Na emigracji-czyli jak sie odnalezc ?cz.3

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 15 sty 2009, 17:46

Anielica ciesze sie bardzo:) mam ochote skakac ,spiewac,smiac sie i wszystko na raz hehe moj maz pomysli ze zwariowalam :-D ....
Niby nie dlugo bylam bez pracy ,bo zaledwie 3 tyg. Ale ja lubie byc niezalezna i wole zarabiac, wiecej niz moj maz niz byc na jego utrzymaniu beurk

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Post autor: beata-malgorzata » 16 sty 2009, 10:10

Gratuluje Czarnulka .
A ja nie wiem co mam robic :? Nie pracuje i jest mi z tym dobrze . Jak kazda z nas mam obowiazki , wiadomo dzieci dom itd ale tez mam czas dla siebie , chodze na kurs architektury wnetrz , zapisalam sie na inne i wiem ze gdybym pracowala, ciezko by mi bylo wszystko to pogodzic . Ale jest ale ...chce miec wiecej pieniedzy i to zarobionych przez siebie co daje super satysfakcje , tak jak kiedys kiedy pracowalam (bardzo krotko, a potem tylko na zlecenia). Mysle by postulowac o prace w nowym butiku (siedzialam juz w pret-a-porte i lubie to), tylko w razie przyjecia mnie bede miala to czego oczekuje lecz ...wyjda nici z przyjazdu do Polski , a nie bylam juz 3 lata ! No i wakacje ktore teraz rezerwuje beda pod znakiem zapytania , bo w razie przyjecia mnie do pracy musze wziazc pod uwage ze nie dostane wolnego a juz nie w czasie letnich soldow :evil: Zawsze cos za cos . Nie wiem co robic bo jestem taka ze ...CHCE WSZYSTKO !!! :roll: i nie lubie wybierac ...
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
renusia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 821
Rejestracja: 09 mar 2008, 18:25
Lokalizacja: Anglia

Post autor: renusia » 16 sty 2009, 11:06

beata-malgorzata Doskonale Cie rozumiem. Obecnie nie pracuje, wczesniej jak pracowalam cala opieka nad dziecmi sprawowala moja mama. Rano odwozilam dzieci do mamy, praca, odebrac dzieci, kolacja, mycie, spanie itp. Doszlo do tego ,ze przegapilam pierwsze kroki swojej corci, nowe zeby synka i ciagle chodzilam zla. Zrezygnowalam z pracy i dobrze sie z tym czuje. Czasami tylko tesknie za tymi rzeczami o ktorych pisalas. Za rok moja mala idzie do przedszkola i zastanawiam sie czy nie wrocic do pracy. Myslalam tez o zrobieniu jakiegos kursu zeby podwyzszyc swoje kwalifikacje ale narazie sa to tylko plany. Prawde powiedziawszy sama nie wiem czego chce :roll:
Bardzo chcialabym Ci cos doradzic ale nie wiem co :? Moze poszukalabys pracy po powrocie z Polski? Tylko jezeli z powodu pracy musialabys zrezygnowac z kursu architektury to byloby szkoda. Co mysli o Twoich planach rodzina? Na moje pytania odpowiadaja "Podejmij taka decyzje ,zebys byla szczesliwa" Tylko ja naprawde nie wiem co mnie uszczesliwi w tym przypadku :?
"PiĂŞkno: siÂła ktĂłra kobieta oczarowuje kochanka, a przeraÂża mĂŞza"

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Post autor: beata-malgorzata » 16 sty 2009, 11:29

Moje dzieci nie sa male ale zalezne ode mnie . Oboje zawoze w jedno miejsce czyli do szkoly i na przystanek autobusowy . Jesli bede pracowac to kto odbierze moje dzieci ? Przy dorywczej pracy nie ma problemu zawsze cos wymysle, ale na stale ? Jedno dziecko moze zostac w "przechowalni" czyli w swietlicy do 6 wieczorem (biedne :( ), ale synek nie bedzie czekal na przystanku w nieskonczonosc . Od czasu przeprowadzki warunki sie zmienily bo mieszkam dalej , kiedys moglam liczyc ewentualnie na sasiadke ktora zabierajac swoje dzieci podwozila rowniez moje , teraz juz nie . Maz wychodzi z domu po 5 rano i wraca po 6 wieczorem, wiec jestem sama. Kursy sa wieczorem po 19 stej , ale dojazd na styk . Moze poczekac az wybuduje nowy dom i bede znowu w moim dawnym regionie , wtedy dzieci beda wracac pieszo z przystanku do domu , tylko ze to bedzie za dwa lata !!!

