Post
autor: nina23 » 12 cze 2009, 00:56
kogo kochacie?
narzeczonego, co mi najpiekniejszy dar podarowal... syna
co porabiacie?
wychowuje synka, sprzatam , gotuje, piore, prasuje...
co lubicie i jak się żywicie?
temat rzeka, slodycze.. mniam mniam i przez to brzuch do odessania,
w co ubieracie?
na codzien elagancko, jak z wozkiem na spacer balerinki, jak w miasto na shoping obcas, jak na imprezka (od roku moze na 3 bylam) szpila, rurki, top
i jak malujecie?
podklad, kreska i tusz na codzien (bez makijazu ciezka sprawa) cienie do powiek tylko na impreze
czy sporty uprawiacie?
silownia 2 razy w tygodniu
na zakupy chodzicie?
inaczej zycie nie mialoby sensu
sex uprawiacie?
j.w :)
beuty kochacie?
wciaga mnie coraz bardziej, uwielbiam je
Dziewczyny co do boczkow wystajacych, to nie wiem ktore z Was byly lub mieszkaja w UK albo IRL ale to co dzieje sie tutaj to nie ma porownania do Polski. Kompletny brak kompleksow, im mniej tym lepiej. Od 4 lat mieszkam w irlandii i zmagam sie z akceptacja takich zachowan ale ciezko jest zaakceptowac kobiete, ktora wazy ze 120kg i ubiera miniowe, szpile na ktorych ledwo trzyma te nogi i do tego krota bluzke... Boczkami tego nie mozna nazwac, po prostu grube schaby i zwaly tluszczu wystawione na pokaz... (taki ubior gl na dyskotece, ale na codzien tez potrafia zaskoczyc oczy) Strasznie niesmaczne i obrzydliwe... Nie mam nic przeciwko puszystym ale zdecydowanie ladniej takie kobietki wygladaja jak z taktem i gustem zakrywaja swoje mankamenty!
Osobiscie brzucha nie pokazuje, krotkie bluzeczki absolutnie odpadaja, a jak zaloze obcisla i widac ze boczki wystaja to przebieram w cos luzniejszego tak zeby zatuszowac moj cielesny mankament, i tak jak Gosiaczek wkurzam faceta tym przebieraniem sie..
Gosiaczek,Nefertari kiedy Wasze sluby?? Pytam sie z ciekawosci bo ja tez za maz wychodze w nastepnym roku w maju. Jak Wasze przygotowania?