w łapki takiej sprytnej manipulatorki, jaką była "marzenka" (a może nazwijmy ją "renatką" albo "moniką" ?, jakoś ta "marzenka" mi nie leży.Niech będzie od dziś Renatką).Dodajcie do tego nastrojowe otoczenie, muzykę, wino i łzy (mężczyźni są bardzo czuli na łzy).I co? po paru takich " seansach" szczerości już jest jej, ani się spostrzegł gdy tańczy tak jak ona mu zagra.

Nadal twierdzę, że każdego można uwieść. Jest to kwestia odpowiedniej chwili , otoczenia i umiejętności manipulatorki (manipulatora). I nic do tego nie ma rozsądek. Rozsądek zostaje wyłączony. Na tym polega manipulacja.
Nefertari - pytasz o Renatkę (tak ją teraz nazywajmy). No nie wiem, nie mam koncepcji. Na razie wersja jest taka, że od tamtego fatalnego zdarzenia, gdy "sprawa się rypła", tzn. w ręce Rysi wpadły kartki Renatki (zgodnie z teorią, że kłamstwo ma krótkie nogi), a Rysia zemściła się wysyłając to do męża Renatki i jej szefa (coby ją spalić w środowisku, a niech tam plotkary ją wezmą na jęzory) Renatka się "od..ten..tego".Kontakty zamarły wszelakie. Nie wiadomo, co się z nią dzieje. Zarówno Rysia jak i Ryś dawno zapomnieli o tej fatalnej przygodzie, nawet jak miała na imię i jej nazwisko.Wspomnienia raptem odżyły po 20 latach, bo dopiero wtedy Rysio się przyznał do tego fatalnego epizodu w swoim życiu, a Rysia musi to teraz przeżywać.

Czy Rysia powinna teraz odszukać Renatkę i z nią porozmawiać, by wszystko wyjaśnić do spodu przed podjęciem decyzji, co zrobić z Rysiem? Jakie jest Wasze zdanie?

Co do Rysi, skłaniam się do koncepcji Sabriny, że sedno sprawy leży w wybaczeniu.Ale sprawa jest otwarta. Powieść nie jest jeszcze zakończona.
............
Dziewczyny, czy nadal dobrze się bawicie?

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nesia » 23 cze 2009, 09:02

rysiabe pisze: Zarówno Rysia jak i Ryś dawno zapomnieli o tej fatalnej przygodzie, nawet jak miała na imię i jej nazwisko.Wspomnienia raptem odżyły po 20 latach, bo dopiero wtedy Rysio się przyznał do tego fatalnego epizodu w swoim życiu, a Rysia musi to teraz przeżywać.
Szczególnie bolesne wspomnienia ozywają. Pewnie nie raz od tego zdarzenia - bo bądz co bądz oboje w tym tkwili - mieli ich dość; żałowali czy nie jednak dalej sa razem. A są razem bo właśnie wtedy Rysia dała pozwolenie na takie traktowanie siebie, użaliła się nad Ryśkiem, który głupi nie jest, oszukiwał żone ile wlezie po czym zgonił wszystko na biedną Marzenkę czy tez Renatkę. A po co na nia zgonił? Bo tak najłatwiej, bo ona była ta zła a on wcale nie chciał.... Bez żartów, dziewczyny otrząśnijcie się !
rysiabe pisze:
Czy Rysia powinna teraz odszukać Renatkę i z nią porozmawiać, by wszystko wyjaśnić do spodu przed podjęciem decyzji, co zrobić z Rysiem? Jakie jest Wasze zdanie?
Odszukać Marzenkę czy Renatkę? A po co? Po to żeby jeszcze bardziej poczuc się upokorzoną?
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 23 cze 2009, 09:03

ja bym jej nie szukała.... po co sobie nerwy dodatkowo psuć.... co to da... na pewno nic dobrego....
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 09:04

a mnie cos tu nie pasuje
Rysia umiala tak ladnie "zalawic" Marzenke vel Renatke i to od razu po znalezieniu listow , a nie umiala porozmawiac z mezem ?
akcja reakcja z Marzenka dla mnie prawie natychmiastowa, reakcja z mezem odlozona na 20 lat, nie wierze, ze taka madra, bystra dziewczyna trwala w takiej stagnacji, w martwym zwiazku, dla dobra dziecka, ktore 18 lat dawno skonczylo
skoro piszesz miala Rysia amnezje w sprawach z M/R czy E, to co ja trzymalo przy Rysiu/Misiu/Skurwisiu.. ?
no nie umiem pojac

co do pyania czy dac Rysiowi szanse, dla mnie o 20 lat za pozno na taka szanse i zastanawianie sie, bo po 20 latach w takim zwiazku ten rycerzyk by mnie juz niczym nie poruszyl

