życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: Sabrina » 19 cze 2009, 15:06

Nesia zobacz na ilość swoich postów haha2727 i umnie podobnie tylko mniej 2072 i poprzestawiane liczby :helloTeraz na 73 przeskoczylo.
Kurcze musze odejśc od kompa na pare godzin,ale jak wróce to będe miala fajna lekturkię 8-)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: bbpp77 » 19 cze 2009, 15:10

Sabrina pisze: A padalec ma to w d...moze nawet nie pamieta że kiedyś cos takiego nam zrobił :-|

Tak naprawdę „oni” się tym nie przejmują."
Dokładnie!!!!!!!!!
tyle tylko, ze nasza pamięć to nie twardy dysk, nie ma przycisku "delete" ani nie można jej sformatować... a szkoda.... :(
bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 19 cze 2009, 15:17

Rysia postapilas w poszukiwaniu tych kartek jak prawdziwy detektyw! Bardzo sprytnie!
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 19 cze 2009, 15:52

Czytałam teraz Wasze posty. Dziewczynki, nawet nie wiecie,jak mi pomagacie.
Sabrina, może Tobie to latało, bo miałaś już drugiego kochajacego męża.Ja się nie rozwiodłam i może dlatego mi nie lata(no, nie tylko dlatego, ale o tym potem).
Sabrina, Maja, o wybaczeniu, jak to ładnie napisane...tylko jak to zrobić? to trudne.Jeszcze wrócę do tego.
Sabrina, bbpp, ..." a padalec ma to w d..." Tylko sęk w tym, że mój nie ma to w d..
Maja, mówisz, że jak detektyw. Nie wiem, skąd mi się wtedy to wzięło. Ten spryt.Nie było to zachowanie godne damy.Ale dziewczyny...w takich sytuacjach wszystkie chwyty dozwolone, prawda?
.........
co było dalej?
Siadłam na jakiejś ławce, przeczytałam na spokojnie te kartki, nie mam ich już, bo bym Wam dosłownie zacytowała.Zapamiętalam np. takie zdanie w pozdrowieniach z wakacji.."szkoda, że Cię tu nie ma ze mną.Te Twoje namiętne usta i pocałunki gorące..."
Wystarczy?
Nie miałam wtedy cienia wątpliwości.
Ale nie pomyślałam,"a to sk...syn, ale ja ci teraz dokopię ty gnoju"..

Siedziałam otępiała z bólu, czułam jak drętwieję od stóp do głów, a całe ciało robi się zimne, miałam wrażenie, że świat się wali, a ziemia rozstępuje mi się pod nogami.Ból, upokorzenie, bezbrzeżna rozpacz.Jak on mógł?
Potem wzięłam się w garść, pobiegłam do pobliskiego punktu ksero, już zamykali, ale facet dał się uprosić, skserował mi w trzech egzemplarzach i spojrzał tak jakoś dziwnie.Przeczytał oczywiście treść.
Potem nie wiem, co robiłam Pewnie włóczyłam się bez sensu. Gdy sobie przypomniałam ,że mam córkę(miała wtedy 14 lat) i ona się tam niepokoi, był już późny wieczór.Pędem pobiegłam do domu. Siedziało biedne dziecko w kuchni, zapłakane i czekało na mnie. Niestety, nie było wtedy komórek, tzn. były, ale baaardzo drogie ("Marzenka" miała taką komórkę).
Utuliłam dziecko, poczekałam aż zaśnie i zamknęłam się w kuchni. Ból był tak potworny, że aż fizyczny. Czułam jak całe ciało mnie pali, jakby ktoś polewał mnie rozpaloną do czerwoności stalą, taką jak w piecu hutniczym.

W pewnym momencie wstałam.otworzyłam piekarnik, włączyłam gaz i włóżyłam głowę do piekarnika.

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 19 cze 2009, 16:07

szpaczek pisze:rysiabe generalnie nie lubie ludzi ,
A siebie szpaczku lubisz?

Awatar użytkownika
bluebeleczka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1717
Rejestracja: 02 lip 2008, 16:34

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: bluebeleczka » 19 cze 2009, 16:12

jest 15.07 o 15.30 odbieram dziecko ze szkoly. przez ciebie rysia sie spoznie. :badgrin:
pisz slonce, pisz..........
ale nam sie watek rozwinal.
przykladow naszych reakcji w takich przypadkach mozna by wymienic setki, jednakze bol jest ten sam, zapiera dech jakby mialo sie cegle na klatce piersiowej.
"Life is a stupid game, but atleast the graphics are awesome!"

