nefertari, bo wiesz jednodniowy koniec swiata jutro

smieszne dla mnie to jest, bo ja pamietam jak bylam mala i w niedziele jezdzilo sie na 2 koniec miasta po lody, bo 1 kiosk był otwarty, w sobote zawsze sie kupowało ciepły chlebek na niedziele itd... a teraz to ludzie powariowali, wykupuja rzeczy jakby miało być caly miesiac nieczynne.. i wlasnie dziwne dla mnie jest to, ze to osoby starsze ode mnie, ktore jeszcze bardziej powinny pamietac, ze kiedys bylo wszystko zamkniete i jakos sie wytrzymywało
