WSZYSTKIEGO NAJ W NOWYM ROKU!!!
swoja droga nie proznowalyscie tu o nie, musialam nadrobic kilka stronek.
czytam ze plany niektore ambitne macie, mam nadzieja ze sie ziszcza.
gratuluje nieudanego sylwestrowego towarzycha.
ja wczoraj powrocilam z polandii a sylwka spedzilismy w hotelu z towarzystwem poznanym 2 dni wczesniej i...spisali sie, bylo swietnie.
negatywna strona wyjazdu jest wystajacy brzusio, niestety nawet codzienne szusowanie na nartach nie pomoglo.
czlowiek slepy i wygodny jest, lubi byc rozpieszczany..........wyorazcie sobie ze 2 dni przed wyjazdem zasiadlam na sniadaniu, popatrzylam na wielka gore wszystkiego i doznalam przebudzenia pt; nigdy tyle nie jem na sniadanie. powtorka nastapila na obiedzie, niestety o caly pobyt za pozno!!!









