Post
autor: Madlenia » 09 maja 2009, 11:47
Hmm, ja bym nazwała dziecko w taki, że tak powiem, ekstremalny dla Polaków sposób, ale tylko gdybym mieszkała za granica, albo ojciec dziecka nie byłby Polakiem.
Wtedy to z pewnością byłoby jakieś bajeczne imię - Maya, April/Avril, może June(co ja tak z tymi miesiącami?:P),Brigitte może Shirley, Grace, Violet i takie tam ;-)
~~~ 8.06.2009 - nosek u dr Łątkowskiego ~~~
---------------------------------------------------------------
Wszystko to, co mam wykradłem bogu gdy spał.
I tak zabierze mi więcej zatrzymując serce..