Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 01 lut 2009, 12:48

Kiedyś ktoś bardzo madry powiedział tak. Powinno się robic to co człowiekowi przynosi przyjemnośc i co lubisz robić. Ja lubie jazde na rowerze, spacer po lesie i taniec. To moge robic codziennie. Ale zima rower odpada, tańczyć nie ma gdzie i z kim / mąż z łaski czasem na tańce pojedzie/ zostaja spacery po lesie. Owszem tylko to za mało. Faktycznie Sabrina kiedys bardziej sie chciało, teraz to raczej nie hormony ale rozleniwienie i nic niemusienie. No i tak leci dzień za dniem.

Siostra ze szwagrem polecieli do Tajlandii, przysyła sms,że cudnie. Wszystko inne wielkie i ciekawie. Napisała,że jest to jej wycieczka zycia, warta 20 tys / oczywiscie całkowity koszt z wymiana na dwie osoby/ A była juz w wielu krajach. Moje operacje pochłoneły kasę i ja jestem przy niej biedna. Na takie wydatki musze oszczedzać niestety, ale bardzo lubie podrozować. Jestem potem taka naładowana energia na jakis czas.

Mnie dobija taka stagnacja, dzień podobny do dnia. Chciałabym gdzieś pojechać, polecieć a nie tak usiaść i wpiepszać ciastka.

Dzis az mnie ponosi, gdzies bym poleciała a tu co, klops. Z psem na spacer do lasu i do domu. Zrobiłam chociaż babiny cwiczenia i pare innych, ależ mnie uda bolą.

Brak mi takiej zywej koleżanki, co by jej sie chciało chcieć. Kiedys miałam ale denerwowała mnie z innej strony i przestałysmy sie spotykać. Miała swira na punkcie jaka to ona młoda i ile jej daja lat. No nie dało sie tego słuchać. Ale rowerami to potafiłysmy jechac 25 km nad jezioro i z powrotem. Ale koniec leżenia, postanowione.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 01 lut 2009, 12:58

Kwiatuszek* pisze:Miała swira na punkcie jaka to ona młoda i ile jej daja lat.
Kwiatuszek,to takiego swira podobnego jak my mamy :badgrin:
Moze dwie z takim swirem to za duzo..konkurencja ktora mlodziej wyglada i ktorej mniej lat daja heheh.
Chcialabym miec kolezanke ktora nie dzialalaby mi na nerwy ,zawsze dyspozycyjna,niemarudzaca i z ktora mozna byloby wyskoczyc tu i tam.
Ale takich idealow nie ma.Tak samo ciezko z kolezankami jak i z facetami zeby ideal znalezc ,
Sabrina trzeba przyznac ze Ty sie w zyciu nie lenilas ,ja chyba mniej pracowita ,do prc.
acy normalnie chodzilo sie.A w domu no coz trzeba bylo panszczyzne odrobic,bo nie bylo wyjscia.
I tylko stad wyplywalo moje zorganizowane,z nadmiaru obowiazkow.
Kwiatuszek ,ale sie za siebie wzielas. :-D
A ja wciaz zrywami,falowanie i spadanie.
Raz pelna animuszu raz oklapla.
To te hormony winne ,czy ki diabel.??

Kwiatuszku my sobie wycieczke i atrakcje zrobimy na nasza mala skale.Na ile nas stac.A i tak bedzie za tydzien przyjemnie ;)

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 01 lut 2009, 13:38

Kwiatuszku my sobie wycieczke i atrakcje zrobimy na nasza mala skale.


Uli nie zapeszaj, oby doszło do zrealizowania planu, cha, cha. Przynajmiej nie bedziemy bezczynnie siedziały na tyłkach.


A to falowanie i spadanie to chyba wiekszość ma, przynajmiej z tych, ktore ja znam.Oczywiscie do nich sie tez zaliczam. My to chociaz od czasu do czasu cos robimy a znam takie co nic nie robią i jest im z tym dobrze, może sa szczęsliwsze od nas?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 01 lut 2009, 14:21

Kod: Zaznacz cały

[quote="Kwiatuszek*"

 My to chociaz od czasu do czasu cos robimy a znam takie co nic nie robią i jest im z tym dobrze, może sa szczęsliwsze od nas?[/quote]
I zebys wiedziała!!
Czasem jak patrze na tęgą,albo brzydką,albo pomarszczona osobe,to sobie tak myśle..
Jezu załamała bym sie jak bym tak wyglądała!!
A może ta osoba,te osoby są szczęśliwsze ode mnie? Maja w dupie wage,zmarszki i śiłownie.Wpiepszja po 10 hiszpanów dziennie,i trzy talerze spagetti.
Jak ktos siebie w pełni akceptuje,to jest szczęściarzem.
Czasem ogladam programy o puszystych i jak słysze że baba ważąca 140 kg akceptuje swoje ciało,to szkal mnie trafia że tak bredzi! A wystarczy jak prowadzący zada jej pytanie ...ile diet pani przeprowadziła? a ona mówi 15 albo-wszystkie mozliwe.
No to hallo! Gdzie tu aceptacja.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 01 lut 2009, 15:55

Tak. Zgadza się trzeba robić co się lubi. Mnie raz siostra namówiła na "pilates" {tak się to pisze?}. Wytrzymałam 15 min i trenerka sama do mnie podeszła i powiedziała, że to nie dla mnie i kazała iść piętro niżej {siłownia}. Siostra została i była zadowolona, a mnie tam z nudów "aż nerwy bolały". Ja na siłowni robię tylko to, czego nie mogę w domu. Wiszę na drabinkach i korzystam z różnych urządzeń . Nie lubię bieżni i rowerka. To wolę na świeżym powietrzu!

