Zostawil mnie :(

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
janko2
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 718
Rejestracja: 30 sty 2006, 19:02
Lokalizacja: warmiak

Post autor: janko2 » 06 sty 2009, 23:35

annousch...jak chłodno te etapy są opisane....a prawdziwe jak cholera....I jak w życiu...Każdy ich doświadczy...prędzej czy później......
--------------nosek u dr.Bieleckiego

''Nigdy , nie mĂłw nigdy.''

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4381
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 07 sty 2009, 00:13

kejt_1987 pisze: Ja wiem dziewczyny... Może to moje rozpaczanie czy smutek nie mają sensu, ale nic nie poradzę, że tak czuję :| wiem, że nie jestem ani pierwszą, ani ostatnią dziewczyną w takiej sytuacji, wiem że ludzie się rozstają... Ale co z tego? Ta świadomość nie uśmierza bólu. A on jest niezależny ode mnie. Staram się sobie na niego nie pozwalać, bronię się przed nim jak mogę, ale czasami niestety mam kryzysy :? Mam tylko nadzieję, że będą się zdarzać coraz rzadziej...
Kejt i to jet absolutnie normalne, rozum wie a serce nie sluga i swoje odcierpisz i nie ma rady.
Bo swiadomosc, jak napisalas, nie usmierza bolu.
a kryzysy owszem, beda sie zdarzac coraz rzadziej i beda coraz mniejsze!
(z autopsji :-) )
buzia do gory! bedzie dobrze i zobojetnieje.
(z autopsji :-) )
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
kejt_1987
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 381
Rejestracja: 02 lut 2008, 21:30

Post autor: kejt_1987 » 07 sty 2009, 15:34

W takim razie jestem chyba w II fazie :badgrin: Nie mogę się już doczekac ostatniej fazy :p

Awatar użytkownika
daria_1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 782
Rejestracja: 08 paź 2006, 21:19
Lokalizacja: DE
Kontakt:

Post autor: daria_1 » 18 sty 2009, 16:21

jednak jestesmy dalej razem... jest narazie jak jest... zobaczymy co czas pokaze... nie chce sie za duzo nad tym zastanawiac... jezeli dalej bede czula to co czuje..tzn. ta niepewnosc ...nie wiem czy ten zwiazek jest to co ja chcem... to bede musiala to jednak zakonczyc... ale jest tak strasznie ciezko, jestesmy 5 lat ze soba :(

Awatar użytkownika
marta2454
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3060
Rejestracja: 29 paź 2008, 19:52
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: marta2454 » 20 sty 2009, 15:08

daria_1, doskonale cie rozumiem wiem jak jest ciezko zakończyc swój związek jeżeli sie kogos kocha i jest sie z nim długo tak jak ty, próbuj jakos walczyc o zwiazek i nie trac nadziei moze twój partner zrozumie ze jestes wspaniała partnerka i jakos sie miedzy wami ułozy
03.03.2010 Plastyka brzucha - dr Brzuchański :)

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... -event.png

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 22 sty 2009, 21:06

Że się dzisiaj nudze to wzięło mnie na refleksje (dlatego też ja muszę dla własnego spokoju coś robić)

Zakochujemy się jesteśmy z osobą przez jakiś czas/tygodnie/lata z osobą która poznajemy, jest nam dobrze, kochamy się, spędzamy czas itp ...aż mija ten wyśniony czas i bańka mydla pęka ...aż do momentu kiedy zaczynamy stawać się dla siebie zupełnie obcymi osobami, co prawda mamy jakieś wspomnienia --ale czas i tak kiedyś je wymarze --będziemy mieli swoje życie, plany ...i kompletnie zapomnimy o sobie....dziwne to wszystko


....kiedyś byliśmy dla siebie wszystkim ....a nagle jesteśmy nikim :roll:
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
kejt_1987
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 381
Rejestracja: 02 lut 2008, 21:30

