Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.3

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 16 lut 2009, 13:41

Londyjka pisze: Prawda niestety jest taka,ze tu kleszcze sa b.popularne,jesli wezmiesz epidural(znieczulenie zewnatrzoponowe) to nie masz mozliwosci przec i wtedy to sie stosuje. Moze byc i cesarka ale zazwyczaj czekaja do ostaniej chwili i jest na nia za pozno.
Takze wyjscie nr jeden: NIE BRAC TEGO EPIDURALU! Wiem,ze bol ogromny bez znieczulenia ale przynajmniej nie pozwole sobie i dziecku krzywdy zrobic tym gow... :roll:
Ale przeciez znieczulenie powinno podawac sie w ostatniej fazie porodu :roll:.

Z tego jak widze co szpital to inna praktyka , w moim miescie polozna przekonala mnie, ze wogole tych metod juz nie stosuja i zawsze ostecznosc to cersarka, a nie kleszcze.

Londyjka ja takze rodzilam bez znieczulenia i zyje i jest taka prawda , ze najgorszy bol to sa rozwarcia macicy, i wtedy nie mozna podac znieczulenia. Sam porod to 15 minut jak wychodzi dziecko, wiec te znieczulenie jest juz raczej nie potrzebne :badgrin: .

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 16 lut 2009, 18:08

Poli pisze:jest taka prawda , ze najgorszy bol to sa rozwarcia macicy, i wtedy nie mozna podac znieczulenia. Sam porod to 15 minut jak wychodzi dziecko, wiec te znieczulenie jest juz raczej nie potrzebne :badgrin: .
nie kazdy widocznie ma tak dobrze :badgrin:
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

karolka69
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3968
Rejestracja: 19 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Anglia

Post autor: karolka69 » 16 lut 2009, 20:10

No ale nie mozesz zrobic sobie cesarki "bo tak chcesz"? Czy tylko ją robią jak są komplikacje? :roll: :|
Nie chcialabym, zeby mi ktos dziecko kleszczami wyciągał :o
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png
13.07. 2009- JUŻ PO
350cc HP, anatomiczne, pod mięsień, Eurosilicone - implant pekl po 9 latach

19.06.2019 - wymiana na okragle 450cc ES

Awatar użytkownika
tOOsia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 745
Rejestracja: 23 mar 2008, 22:51
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: tOOsia » 16 lut 2009, 20:18

Londyjko nie martw się. Na pewno będzie dobrze i nie będą używać żadnych kleszczy czy innych dziwnych urządzeń. Moja koleżanka i bratowa rodziły w UK metodą naturalną z tym, że koleżanka rodziła klęcząc bo podobno tak jest łatwiej (wiadomo, przyciąganie ziemskie pomaga). Nie zrobią nic wbrew Twojej woli. To Twój organizm i Twoje dzieciątko. Powiedz wcześniej położnej czy pielęgniarce że tego nie chcesz.

Myślę, że poród w wodzie to bardzo dobry pomysł, też bym tak chciała rodzić kiedyś w przyszłości :)
24 styczen 2012 - korekta nosa. Dr Stepniewski. JUZ PO!!! JESTEM TAAAAKA SZCZESLIWA !!!

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 16 lut 2009, 20:52

tOOsia pisze:Powiedz wcześniej położnej czy pielęgniarce że tego nie chcesz.
londyjko to dobra rada, powiedz im to wczesniej, tak poprostu by wzieli to pod uwage przy porodzie.
ja znam tu duuuuuzo rodzacych i u zadnej nie uzywano kleszczy :|
mnie najbardziej jak rodzilam bolaly badania
skurcze da sie przezyc ;)
Londyjko pamietaj ze jestes 1000000000....... kobieta rodzoca i przezyjesz to jak ta cala reszta nas matek hihihi
boli ale wlasnie ten bol przybliza cie do najwiekszego szczescia i cudu jakie moze nas spotkac 8-)
ah..... juz sie niemoge doczekac az wrzocicie tu z Sam zdjatka waszych kruszynek ;)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
Londyjka
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3281
Rejestracja: 24 paź 2005, 11:28
Lokalizacja: inside of dreams

Post autor: Londyjka » 16 lut 2009, 22:20

laseczki ja tez sie nie moge doczekac az ja zobacze i dzieki wam za slowa otuchy. Tak to jest ze im blizej do porodu tym bardziej sie panikuje i stresuje.

odnosnie pytania cesarki"na zyczenie" to wiem,ze w pl sie za nia duze pieniadze placi,jesli chodzi o samo zyczenie-nie potrzebe. Tu slyszalam,ze nie robia na zyczenie,choc kilka oosb(cukiereczek) mialo,wiec to w sumie zalezy od kliniki tez.
jasne,ze moge powiedziec,ze kleszczy niet,ale wiadomo,jesli bedzie to jedyna opcja, a na cesarke za pozno to to zrobie. Wszystko zeby ratowac dzidziusia.Wiecie...nie zawsze porod mozna przewidziec i kazda go przechodzi inaczej,i nie zawsze jak sie zaplanuje sposob tak sie skonczy,cukierek wie cos na ten temat ;)( zdarzaja sie tez powazne komplikacje... :roll: )
wiem,ze wypychanie dzidzi przez lekarza jest karalne.
puki co nastawiam sie na przezycie bolu,nie planuje tego zniecz., bo mysle,ze jestem wytrwala po ilosci ile bolu przezylam. ;)

