Prawda jest taka,że nie ma reguły:) Wierzę w miłość, nawet od pierwszego wejrzenia.
Ja jednak znam tego faceta i bardzo negatywnie wypowiadał się o tej swojej przyszłej żonce ( bo jak napisałam, nie wiem czy do ślubu doszło ). Słyszałam teksty typu: ,,to tylko dla sexu,, ,,jeszcze jedna kłótnia i skończy się przygoda z nią,, ,,jeśli nie zacznie myśleć,, itd ( niezłe co? )
Okłamywał ją wiele razy.
Poza tym kręcił na boku z inną kobietą, o czym ta nie wiedziała oczywiście.
Wiem, że często się kłócili i do bardzo wielu nieporozumień m-dzy nimi dochodziło.
Bardzo nie podobało mi się jak ,,nieładnie,, się na jej temat wypowiadał - że się tak delikatnie wyrażę.
Nie będę cytować wszystkich bzdur, które słyszałam z jego ust, bo trzeba by ocenzurować moją wypowiedź, ale włos się na głowie jeżył.
Uważam, że w jakiś sposób nasz wybranek, przyszły współmałżonek jest czymś w rodzaju naszej wizytówki. Jeśli facet źle się wypowiada o przyszłej żonie to chyba też źle o nim świadczy. Tak sądzę. Jeśli dziewczyna jest ewidentnie puszcz.... a facet to widzi i mu nie przeszkadza,... ba,- jej nie przeszkadza takie a nie inne traktowanie, to co tu dużo mówić. Może oboje są siebie warci. Czort wie?
Nie mniej jednak brak szacunku dla kobiety-przyszłej żony, o której facet mówi, że to tylko dla sexu aż bije po oczach. Nie sądzicie, że mam rację. Nie wierzę w przyszłość takiego związku ( w małżeństwie lub nie ).