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 01 lut 2009, 16:28

Ullrike,ciesze się ,że masz juz Swoje dziecie w domku. 8-) Trzymam kciuki za dalsze wyniki. PDT_Love_26

Widze ,że temat zmienił sie juz diametralnie,ale ja z uporem maniaka jeszcze chwilke o tych nieszczęsnych wypełniaczach.Otóz,Ulli ,Muflon,ponoc po restylane grudki sie nikomu nie robią .Zostaja tylko po innych specyfikach.Widze Ulli,że tez stwierdzasz,że to troche za duzy koszt w stosunku do wyników.No i co ja mam robić???? :(
O! Wiecie co??? Kupiłam ostatnio taką maseczke w saszetce ( aplikacja na 2,3 razy): Dermika-tajemnica młodości( maseczka przeciw zmarszczkom i bruzdom na twarz ,SZYJE i pod oczy). Powiem ,że ta maseczka całkiem ,całkiem.Na moja szyjke zadziałała rewelacyjnie.Zaden krem mi tego nie dał.Szyjka taka jakby z lekka ujędrniona.Warto spróbować ! Polecam 8-)

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 01 lut 2009, 17:27

miraabel, jak sie nie robioą, jak mnie sie zrobiły. Mogę okazać na "żywca". Kwiatuszkowi lekarka to samo mówiła, że mogą się robić.
Restylanów jest dość dożo.(jest ich strona, można poczytać). Ja miałam Restylan Vital White.
Zresztą tak na logikę, jak kwas hialuronowy ściąga wodę, to gdzie jest powiedziane, że ściągnie równomiernie? jak na ten przykład jest nierównomierne nawilżenie skóry (w różnych miejscach różne). Dalej to samo (bo z tej samej porcji w strzykawce) wstryzkniete w inne miejsce grudkowania nie powodowało.
Skąd takie wiadomości, że nie może grudkować? Myslisz, że mam co innego wstrzykniete?
A gdzież to się Kwiatek i Ulli wybierają, hę? Może byście się pochwaliły nam tutaj.
babina? bo ja sięgnę do palców nogi ręją bez ruszania się z pozycji. To ma byc tak, że "na sztywno" trochę sie w tył pochylasz?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 01 lut 2009, 19:20

nie kumam o co chodzi? Taka sztywna sięgam, ale wychylam się sporo..taki prawie mostek. Kwiatuszku! Jak Ty taka gibka, to może utrudnij sobie przez rozsunięcie stóp.Wtedy skręt trzeba zrobić większy. 8-)

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 01 lut 2009, 19:23

Muflon,kurczę,źle się wyraziłam. :? Chodziło mi o te grudki,zaraz po wstrzyknięciu,które wyglądaja ,jak ukąszenia komara.Te grudki,które Ty masz na mysli,to niestety moga sie zrobić,choc moja doktorka mówiła,że jeszcze nie miała takiego przypadku.Mowa o restylane vital.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 01 lut 2009, 19:30

muflon2121 pisze:A gdzież to się Kwiatek i Ulli wybierają, hę? Może byście się pochwaliły nam tutaj
A zdamy relację ale nie chcemy zapeszać. Bedą pewnie dla zaprzyjaznionych psiapsiolek zdjątka. Ty Muflonku bedziesz też miała. Takie tam spotkanko pogaduchowe sobie robimy, tylko żeby nic nie staneło na drodze. Bo np. dzis wywaliłam sie jak długa do tyłu na kośc ogonowa i prawą reke. Ze trzy minuty sie zbierałam, bolało jak diabli, pies biedny lizał mnie i pyszczkiem pomagał. Pozbierałam sie ale reka i dupsko mnie bola jak licho. Niby buty z protektorem ale lod był pod spodem a na wierzchu śnieg i było jakos tak leciutko nierowno. Ale nie na beton tylko na polnej drodze w lesie.

No bez ruszania Muflon, tylko trzeba odchylić sie do tylu na wyprostowanym tułowi i dotknać przeciwległa do palcow nogi. Jest to do zrobienia ale wcale to nie jest łatwe. Mnie uda bola bardzo po tych cwiczeniach. Dzis do południa troche pocwiczyłam i stwierdzam,że jestem bardzo ale bardzo sztywna w stosunku do tego jak chodziłam na silownie albo aerobik.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”