OMG - moja bratowa hmmmmmmm,pisać, nie pisać...
To może powiem tak inna bajka,nigdy nie mam z nią o czym rozmawiać...taka mało wesoła i zabawna,taki mruk bez iskry życia

Ona nawet przy kolacji świątecznej gada o ustawach,albo o tym jak oszczędzają z mężem...koszmar,a można przecież zapytać jak leci
