muflon2121, Najpierw o wypełniaczach.
Mi zaraz po zabiegu zwisz wstrzyknął wypełniacze pod oczy i w kurze łapki [gratis] Wyglądało to fatalnie,bo miałam kiełbaskie.Masowałam,masowałam i ....olałam i nawet nie wiem kiedy to sie wchłonelo,ale myslę,że 2 miesiace. Teraz nie mam nic,no o prócz kurzych łapek
Co do lasera.
Lekarka powiedziała,ze ja mam tak nieprzewidywalną skóre,że ona nie wie jak zachowa sie ona po laserze i czy te naczyńka zamkną sie?
Urzyła nie wysokiej dawki laseru,bo sie obawiała,ze może mnie poparzyć,a jak poparzy,to powstac mogą blizny,przebarwienia.
Przyłożyła laser,strzeliła i powiedziała,że zbladło

czyli jest szansa,ze będzie lepiej. Zrobiła mi nos policzki i kolo uszu.
Dzis jestem spuchnieta i wyglądam jak bym przeszła cięzki poród haha. Cała twarz w malieńkich czerwono sinych punkcikach.Tak wyglądałam po porodzie.
Lekarka powiedziała,ze jak będa siniaczki,to dobrze. I są. Na ulice absolutnie sie nie nadaję.
Ile takich zabiegów mam wziąć,to nie wiadomo.Zobaczymy teraz jak dojde do siebie i po następnym laserze.
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.JPGhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.JPGhttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.JPG