Wakacyjne przygody

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Post autor: GosiaczEq » 26 maja 2009, 10:03

nefertari, tylko nie Kair:))) nam na targu powiedzieli, ze w razie zgubienia sie to skrecac zawsze w lewo jakos tak.. masakra 2h chyba skrecalismy w lewo :-D a potem spragnieni "polskiego" jedzenia poszlismy do makdonalda i wychodzac to dobiegło z 5 dzieci, zeby dac im ta bulke :roll:
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 26 maja 2009, 10:42

Kair.... poszliśmy sami do zoo i byliśmy bardziej podziwiani niż zwierzęta :) wszyscy nas oglądali i łazili z nami... masakra....
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Post autor: Lilith » 26 maja 2009, 13:19

Przygoda nie moja ale jednego z pasażerów na locie Frankfurt -Warszawa. Starsze małżeństwo wybrało się na wakacje do dzieci do Atlanty. Polecieli z Wawy do nowego Jorku, a stamtąd mieli się przesiąść. Czekali 6 godzin na lotnisku, bo samolot miał awarię. Jakoś dolecieli i było fajnie, za to z powrotem, kiedy byli w samolocie amerykańskich linii, okazało się, że na lotnisku strajk i będą lądować na innym. Mieli lecieć z NY Lotem i takie mieli bilety. Wylądowali w Newarku i nie wiedzieli, że tam Lot też lata więc spanikowali i zaczęli biegać po lotnisku. W tym czasie Lot odleciał, bo oni nigdzie nie zgłosili, że mają bilety na te linie. W końcu zziajani i przerażeni dotarli do polskiej obsługi i dostali bilety na inne linie, które nie leciały do Wawy tylko do Frankfurtu ( chyba Lufa ). Gdy dolatywali, okazało się, że podwozie nie chce wyjść i chyba będą lądować na brzuchu. Panika, straż na płycie lotniska, światełka, koguty, piana na pasie, ogólnie bosko. Podwozie jednak wyszło. Po wylądowaniu nie wiedzieli gdzie pójść zapytać o lot do Polski i zaczęli błądzić.Wyszli na jakiś terminal i otoczyła ich grupa zamaskowanych mężczyzn z karabinami. Pani zemdlała, a pan podniósł ręce do góry. Jeden z tamtych zdjął kominiarkę i grzecznie wyjaśnił po angielsku, że tu spacerować nie można, bo kręcą właśnie film o terroryzmie. Pan zrozumial tylko słowo terroryzm i usiadł tam gdzie stał, powiedział tylko"poland" Faceci się przestraszyli, że pani leży i pan słabnie, zawołali kogoś z obsługi, ktoś obejrzał bilety, ocucił i zaprowadził do gejtu, gdzie czekał lotowski samolot... Najgorsze, jak powiedziała pani aż pół godziny opóźniony... :-D :-D :-D

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Post autor: nefertari » 26 maja 2009, 16:50

mój miś w Grecji prawie się pobił z właścicielem hotelu, bo nie chciał nam uruchomić klimy....
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
GosiaczEq
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2888
Rejestracja: 16 sie 2006, 21:08

Re: Wakacyjne przygody

Post autor: GosiaczEq » 10 cze 2009, 08:27

:) Przypomnialo mi się jak wypozyczylismy auto do jazdy po Hiszpanii i dojechaliśmy do Portugalii, bo mielismy mape 10cm x10cm i się wydawało na niej, że Portugalia to rzut beretem hahaahha:D duzym:) 500km :-D
Nie muszę być idealna, ważne że jestem wyjątkowa =)

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: Wakacyjne przygody

Post autor: nefertari » 10 cze 2009, 08:28

:) olbrzymim :) i niezły rzut :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Wakacyjne przygody

Post autor: bbpp77 » 10 cze 2009, 22:52

Kilka lat temu lecieliśmy razem z znajomym małżeństwem do Turcji.
I Turcy na lotnisku się dopatrzyli, ze znajomy ma nieważny paszport. Więc deport tym samym samolotem do Berlina, bo stamtąd lecieliśmy. Aż dziw bierze, że słynący ze skrupulatności Niemcy się tego nie dopatrzyli....
Doleciał po 2 dniach - tyle mu zajęło wyrobienie nowego paszportu.... bo przecież Polak jak chce to potrafi... :-D
bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: Wakacyjne przygody

Post autor: nefertari » 10 cze 2009, 23:13

2 dni? to możliwe? nieźle musiał posmarować....
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Wakacyjne przygody

Post autor: bbpp77 » 10 cze 2009, 23:21

ja do dziś nie wiem jak on to zrobił....
przecież paszporty drukują chyba w w-wie a my ze Szczecina....
bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: Wakacyjne przygody

Post autor: nefertari » 10 cze 2009, 23:24

może kupił na targu nowy :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”