Sam, nie czytalam Ciebie czesniej , dlugo mialam otwarte okienko posta .
Masz duzo racji w tym co piszesz , tez lubie ten luz ktory sie ma kiedy nie pracuje . A jak pracowalam to maz przeze mnie placil tak wysokie podatki ze wychodzilo ze pracuje za darmo , bo ja wydawalam pensje dla siebie a on placil dodatkowe podatki :roll:
Tylko ze mi sie podobalo w pracy :( ...te moje kursy duzo kosztuja , no i wiadomo jest jeszcze duzo innych wydatkow jak to u nas kobitek , juz nie wspomne ze bede budowac dom , inny remontuje i takie tam .

Sam

Czyz to nie jest piekne odczucie jak maluszek sie w nas rusza ? Ciesze sie za Ciebie PDT_Love_02
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 16 sty 2009, 11:40

Samanthii pisze: nie narzekam na kase... bo za prowadzenie domu zazyczylam sobie zaplate...hehe
poza tym, to ja decyduje i rzadze budzetem domowym... 8-)
(a co! samo sie ugotuje i posprzata ? :badgrin: zreszta, ja mam tez swoje wydatki ;) )
dobrze jest. lubie gotowac i odkurzac...hihi
a najwazniejsze ,ze nikt mi sie nie wtraca do zakupow...do domowych rzeczy...
jestem szefem w domu i jest po mojemu... czyli, TAK JAK BYC MUSI Obrazek
No nie :-D
, ale sie usmialam :badgrin: :badgrin: , ja takze musze sobie zazyczyc opate za prowadznie domu 8-) , Sam , niezle kombinujesz ;)

Jak juz poczułaś pierwszy ruch dziecka to teraz bedzie coraz czesciej , kazdego dnia , naprawde niepowtarzalne przezycie :p .


Beata ,szczerze skomplikowana sytuacja , w tej chwili moze znajdź sobie dorywacza prace, powidzmy co drugi dzien i w godzinach, ktore Tobie pasuja :roll:

A o podatkach nic nie mowcie :evil: , ja place 40% , a moj Luby 60%, wiec wychodzi na to, ze jedna wyplate oddajemy dla panstwa :?

Awatar użytkownika
doma1982
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 457
Rejestracja: 13 lis 2007, 14:07
Lokalizacja: DE
Kontakt:

Post autor: doma1982 » 16 sty 2009, 12:53

Sam[/b] zazdroszcze Ci Twojego podejścia do życia. Jesteś bosssska 8-)
Ja też narazie siedze sobie w domku bez pracy ale nie jest mi z tym za dobrze. Boje sie że w przyszłości mój przyszly mężuś bedzie mi wypominał że nic nie robie i on musi mnie utrzymywać. Różnie bywa w życiu i nigdy nie wiadomo co sie komu przydarzy :? :? :?
Gratuluje również świetnego mężusia 8-) Trafił ci sie prawdziwy skarb :-D Takich to tylko ze świecą szukać :!:
Sam a nie boisz się, że w dalekiej przyszłości mąz będzie miał do Ciebie pretensje że siedziałaś w domu :?: :?: :?: Wiesz nigdy nie wiadomo.....moze coś mu sie odwidzi :? :? :?
Trzeba mieć to wyczucie, to minimum, ten takt, komu trzeba, komu można, komu nie, komu tak. Bowiem każda kobieta dobrze o tym wie: komu trzeba, komu można, komu tak, komu nie:)))

