Zycie zaczyna sie po 40-tce.Tak ja cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 22 sty 2009, 08:59

Kwiatuszek*, kurcze, ja tez mam w nosie taki interes. Już poźniej mi lekarka powiedziała, że rozmawiała z innymi (lekarzami) i niestety, bywa, że to się grudkuje. I że popełniła błąd bo powinna w inny sposób najpierw skórę nawilżyć, a dopiero potem wiążący wode restyla wstrzyknąć. No cóż. Na szczęście jest zima, światło nie to, ale więcej raczej sie za to nie wezmę.
I tami sposobem dalej nie wiemy co daje znośny efekt pod oczami :-(
Sabrina, napisz cos szerzej o tym laserze. To rozumiem ma byc seria ilu zabiegów? I te wybroczyny na szyi by zlikwidowało? co lekarka mówiła?
Bo moja mówi, że do roku takie cos sie może wchłaniać...

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 22 sty 2009, 10:24

muflon2121, Najpierw o wypełniaczach.
Mi zaraz po zabiegu zwisz wstrzyknął wypełniacze pod oczy i w kurze łapki [gratis] Wyglądało to fatalnie,bo miałam kiełbaskie.Masowałam,masowałam i ....olałam i nawet nie wiem kiedy to sie wchłonelo,ale myslę,że 2 miesiace. Teraz nie mam nic,no o prócz kurzych łapek :badgrin:
Co do lasera.
Lekarka powiedziała,ze ja mam tak nieprzewidywalną skóre,że ona nie wie jak zachowa sie ona po laserze i czy te naczyńka zamkną sie?
Urzyła nie wysokiej dawki laseru,bo sie obawiała,ze może mnie poparzyć,a jak poparzy,to powstac mogą blizny,przebarwienia.
Przyłożyła laser,strzeliła i powiedziała,że zbladło 8-) czyli jest szansa,ze będzie lepiej. Zrobiła mi nos policzki i kolo uszu.
Dzis jestem spuchnieta i wyglądam jak bym przeszła cięzki poród haha. Cała twarz w malieńkich czerwono sinych punkcikach.Tak wyglądałam po porodzie.
Lekarka powiedziała,ze jak będa siniaczki,to dobrze. I są. Na ulice absolutnie sie nie nadaję.
Ile takich zabiegów mam wziąć,to nie wiadomo.Zobaczymy teraz jak dojde do siebie i po następnym laserze.http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.JPGhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.JPGhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.JPG
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 22 sty 2009, 10:37

O rety,ile to sie trzeba nacierpieć żeby byc pieknym i młodym. :( :(

Jesli chodzi o wypełniacze pod oczy to ja mam zdecydowanie tam za mało tłuszczu,już od dziecka.Ostatnio własnie pytałam lekarki ,czy by mi nie wstrzyknęła czegos tam dla wypełnienia tych podkówek.I ona mi powiedziała właśnie,ze lekarze sie boja tam wypełniac ,bo sie robią grudki i nierówności i ze ona tez sie boi ,bo juz raz rozpuszczała komus to badziewie. No i kicha !!!! Piękniejsza pod oczami juz nie będę. :badgrin: Muszę zaakceptować tak jak jest :(

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 22 sty 2009, 13:02

Aha.
Znaczy sie nigdy nie wiadomo jak się u kogo wypełniacz pod oczami zachowa. Kurczę, a w bruzdach nosowo-wargowych tak ładnie się "przyjmuje", bez grudek. Pewnie opracowanie "niegrudkowej" metody jeszcze potrwa.
Dwa miesiące to u mnie juz chyba sa i grudki mają się dobrze.
Sabrina, to ja czekam na efekty Twojego lasera.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 22 sty 2009, 13:03

Sabrina tymi czerwonymi czy brązowymi plamkami to sie nie przejmuj, one stosunkowo szybko schodzą. Broń Boże nie dłub przy nich i najlepiej nie dotykaj wcale, lekko sie wycieraj przykładajac recznik do twarzy.


A z tymi upiekszeniami to jest tak,że najpierw musi być gorzej,zeby potem było lepiej.

Zreszta jak z wszystkim remontami, najpierw bałagan gorzej a potem ładnie i przyjemnie. Czasem tez mam dosyć wszystkiego.

Po plastyce powiek miesiąc dochodziłam do siebie, potem po wstrzyknieciu pod oczy wypełniacza, dwa tygodnie. Nastepnie po kwasach znowu siedzenie na działce i ukrywanie sie przed ludzmi ponad tydzień. Potem lift jakieś 1o dni do zdjecia szwow, tez w zasadzie w domu.
Ale z tego wszystkiego najlepiej przeszłam lift i najmiej był widzoczny dla otoczenia, bo blizny przykryte włosami, siniakow zbytnio nie miałam, ale i tak to wszystko trzeba przeczekać.