Awatar użytkownika
dosia
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1707
Rejestracja: 15 lis 2008, 12:36

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: dosia » 19 cze 2009, 16:15

rysiabe pisze:W pewnym momencie wstałam.otworzyłam piekarnik, włączyłam gaz i włóżyłam głowę do piekarnika.
rysia , ja nigdy bym tego nie zrobiła , ze względu na córkę , bo co ona winna

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: samanta_kafe » 19 cze 2009, 16:58

dosia pisze:
rysiabe pisze:W pewnym momencie wstałam.otworzyłam piekarnik, włączyłam gaz i włóżyłam głowę do piekarnika.
rysia , ja nigdy bym tego nie zrobiła , ze względu na córkę , bo co ona winna

w takich chwilach chyba nie bardzo się myśli racjonalnie..

przeczytałam wstecz całą historię Rysiabe.. heh niesamowite.. niesamowite nie to, że facet okazał się śmieciem, tylko generalnie cała hisotria - faktycznie, powinnaś pisać książki, moze tylko o czymś przyjemniejszym heh 8-)


i tak sobie pomyslałam.. wiecie.. ja nie wiem, co bym zrobiła, jakbym się dowiedziała, że mnie mój P. zdradza.. na pewno coś bardzo głupiego - ale jemu, nie sobie :badgrin:
ja w ogóle straszliwie nie ufam, dyskretnie sprawdzam, chociaż nie mam podejrzęń, tak, żeby wiedzić czy nie powinnam mieć - chore.. i w ogóle, jak myslę o ślubie etc to od razu nasuwa mi się konieczność zawarcia jakiejś umowy - jak w stanach robią gwiazdki - i potem taka żona porzucana dla nastolatki zgodine z prawem zgarnia ileś tam zarobionych przez meża pieniążków itp - mam nadzieję ze zrozumiecie o co mi chodzi. nie o rozdzielność czy jej brak, tylko ze w umowie (o, coś jak u muzułmanów, że w razie rozwodu żona dostaje coś tam) jest napisane, jak będzie dzielony majątek przy rozwodzie, jeśli będzie z winy danej strony. nie wiem, czemu mi się to ubzdurało, bo jak będzie miał chęć to i tak mnie zdradzi, nie musi się bać oskubania i zaczynania życia od nowa.. ale znowu.. dlaczego ja mam się tego bać, jak mnie zastąpi jakaś łasząca się lasencja..
mój P. mówi mi, że u nas to nie jest zgodne z prawem..

w każdym razie ja na pewno darowałabym sobie zachowywanie klasy bla bla bla bad1

Rysiabe - kontynuuj :bravo
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 19 cze 2009, 17:01

Rysia najpierw zrobilas wszystko, zeby dla niego zdobyc jedyne lekarstwo na jego chorobe, zeby mu uratowac zycie, a potem sie przez niego prawie, ze nie zwinelas... ale mysle, ze wlasnie chyba przez corke tego nie zrobilas, co?

Co on Samatha chce Cie z tropu zbic? Niezgodne z prawem??? Pare lat temu w polskim Cosmo czytalam o "odkurzonej intercyzie", to co by oni pisali o czyms, co w Polsce jest zabronione?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: samanta_kafe » 19 cze 2009, 17:12

majamajamaja pisze:Co on Samatha chce Cie z tropu zbic? Niezgodne z prawem??? Pare lat temu w polskim Cosmo czytalam o "odkurzonej intercyzie", to co by oni pisali o czyms, co w Polsce jest zabronione?

ale mi nie chodzi o intercyzę, tylko o taką jakby umowę, że dajmy na to jak mnie maż zdradzi i będzie rozwód z jego winy, to oddaje mi ileś proc (większą część :badgrin: ) wspólnego majątku czu coś..
takie na zasadzie żeby jemu było niemiło znowu zaczynać niemal od zera a mnie zeby zabezpieczyło przed zostaniem nagle samej, z dzieckiem, zmarszczkami itd :badgrin:

puściłabym drania w samych skarpetkach.. teraz "tracę" najlepsze lata mojego żcycia na wspólne dorabianie się - nie pozwolę,żeby potem jakaś dziunia wskoczyła do mojego ciepłego łóżka na gotowe :badgrin: :evil:
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”