Bylam dzisiaj w mothercare i wiecie,nie widzialam jednak tych stanikow tak zwyczajnie odpinanych z przodu(byly ale odpinane na ramiaczkach i opuszczana miseczka) w tk maxie tez nie widzialam...nie wiem kurcze co jest grane,daje se spokoj z tym staniorem,w koncu moge chodzic bez w szpitalu,chyba mi nie zabronia :p

sam,jak z toba? jednak cesarka?

karuzelke kupilam na lozeczko za to.
a tak w ogole piszcie co u was sie dzieje,bo zwariowac mozna od tej ciazy juz... :-D
"Jeśli szczęście się do nas uśmiecha, trzeba z tego korzystać i starać się mu dopomóc, tak jak ono pomaga nam."Paulo Coelho

karolka69
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3968
Rejestracja: 19 paź 2008, 19:48
Lokalizacja: Anglia

Post autor: karolka69 » 16 lut 2009, 23:42

Londyjka, a czy rozmawilas ze swoją Midwife o tym? Napewno Cie uspokoi i doradzi 8-)

No wlasnie Sam, cos sie nie odzywa:D Chyba ja maz nie zarazil? :roll:
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png
13.07. 2009- JUŻ PO
350cc HP, anatomiczne, pod mięsień, Eurosilicone - implant pekl po 9 latach

19.06.2019 - wymiana na okragle 450cc ES

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 17 lut 2009, 01:19

Londyjka pisze:a tak w ogole piszcie co u was sie dzieje,bo zwariowac mozna od tej ciazy juz...
masz juz niedlugo....pamietam jak jeszcze niedawno moja siostra chodzila z brzuszkiem...i teraz cieszy sie malym Alkiem....ale czas leci szybciutko,wiec i my niedlugo zobaczymy Twojego bobaska i Sam! :p
Misiak nasz pewnie sie w swoim domku urzadza 8-)

A u mnie pracy tyle,ze nie nadazam...doszly prywatne zlecenia...a ja nie czuje rak...
Marze sama o masazu....a po szalenstwach na desce nadal kolana mi daja o sobie znac...nawet w pracy zauwazyli,ze jak zawsze bylam ........szybka....dzis...jak staruszka sie poruszalam. ;)

Sam Ty nam nie choruj przypadkiem!

Rene1
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 610
Rejestracja: 29 maja 2008, 00:28

Post autor: Rene1 » 17 lut 2009, 03:17

Londyjka, Hej Skarbie, nie czytaj tyle o tych porodach, nic Ci to nie da tylko sie bedziesz bardziej stresowac. Wszystko bedzie dobrze, zobaczysz, a od siebie dodam, jako ta po porodzie kleszczowym, ze i to da sie przezyc ;) Juz niedlugo zapomnisz o tym co to porod trzymajac w rekach swoja kruszynke.

Samanthi Ja tam Twoj mezus, mam nadzieje, ze juz lepiej sie czuje. A Ty kochaniutka, przestan sie stresowac dodatkowymi kg i cm w pasie, pamietaj, ze to wszystko dla dobrz dzidziusia, ja przytylam 32 kg i tez jakos to przezylam, pozniej schudlam i jest ok, no moze pomijajac moje cycuchy, ktore tez schudly i opadly... :o

Anielicanrw, No to udane mialas walentynki, choc Ty jedna zapamietasz je na dluzej. Ja swoje spedzilam z moim mezczyzna i syneczkiem, zjedlismy w 3 kolacje przy swiecach i tez bylo milo.

Pozdrawiam Was serdecznie :-)
Isc za marzeniem i znowu isc za marzeniem - i tak - wiecznie - az do konca.

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 17 lut 2009, 09:52

Sam mam nadzieje,ze sie nie zarazilas od mezusia!
A ja dzis o 4.30 pobudka...a ze napilam sie przed snem herbatki mocnej u pacjentki....nie moglam do 2 spac....wstalam odwiozlam mame i siostrzyczke na autobus i ...po spaniu. :?
Ale mam tu za to moja cholerka Zare przy sobie....i chodz popatrze na nia jak sobie spi....
Reniu a Ty kochana spac nie mozesz?....herbatke pilas mocna jak ja?
Renata1 pisze:Londyjka, Hej Skarbie, nie czytaj tyle o tych porodach
moja siostra Was podczytuje z Polski i to samo prosila przekazac....robisz wszystko by ciaza przebiegala jak najlepiej dla ciebie i bobaska i to najwazniejsze! Trzymamy kciuki za nasze ciezaroweczki! 8-)

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”