Zaczęło się od masy nerwów. Szybka pobudka, ubieranie, notatki, notes i długopis pod pachę i w samochód na egzamin.
Zobaczyłam pytania (7 na 45 minut) i oniemiałam. Umiałam odpowiedzieć na 2 i to nie do końca wyczerpująco. No ale pisałam. Po 40 minutach miałam zapisane 4 stronyA4. Jednego pytanie wcale nie ruszyłam. Po 5 minutach dostałam index z trzema piątkami http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... a/woot.gif
Nie mogłam w to uwierzyć








