Dziewczyny ale zaliczyłam dzis wpadke z liftingiem!!!
spotkałam znajoma [nie kolezanke] gadamy gadamy i jakos bokiem do niej sie obróciłam,a ona nagle mówi
- Kur ...a co ty uszy sobie od pawiana przeszczepiałaś?!
zapytałam dla czego? bo nie zaskoczyłam o co jej chodz,a ona
- no bo masz blizne pod uchem tak jak by bylo szyte!
{to ucho bylo dwa razy szyte bo policzek byl ponownie otwierany i jest blizna}
w ułamku sekundy przeleciało mi przez mysl sto odpowiedzi

i powiedziałam,że mój pierwszy mąz mi naderwał bo minie pociagna kiedyś za kolczyka.
ja pierdziele musze jednak nakładac podkład kolo uszu jak wychodze.

Jezu ale sie smiałam jak od niej odeszłam haha. ale bezposrednia kobitka.