Post autor: kejt_1987 » 22 sty 2009, 22:43

Michitka pisze:....kiedyś byliśmy dla siebie wszystkim ....a nagle jesteśmy nikim
Michi, coś w tym faktycznie jest :roll: szkoda że nie można zachować tylko tych najlepszych chwil. Potem niestety pamięta się głównie te złe... A raczej nie chce się pamiętać o tych dobrych. Ale może tak jest po prostu łatwiej wrócić do rzeczywistości :| .

daria_1, zrobisz tak, jak podpowiada Ci serce. Nie wiem co się u Was dzieje, ale sama niedawno się wyplątałam też z bardzo długiego, bo 4,5-letniego związku. Na początku to była dla mnie tragedia-z resztą możesz zobaczyć kilka stron wcześniej. A teraz już jest mi coraz lepiej. Kryzysy już się prawie nie pojawiają, ja zajęłam się swoimi sprawami... Pozostaje mi tylko przeprowadzenie jutrzejszej rozmowy z moim-oficjalnie-jeszcze chłopakiem. Dziewczyny miały rację pisząc, że nie wart być z kimś, kto na nas nie zasługuje! Życie jest zbyt krótkie, żeby marnować je na związek, w którym nie jesteśmy szczęśliwi.

elajustyna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 479
Rejestracja: 07 maja 2006, 10:17
Lokalizacja: Wroclaw/Szkocja

Post autor: elajustyna » 02 lut 2009, 13:01

3 dni temu moj facet powiedzial mi,ze juz mnie nie kocha i,ze chce sie rozstac.Mamy razem kupione mieszkanie i narazie nie mozemy sprzedac tego mieszkania.Jest mi strasznie ciezko,miesiac temu zmarl moj tato i mieszka z nami mama ,ktora ma depresje...Ja sama zaczynam popadac w depreche bo po stracie ojca kompletnie sie zalamalam a teraz jeszcze on...
Jestesmy ze soba 3 lata,mieszkamy 2,5 roku ...w maju 2008 wspolnie kupilismy to mieszkanie.Kocham go i nie wiem jak to wszytsko teraz przezyje...
Niedojrzala milosc mowi:" Kocham cie,poniewaz cie potrzebuje". Dojrzala milosc mowi: " potrzebuje cie poniewaz cie kocham"



***************************************************

Awatar użytkownika
daria_1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 782
Rejestracja: 08 paź 2006, 21:19
Lokalizacja: DE
Kontakt:

Post autor: daria_1 » 03 lut 2009, 22:25

dziekuje wam dziewczyny za wsparcie... to wszystko jest takie dziwne... zawsze myslalam ze kocham mojego chlopaka nad zycie, chcialam z nim byc na zawsze i takie tam pierdoly ale od jakiegos czasu mnie duzo rzeczy u niego denerwuje, duzo sie klocimy, nie chce sie z nim za czesto widywac, nie ciagnie mnie juz tak do niego :? on gada o tym zeby wkoncu razem zamieszkac, a ja nie moge sobie tego wyobrazic :roll: narazie tego nie chce... ahhh sama nie wiem.... kocham go ale jakos mniej :oops: nie wiem... moze po prostu za dlugo juz z nim jestem ....potrzebuje troszke wiecej wolnosci :-)

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Post autor: cukiereczekPL » 03 lut 2009, 22:43

elajustyna, przykro mi z powodu taty.... :(
co ci moge napisac...dobrze ze mama jest z toba bo napewno bardzo cie potrzebuje
a twoj chlopak chce sie rozstac z jakiegos konkretnego powodu?
bo co sie tak nagle stalo ze sie odkochal?
moze to kolejny niedojrzaly typ ktorego przerosla sytuacja w jakiej jest jego kobieta - bo napewno niemasz teraz kolorowo po tym jak odszedl tata...
przykro mi ze tak ci sie potoczylo wszytsko...
pociesze cie jednak ze wszystko sie jakos ulozy, musisz byc silna i wspierac mame teraz i dbac o siebie by nie popasc w jakas depresje, dzieki temu wszystkiemu za jakis czas bedziesz duuzo silniejsza zobaczysz....
gdybys chciala pogadac , chocby wirtualnie to wal smialo do cukierka ;)
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”