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 16 sty 2009, 14:12

doma1982 pisze: Gratuluje również świetnego mężusia 8-) Trafił ci sie prawdziwy skarb :-D Takich to tylko ze świecą szukać :!:
dokladnie
Sam, tylko ci pogratulowac meza!
teraz wiekszosc facetow to nawet wymagaja tego by dziewczyna zarabiala na siebie i czasami nie wydawali ich kasy (to tylko moje doswiadczenia wiec nie generalizuje)
ja pracuje odkad pamietam, mialam tylko przerwe na dziecko rok i znowu pracuje i szczerze powiem ze nie jestem z tym az tak szczesliwa bo mi np marzylby sie facet ktory by powiedzial siec w domu kochanie ,zajmij sie malenstwem domkiem a ja na nas bede zarabial....
wtedy bym sobie urzadzala dni jak np malgorzata, poszla na arhcitekture...

nie sadze by kobieta nie pracaujaca byla kura, moze taka co lata na rozkazy meza i nosi mu kapciuszki i cieply obiadek jak on jej tylko rozkarze...

ale przyklad Sam pokazuje ze sa jeszcze dzentelemni ktorzy dbaja o sowoje krolewny
mi moj facet nigdy nie dal by np na operacje, nawet sobie nie wyobrazam tego...
wypominal by mi to chyba do konca zycia wiec, jeszcze raz Sam GRATULUJE faceta!
beata-malgorzata pisze: A ja nie wiem co mam robic :? Nie pracuje i jest mi z tym dobrze
chyba sama sobie odpowiedzialas hihihi
jak ci z tym dobrze to gdzie cie nosi malgosiu???
zajmij sie soba, jedz do polski...
a jak ci sie znudzi to wzsystko i zapragniesz isc do ludzi (czyt,praca)
to czemu nie? nawet cos dorywczego zawsze zlapiesz.....
buzialki
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

czarnulka21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 425
Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
Kontakt:

Post autor: czarnulka21 » 16 sty 2009, 15:20

A ja to pracuje w sumie od 18 roku zycia i juz sie przyzwyczailam do mysli,ze skoro pracuje to moge sobie na wiele rzeczy pozwolic. Dzieki temu ja mam to co chce,maz ma co chce,odkadamy kase na powrot do Pl i kazdy jest zadowolony :-D Obowiazkami domowymi tez sie dzielimy 8-) on sprzata lazienke ,robi sniadania w weekendy i myje naczynia jak ja gotuje :p
Tak jest nam teraz wygodnie bo nie mamy jeszcze dzieci,ale jak to sie zmieni to on bedzie musial zakasac rekawki a ja bede z bablem w domku ;)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 16 sty 2009, 16:24

bo facet powinien pomagac kobiecie ! ja mialam ojca lenia -i widzialam cale zycie, jak moja mama przez niego cierpiala !!!!!!!!!!!!! :evil:
poza tym, roznie bywa.
dzisiaj moge latac z odkurzaczem---a jutro np. zlamac noge ...
i co ??? bedzie czekal ,az mi gips zdejma ??? :roll: :?


ja nie wymagam od mojego szorowania swojej lazienki czy odkurzania domu...
w tygodniu... :!:
ma swoja prace -wiec niech sie nia zajmie...
ale jak przychodzi weekendzik...to go troszke gonie... :oops: ;)
i chlopak nie stawia sie ...tylko najpierw jedzie do marketu z mega dluuuga lita od Sam a potem pomaga mi ...w porzadkach np. ;)
...wiadomo, ze kobieta i tak sie wiecej nasprzata... od faceta ! my juz tak po prostu mamy...ze widzimy ,jak jest brudno (ja widze kazdy nawet pylek ! :badgrin: ) ...a oni niestety nie za bardzo... :doubt:(czasami trzeba palcem pokazac ;) )

oj,cukierek...ja nie wiedzialam ,ze ty taka nieszczesliwa... :(
cos wspomnialas o greku...ale nie za duzo...

---ale jak chcesz - mozesz wpasc do mnie !!! :p :p
ja mam jednego kandydata na meza !!! 8-)
(serio mowie)http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... 000003.gif
facet 34 lata...szwajcar - kawaler ! (zadnych dzieci...)
dobry ...moze nawet za dobry ,bo jakos zawsze trafia na france :oops: ...
umie gotowac :p
ustatkowany---z dobra praca...
uwielbia polki...!!! marzy mu sie taka zona !
zreszta, on nawet mowi po polskiu pare slow,hihi... ;)

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 16 sty 2009, 16:43

Sam --dawaj te namiary na tego Szwajcara :badgrin: ;)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”