foxxia, przepraszam,że dopiero teraz Ci odpisuję ale nie było mnie dosc długo na forum.
Moi Rodzice wraz z tesciami jak już Ci wczesniej pisałam spotkali sie ze sobą bez mojej i nerzeczonego wiedzy ale mimo to wiedzielismy o wszystkim o czy ze sobą Nasi rodzice rozmawiali
Mój tata tego samego dnia przed spotkaniem bawił się kamerą i zapomniał ją wyłączyc-całe spotkanie bez chyba ostatnich 20minut się nagrało także miałam okazje obejrzec nagranie

(spotkanie odbyło się w domu moich rodziców)
Jedyny temat jaki był poruszony odnosnie Nas to pochwalenie ze strony moich rodzic.ów mojego nerzeczonego i odwzajemnienie tego samego ze strony tesciów oraz krótki komentarz do tego,że będą się dobrze bawic na Naszym weselu-to wszystko.
Na początku bylismy w szoku bo wyobrażalismy sobie,że na takim spotkaniu rozmawia się tylko i wyłącznie o przyszłej Parze Młodej a tu zonk
Powiem Ci szczerze,że na dzien dzisiejszy uważam,że dobrze,że o Nas nie rozmawiali.
Moja Mama ma taki sam gust jak ja i z wieloma sprawami się zgadzamy ale Tata,tesciowa i tesc to inna bajka wiec jakby kazdy wrzucił swoje 3grosze to z wesela i ceremoni slubnej wyszła by jakas masakra z której byliby zadowoleni tylko Oni a nie My.
Niczym się nie martw i nie daj się tesciowej.
Moja tesciowa juz tez mnie usiłowała przekonac do innej fryzury niz ta,ktora sobie wybrałam.
Ma też inne wyobrażenie odnosnie mojego makijazu i wielu innych spraw.
Na szczescie wraz z Narzeczonym mamy po swojej stronie moja Mame i siostre i nie zamierzamy robic czegokolwiek aby kogos zadowolic jesli sie z tym nie zgadzamy
Jesli chodzi o poruszony wczesniej temat sesji zdjeciowej to w moim przypadku odbedzie sie ona 2 dni po slubie.
Mimo iz bede musiala isc kolejny raz do fryzjera i makijazystki (kwestia makijazystki jest jeszcze pod znakiem zapytania gdyz bylam u dwoch i wyszlam zalamana)
to nie wyobrazam sobie by robic zdjecia w pospiechu gdyz goscie beda czekac.
Wynajelismy dwoch fotografow ktorzy na wstepie powiedzieli,ze nie robia sesji w dniu slubu.
My bedziemy mieli sesje w plenerze a wracajac z pleneru jeszcze jedna w studio i wszystko bedzie trwalo od rana do wieczora.
Ale jesli ktos ma wyrozumialych gosci i nie zamierza robic nie wiadomo ile zdjec to nie widze w tym nic zlego by zrobic sesje w dniu slubu.
8.07.2008r.
dr M.Pastucha