rozumiem, ze mozna dac sie poniesc emocjom i ciagnac romans dla spraw seksu, bo inny niz z zonka, bo odlot
rozumiem, ze mozna sie zapomniec, nie pochwalam, nie tlumacze
ale za duzo jest och i ach dla Ksieciunia z bajki, on nie chcial, a ona do niego przychodzila, biedaczek no

gdyby sie opamietal, to ciachnalby ten romans zdecydowanie, nawet posuwajac sie do tego, ze rezygnuje z danego kontraktu, po co kasa skoro rodzina cierpi


pomimo wielu szczegółów to nadal uwazam te hisorie za niekompletna
i zaczynam miec wrazenie, ze nas tu testujesz ..
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 23 cze 2009, 09:10

tak.... mi też coś brakuje.... jakiś niedosyt....
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 09:19

rysiabe pisze:
Czy Rysia powinna teraz odszukać Renatkę i z nią porozmawiać, by wszystko wyjaśnić do spodu przed podjęciem decyzji, co zrobić z Rysiem? Jakie jest Wasze zdanie?
teraz po 20 latach szukanie Renatki czy innej pindy ? zeby sprawdzic wiarygodnosc slow Rysia/Pysia ?
ta pindziunia nie bedzie wiedziala o ktorego Misia chodzi
a zreszta co chcialabys od niej uslyszec ? szczera spowiedz i zal za grzechy ?

Rysi sie zapytaj z jakich powodow po 20 latach chcialaby trwac przy boku Rysia
jesli chodzi o naprawienie relacji, wyjasnienie sobie w porzo, dziwnie to brzmi po 20 latach ale wielka milosc i seks do switu ? to juz chyba nie bardzo ...
rysiabe pisze: ............
Dziewczyny, czy nadal dobrze się bawicie?
co masz na mysli ???
taka historia nigdy sie nie zabawiam, ani nie czytam dla fanu, ale jesli cala ta historia to manipulacja, to i owszem przestaje mnie to bawic


jesli Rysia z takim dystansem do wszyskiego umie te historie opowiedziec, zaczynam powatpiewac w otumanienie Rysi przez 20 lat
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 23 cze 2009, 09:35

Kju, dzięki z recenzję, oczywiście, że życie Rysi i Rysia "po" będzie szczegółowo opisane. Tu nie było, bo za dużo miejsca i czasu by to zajęło. Co do braku szansy rozumiem, że sugerujesz rozwód. I koniec.Te 20 lat pokuty i starań Rysia się nie liczy. Nie zasłużył na żadną szansę.

A więc, mamy głosy za szansą i za nie dawaniem szansy Rysiowi.

Ale co dalej z Renatką? Nefertari ta sprawa nurtuje... Na razie tylko jedna opinia się pojawiła.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nesia » 23 cze 2009, 09:43

rysiabe pisze:[

Ale co dalej z Renatką? .
Rysię temat Renatki nie powinien obchodzic, no chyba że chce się z nia zaprzyjaźnic, znowu pospotykać, czy zawiązac trójkącik. Sory, ale jak pisałam wcześniej Rysia jak masz godność zostaw Renatkę co by sie dodatkowo nie rozczarować swoim Ryskiem, który takie niewiniatko na koniec zgrał.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 09:44

nie sugeruje rozwodu skoro Rysia przez 20 lat sie nie zdecydowala na niego to niech sobie dalej trwa w takim zwiazku
nie rozumiem co mialoby zmieniac dawanie szansy ?
w ogole jakiej szansy ? na co szansy ? skoro piszesz ze Rysiowie zapomnieli o Marzence vel Renatce, przez 20 lat nie seksili, to co za pomoca magicznej rozdzki zaczna sie kochac, ... ?
mnie cos tu brakuje
jak wygladaly relacje pomiedzy Rysiami przez 20 lat ? skoro zapomnieli o M/R to co ich trzymalo wspolnie ? corka ?
cos musi byc jeszcze o czym nam nie piszesz

a tak swoja droga na podstawie naszych odpowiedzi ukladasz dalszy ciag historii ? ;)

historia Marzenki/Renatki mnie nie interesuje, no chyba, ze jednak ojawia sie w zyciu Rysia w ciagu tych 20 lat, wtedy obalamy zalozenie, ze Rysiu mowi prawde i nareszcie pakujemy mu walizki ;)

i jeszcze jedno, chyba musze przeczytac raz jeszcze
co wydarzylo sie w zeszlym roku w lipcu ? ze Rysiowi nagle sie przypomnialo o M/R i zaczal wyjawiac wszystko od poczatku ?
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

Awatar użytkownika
kju3
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1257
Rejestracja: 06 mar 2008, 23:25
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: kju3 » 23 cze 2009, 09:50

rysiabe pisze:Te 20 lat pokuty i starań Rysia się nie liczy. Nie zasłużył na żadną szansę.
opisz szczegolowa jego pokute i starania, dla mnie za malo napisane w tym temacie, abym mogla osadzac
dr T.Kasprzyk - McGhan 410 FX - 360 g

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”