Czy warto, warto. Teraz czekam na zrobienie wypełniaczy w bruzdy i botoxu, tylko kiedys lekarz mi powiedział tak. Pani nie jest botoxsowa, szkoda kasy, nie wiem co on miał na mysli,że co mam grubą skorę, czy,że mam mało małych zmarszczek tylko jak juz to grube fałdy, teraz zapytam co on miał na mysli.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 22 sty 2009, 15:16

Kwiatuszku Rozmawiałam kiedys z moja dermatolog i pytałam czy odmówiła komuś czasem botoxu?
Odpowiedziała,ze nie robi tego zabiegu starszym osobą,bo im może pomóc tylko lifting,a czasem starsze panie,oczekuja cudów. Zmarszczki NIE znikną,one sie rozprostowują ALE jak jest młode jeszcze w miare skóra,a u starszej pomarszczonej pani,nic sie juz nie rozprostuje,zmarchy będą i lekarka nie potrzebuje mieć kłopotu.
Nie wiem jak lekarze to liczą i od kiedy u nich jest sie starszą panią?
U mnie na zdjęciach nie było widać,że mam czoło koszmarne.U Ciebie też nie widać i nie wiem jakie masz?
Jeżeli nie oczekujesz cudu po botoxie,to ja bym na Twoim miejscu zrobiła,nawet jak by lekarz mruczał pod nosem. No chyba ze faktycznie masz gładziutkie czoło tak jak moja mama która ma 73 lata!!!! i lekarz nie widzi potrzeby robienia nic.
Dziewczyny moja mama nie ma przebarwień nie ma zmarszczek,nie ma naczyniek,ma tylko lekko[zaznaczam lekko ]opadajace policzki i troche skóry pod brodą. Nie ma nawet celulitu. Po prostu szok!!!
Moja cera w poróananiu do jej to tak jak ja bym miała te 73 lata!!
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 22 sty 2009, 16:04

Ja mam miedzy brwiami lwia zmarszczke, takie dwie bruzdki pionowe, co było widac na zdjeciach, ktore kiedys Wam pokazywałam, poziomych raczej nie ma , moze jedna jakas niezbyt duża. Te pionowe zwane lwimi sa trudne do zlikwidowania, wiem to po siostrze, bo ona ma cztery a nie dwie i miała wstrzykiwany botox i tłuszcz własny i doktor powiedział,ze to sa silne miesni, głebokie zmarszczki i niech cudow nie oczekuje i cudow nie było.

Troche botoxu by sie przydało przy oczach, bo po lifcie jakias taka zmarszczka sie zrobiła przy zewnetrznych kacikach oczu, mysle,że to z powodu sciagniecia skory.

Wypełniacz w bruzdy nosowo-wargowe az sie prosi, no i nad gorną wargę też nie zaszkodziło by.

Jeżeli chodzi o moją mamę to tez mam zupełnie inna skórę, mama ma aksamitną jak brzoskwinia a ja porowata tłustą, skłonna nie do drobnych zmarszczek tylko bruzd.

Ja jestem za ojcem nie za matką, ale nie wiem czy to lepiej czy gorzej. Mama do dzis dnia nie ma opadajacych powiek ani workow, ale ma siateczke drobnych zmarszczek.

Sabrina przecież widziałas tyle moich zdjeć, że wiesz czy ja jestem starsza pani czy nie, no pewnie jestem ale tej mysli do siebie nawet nie dopuszczam, cha, cha.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 22 sty 2009, 17:29

Kachana nawet 36 latki to tez "starsze panie" jak ze soba rozmawiaja szesnastki.
Ja kiedys słyszałam rozmowe dwóch dziewczynek,moze 13 to letnich. Rozmawiały o chłopcach. Jedna do drugiej mówi fajny był ale mówie ci jaki stary!!! :(
Ta dróga pyta...-a ile miał lat?
Tamta odpowiada 21
No więc sama widzisz. Żadna z nas nie uważa,że jest starszą panią haha :badgrin:
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 22 sty 2009, 18:04

i TEGO CHYBA SIE BEDZIEMY TRZYMAŁY.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 23 sty 2009, 08:52

Tak mówicie?
To się będę trzymać :-)
Choć ja w zasadzie o sobie mysle jako o starszej pani. W sensie pozytywnym. Dopoki w lustro nie spojrze. Wtedy od razu mówie: " jaka starsza pani? czterdziestka, i to co najwyżej" :badgrin:
Wiesz Kwiatuszku, z mojego doświadczenia (choć jest ono niewielkie, bo i botox i wypełnienie mialam pierwszy raz robione) moge powiedzieć tak:
-wypełniacze w bruzdy nosowo-wargowo to jest to. Róznica w wyglądzie diametralna i nic się nie dzieje.
Botox - dla mnie po wstrzyknięciu była to rewelacja. Mówię o czole, bo gdzie indziej to nie ma tak rózowo. Poziome bruzdy - znikły. Lwia - tu nie jest tak prosto. Ona moim zdaniem powinna byc robiona jednak wypełniaczem, bo botox nie daje efektu należytego.
Kurze łapy - no nie wiem. Miałam tam też cos botoxu wstrzykniete, ale to nie jest tak, że się wygładziły. Są. Może troche mniejsze, ale są. Pod oczy - tu mi moim zdaniem żaden botox nie pomoże, tylko plastyka.
No, kurczę, przydałoby sie jednak te doświadczenia omówić na konkretnych zmarszczkach do pokazania. Czyli w realu. Myslicie o tym SPA?

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”